Tani Fiat nadjeżdża. Będzie kosztował mniej od Grande Pandy

Krzysztof Kaźmierczak

Tania nowość od Fiata coraz bliżej. Model Koala to będzie kolejny, obok 2 CV członek gangu uroczych miejskich aut z nutą retro.
- Nowy Citroen 2 CV zapowiada rodzinę niedrogich samochodów elektrycznych.
- Fiat Koala ma wykorzystać tę samą architekturę co francuski model.
- Kiedy poznamy nowego Fiata i co będzie miał wspólnego z Pandą?
Nowa wersja Citroena 2 CV pokazana tydzień temu to nie tylko zapowiedź jednego modelu. To zapowiedź całej rodziny małych samochodów elektrycznych. A że w koncernie Stellantis nie brakuje marek mających na swoim koncie podobne hity sprzed lat, należy spodziewać się prawdziwego wysypu uroczych modeli z Francji, Włoch czy Niemiec. Nie musieliśmy długo czekać na kolejny akord tej melodii. Oto Fiat Koala.
Najpierw 2 CV
Powrót Citroena 2 CV to jedna z najważniejszych zapowiedzi tegorocznego salonu samochodowego w Paryżu. Francuska marka postanowiła wskrzesić legendę, która przez dziesięciolecia była symbolem taniej, prostej i dostępnej dla wszystkich motoryzacji. Nowy model ma realizować dokładnie te same założenia, choć tym razem będzie samochodem elektrycznym.
Zaprezentowane w Paryżu auto mierzy zaledwie 376 cm długości, a więc jest nawet krótsze od swojego historycznego poprzednika. Najważniejsza jest jednak filozofia konstrukcji. Stellantis chce stworzyć samochód ważący nie więcej niż tonę, wykorzystujący stosunkowo niewielki akumulator i pozbawiony zbędnych komplikacji technicznych. Takie podejście ma ograniczyć zarówno koszty produkcji, jak i późniejszej eksploatacji.

Nowy 2 CV powstanie na opracowanej przez Stellantisa architekturze przeznaczonej dla niewielkich samochodów elektrycznych. Będzie też dostosowany do planowanych europejskich przepisów dotyczących nowej kategorii E-Car, która ma ułatwić producentom wprowadzanie na rynek przystępnych cenowo pojazdów. Samochód będzie wytwarzany w Europie, a jego cena wyjściowa ma wynosić 15 000 euro.
Kolejny członek drużyny
Na następnego członka tego gangu nie musieliśmy długo czekać. Jak informuje brytyjski Autocar, Fiat jest już gotowy do zaprezentowania niewielkiego samochodu elektrycznego, który będzie technicznym bliźniakiem 2 CV. Nowy model może otrzymać nazwę Koala.

Fiat zamierza teraz skoncentrować się na odbudowie swojej oferty najmniejszych samochodów. Po wprowadzeniu większych modeli Grande Panda i Grizzly przyszedł czas na następców aut miejskich, w tym Pandiny i Fiata 500. Nowa rodzina pojazdów ma ponownie uczynić z włoskiej marki jednego z najważniejszych producentów przystępnych cenowo samochodów.
Fiat Koala jest już niemal gotowy
Podczas salonu w Paryżu szef Fiata Arnauld Belloni potwierdził, że marka pracuje nad samochodami wykorzystującymi nową architekturę E-Car. Jeden z nich ma być spokrewniony z 2 CV. Co ciekawe, prace nad włoskim modelem są już bardzo zaawansowane. Szef stylistów Fiata François Leboine przyznał w rozmowie z Autocarem, że samochód jest na podobnym etapie rozwoju jak zaprezentowany w Paryżu Citroen. Producent zdecydował jednak, że francuski salon nie jest odpowiednim momentem na jego pokazanie.

Punktem odniesienia ma być Fiat Panda (nie Grande Panda), którego obecna generacja jest obecna na europejskim rynku od 15 lat i występuje również pod nazwą Pandina. Nowy Fiat nie będzie jednak po prostu kolejną odmianą istniejącego samochodu. Ma stanowić jego elektryczny odpowiednik, wykorzystujący tę zupełnie nową architekturę opracowaną z myślą o tanich autach miejskich.
Dlaczego Koala, a nie Panda?
Nazwa nowego samochodu nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, ale Fiat zarejestrował już oznaczenie Koala. Belloni przyznał, że należy ono do włoskiego producenta. W ten sposób marka rozwija rodzinę nazw inspirowanych niedźwiedziowatymi, do której należą już Panda i Grizzly.
Koala pozwoliłaby również wyraźnie odróżnić nowego elektryka od spalinowej Pandy. Ta ostatnia wciąż pozostaje najpopularniejszym samochodem we Włoszech, dlatego Fiat nie zamierza pochopnie rezygnować z jej dotychczasowej formuły. Producent chce nadal oferować klientom niedrogie samochody benzynowe.

W przeciwieństwie do 2 CV nowy Fiat nie będzie jednak bezpośrednim stylistycznym powrotem do przeszłości. Belloni wykluczył odtworzenie którejkolwiek z wcześniejszych generacji Pandy. Zamiast tego projektanci mają wykorzystać charakterystyczne cechy modelu, ale nadać im współczesną formę.
Studenci pomogli zaprojektować nowego Fiata
Inspiracją dla nowego modelu mogą być również projekty przygotowane przez włoskich studentów w ramach konkursu stylistycznego zorganizowanego przez Fiata. Zwyciężył w nim koncept Ippo, czyli niewielki hatchback o kanciastym nadwoziu, nawiązujący zarówno do historycznych, jak i współczesnych generacji Pandy.

François Leboine przyznał, że niektóre rozwiązania zaproponowane przez studentów mogą trafić do przyszłych samochodów marki. Dotyczy to również pomysłów przedstawionych w konkurencyjnych projektach. Fiat potraktował konkurs na tyle poważnie, że siedmiu jego uczestnikom zaoferował praktyki w swoim centrum stylistycznym.
Jeszcze poczekamy
Na szczegółowe informacje dotyczące Koali musimy jeszcze poczekać. Fiat nie ujawnił parametrów układu napędowego, pojemności akumulatora ani planowanej ceny. Wiadomo jednak, że samochód będzie korzystał z tej samej architektury co 2 CV, a jego konstrukcja ma odpowiadać założeniom nowej europejskiej kategorii E-Car.
Oferty
Wszystko wskazuje więc na to, że Stellantis zamierza poważnie powalczyć o segment niewielkich, przystępnych cenowo elektryków. Citroen 2 CV i Fiat Koala mogą być dopiero początkiem większej ofensywy. A jeśli kolejne modele będą równie sympatyczne jak francuski pierwowzór, gang motoryzacyjnych słodziaków ma szansę szybko się rozrosnąć.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać

Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski

Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku

Austria kończy z naklejanymi winietami. Znamy datę i nowe ceny

Jutro rusza akcja Znicz 2026. Policja sprawdzi nie tylko prędkość

Tesla dostała kolejne zgody w Europie. Polska nadal czeka
Ostatnie artykuły
- Używane Volvo XC60 II – miliony klientów nie mogą się mylić? Typowe usterki, jaki silnik wybrać
- Prawie jak Land Rover, ale za 143 900 zł. Nowy SUV wjeżdża do Polski
- Widziałem nowego Volkswagena Tiguana. Najlepsze kryje się w środku
- Austria kończy z naklejanymi winietami. Znamy datę i nowe ceny
- Jutro rusza akcja Znicz 2026. Policja sprawdzi nie tylko prędkość
- Tesla dostała kolejne zgody w Europie. Polska nadal czeka
- Toyota ma plan na spalinówki. Chce zarabiać na nich miliardy
- Za drift i jazdę na jednym kole tracą prawa jazdy. Znamy statystyki
- Leapmotor B05 w Poznaniu. Byliśmy, graliśmy i jeździliśmy
- Skoda Octavia Hybrid ma polskie ceny. Czy jest droższa od Toyoty Corolli?