BYD konsekwentnie rozwija ofertę i tym razem proponuje auto użytkowe. Modelem Sharp chiński producent wkracza do segmentu pick-upów. To hybryda plug-in z napędem 4×4.

  • BYD umacnia pozycję na polskim rynku i rozszerza europejską gamę o pierwszego pick-upa.
  • Nowy Shark ma udowodnić, że napęd hybrydowy typu plug-in sprawdzi się także w segmencie aut użytkowych.
  • Wcześniej na podobny ruch zdecydował się Ford, który wprowadził do oferty Rangera PHEV.

BYD umacnia swoją pozycję na polskim rynku. Według danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR marka zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku z 15-procentowym udziałem w segmencie samochodów typu plug-in hybrid, a w samym czerwcu została jego liderem.

Najlepiej sprzedającą się hybrydą z wtyczką był w czerwcu BYD Seal U DM-i, natomiast BYD Atto 2 DM-i znalazł się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych modeli PHEV w Polsce.

Nowy PHEV

Producent nie zamierza jednak spoczywać na laurach. Zamiast tego konsekwentnie poszerza ofertę o kolejne modele wykorzystujące technologię PHEV. Najnowszą propozycją jest BYD Shark – pierwszy pick-up marki przeznaczony na europejski rynek.

BYD Shark
Przód zdobi gigantyczny napis BYD.

Samochód ma pokazać, że napęd plug-in hybrid może sprawdzić się również w segmencie aut użytkowych, gdzie dotychczas dominowały jednostki wysokoprężne. Pick-up został pokazany szerokiej publiczności podczas Goodwood Festival of Speed. W drugiej połowie 2026 roku będzie stopniowo trafiał na rynki europejskie, w tym również polski.

BYD Shark

BYD Shark to pięciomiejscowy pick-up z podwójną kabiną o długości 545,7 cm. Rozstaw osi wynosi 326 cm, a stosunkowo krótkie zwisy nadwozia przekładają się na kąty natarcia i zejścia wynoszące odpowiednio 31° i 19,3°.

BYD Shark
Shark ma 790 kg ładowności.

Shark ma konstrukcję ramową, a sztywność skrętna nadwozia wynosi 34 048 Nm/stopień. Pick-up może przewieźć do 790 kg ładunku i dysponuje przestrzenią ładunkową o pojemności 1200 l. Oprócz tego pojazd może holować przyczepę o masie do 2500 kg.

Napęd

Samochód został wyposażona w układ Super Hybryda DM-o (Dual Mode Off-road). Technologia wykorzystuje dwa silniki elektryczne – jednostkę przy przedniej osi o mocy 231 KM i momencie obrotowym 310 Nm oraz silnik przy tylnej osi generujący 204 KM i 340 Nm. Łączna moc układu wynosi 436 KM, a maksymalny moment obrotowy sięga 650 Nm. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 5,7 s.

Przykład mniej zaawansowanej hybrydy DM-i od BYD, czyli model Dolphin G.

Producent przekonuje, że nowa konstrukcja została opracowana z myślą o zachowaniu możliwości użytkowych typowych dla pick-upów. Akumulator Blade o pojemności 32,2 kWh pozwala przejechać do 90 km w trybie elektrycznym. Natomiast całkowity zasięg wynosi do 675 km według WLTP.

Wyposażenie

Shark będzie dostępny w jednej wersji. Na liście wyposażenia znalazły się m.in. tapicerka ze skóry ekologicznej i podgrzewane oraz wentylowane przednie fotele.

Poza tym auto ma 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, współpracujący z wyświetlaczem przeziernym Head-Up Display, 15,6-calowy ekran systemu multimedialnego z nawigacją, asystentem głosowym oraz bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto, a także 12-głośnikowy system audio sygnowany przez Dynaudio.

BYD Shark
W ofercie będzie jedna wersja wyposażenia.

Wyposażenie standardowe obejmuje ponadto bezprzewodową ładowarkę do smartfonów o mocy 50W. Użytkowanie ułatwiają również bezkluczykowy dostęp i uruchamianie pojazdu, a przednie i tylne czujniki parkowania współpracują z zestawem kamer 360°.

Shark został również wyposażony w dwa gniazda zasilania Vehicle-to-Load (V2L). Rozwiązanie to dostarcza do 6kW mocy do urządzeń zewnętrznych. Pozwoli to zasilać np. elektronarzędzia wykorzystywane na placach budowy czy ekspres do kawy. Z funkcji V2L można korzystać za pośrednictwem gniazda ładowania AC pojazdu lub specjalnego gniazda umieszczonego w przestrzeni ładunkowej.

Toyota mówi „jeszcze nie”

Premiera Sharka jest o tyle interesująca, że następuje w ciekawym momencie. Mianowicie w tym samym czasie Toyota otwarcie przyznaje, iż nie planuje wprowadzenia hybryd plug-in do swoich pick-upów.

Toyota pomija układ PHEV w modelu Hilux.

Przedstawiciele japońskiego producenta argumentują, że obecna technologia PHEV oznacza dodatkową masę, która może negatywnie wpływać na ładowność i możliwości holowania. Z tego powodu marka nie zamierza na razie oferować takiego napędu w najnowszej generaji legendy, jaką bez wątpienia jest Hilux.

BYD stawia na PHEV

BYD prezentuje zupełnie odmienne podejście. Firma przekonuje, że nowoczesny układ plug-in hybrid może zapewnić zarówno wysokie osiągi, jak i pełną funkcjonalność samochodu użytkowego. Kto ma rację?

Ford Ranger już od jakiegoś czasu oferowany jest również jako hybryda plug-in.

Ostateczną odpowiedź, jak zwykle, przyniesie rynek. Jeśli klienci zaakceptują hybrydowe pick-upy i docenią możliwość codziennej jazdy na prądzie bez utraty praktyczności, pozostali producenci mogą zostać zmuszeni do zmiany swojego podejścia.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również