Chińskie marki znalazły sposób na problem z częściami. Tak chcą uspokoić polskich kierowców
Krzysztof Kaźmierczak

Chińskie marki błyskawicznie zdobyły polski rynek, ale wraz ze wzrostem sprzedaży pojawiły się pytania o serwis i części. Producenci pokazują dziś, jak zamierzają rozwiać te obawy.
- Czy obawy o dostępność części zamiennych są jeszcze uzasadnione?
- Coraz więcej chińskich producentów inwestuje w zaplecze logistyczne w Polsce i Europie.
- Magazyny pod Warszawą mają skrócić czas oczekiwania na części nawet do jednego dnia roboczego.
Jeszcze kilka lat temu obecność marek z Państwa Środka nad Wisłą miała charakter symboliczny. Właściwa fala ekspansji ruszyła pod koniec 2023 roku. Wtedy oficjalny debiut zaliczyła brytyjsko-chińska marka MG, która należy do państwowego giganta SAIC.
Prawdziwe uderzenie nastąpiło jednak w połowie 2024 roku, kiedy na polskie drogi wyjechały pierwsze modele z logo BYD. Chwilę później, pod koniec lata tego samego roku, zmasowaną kampanię wizerunkową rozpoczął koncern Chery. Najpierw pokazano markę Omoda, do której na początku 2025 roku dołączył bardziej prestiżowy, terenowy bliźniak Jaecoo.

Ta sekwencja premier w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy całkowicie przemodelowała krajobraz polskich salonów. Zgodnie z najnowszymi raportami IBRM Samar skumulowany udział chińskich producentów w polskim rynku nowych samochodów osobowych osiągnął aktualnie rekordowy poziom 14,9%.
Chińskie marki musiały przygotować się na wzrost sprzedaży
Ten wzrost nastąpił w tempie, którego dotychczasowi liderzy kompletnie nie przewidzieli. Tak duża popularność, napędzana przede wszystkim przez prywatnych nabywców szukających oszczędności, wygenerowała jednak zupełnie nowe wyzwania logistyczne.
Masowy napływ pojazdów sprawił, że polscy kierowcy zaczęli gwałtownie zderzać się z brutalną rzeczywistością posprzedażową. I właśnie ten moment, gdy po drogach jeżdżą już dziesiątki tysięcy chińskich pojazdów, stał się zarzewiem coraz głośniejszych dyskusji o rzekomym, chronicznym braku części zamiennych. Jak radzą sobie z tym problemem chińskie marki?
Centra logistyczne
Chery przewidziało potencjalne problemy od samego początku. Dlatego koncern uruchomił magazyn części w Warszawie już w połowie ubiegłego roku. Dzięki temu każdy z autoryzowanych serwisów w kraju otrzyma potrzebne komponenty w ciągu 24 godzin. Dotyczy to pojazdów marek Omoda, Jaecoo, Chery oraz luksusowego Exlantixa.

Na podobne posunięcie zdecydował się BYD. Koncern właśnie uruchomił swoje pierwsze w Polsce centrum logistyczne części zamiennych. Podobnie jak w przypadku Chery, również ten obiekt jest zlokalizowany pod Warszawą, a konkretnie w Mosznie-Parceli (gm. Brwinów). Docelowo dostępność oryginalnych części w polskim centrum osiągie poziom co najmniej 95%, a nowe rozwiązanie jest obsługiwane przez system dostaw nocnych. Dzięki temu, jak twierdzi BYD, dealerzy otrzymują zamówione części już do godziny 8:00 następnego dnia roboczego.
Inną drogę przyjął SAIC. Koncern nie ma jednego dedykowanego magazynu centralnego w kraju. Skąd w takim razie dostarczane są części? Jak podaje właściciel marki MG, większość z nich trafia bezpośrednio z europejskiego Centrum Dystrybucji Części na Węgrzech, uruchomionego w marcu 2024 roku.
Czy problem z częściami rzeczywiście istnieje?
Jak widać, najwięksi gracze stawiają na krótkie łańcuchy dostaw części zamiennych i inwestują w centra logistyczne w Polsce oraz innych państwach Europy. Firmy mają także podobne cele, aby magazyny części były w stanie dostarczać je dealerom w ciągu 24 godzin lub najpóźniej następnego dnia roboczego.

Swoją drogą aż dziwne, że w czasach, kiedy niemal każdą drobną rzecz z Chin można mieć dostarczoną pod same drzwi w krótkim czasie, chiński przemysł motoryzacyjny w ogóle musi mierzyć się z problemem dostaw części. Tak czy inaczej wygląda na to, że kłopoty nie trwały długo, a koncerny chętnie inwestują w rozwój odpowiednich narzędzi logistycznych w Polsce i innych krajach Europy.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę