Chińska marka Stellantisa, czyli Leapmotor, zaprezentowała właśnie swój największy i najbardziej zaawansowany samochód w historii. To 6-miejscowy SUV o nazwie D19, wraz z którym ten producent z Państwa Środka rozpoczyna swoją przygodę w segmencie modeli luksusowych. Na dzień dobry można liczyć na dwa rodzaje napędu, moc 544 lub 734 KM i sportowe osiągi.

  • Leapmotor oficjalnie wchodzi do segmentu modeli luksusowych.
  • Pierwsze auto tego wytwórcy to ponad 520-centymetrowy SUV o powściągliwej stylistyce.
  • Do wyboru są warianty w pełni elektryczny lub ze spalinowym przedłużaczem zasięgu.

Leapmotor, którego 20% akcji należy do koncernu Stellantis, rozwija się w szalonym tempie. Dosłownie przed chwilą ten istniejący od 2015 roku start-up wyprodukował 1-milionowe auto, a pierwsze 6 miesięcy bieżącego roku po raz pierwszy zamknął na plusie.

We wrześniu na polski rynek trafił znakomicie wyceniony crossover B10, natomiast tydzień później ta chińska marka pokazała swój pierwszy model kompaktowy o nazwie B05 (lub Lafa 5). Wiadomo też, że Leapmotor wkrótce ma uruchomić produkcję w Hiszpanii, skąd jego auta będą trafiać na europejski rynek.

Leapmotor D19
Sylwetka D19 nie wyróżnia się niczym szczególnym. Nad przednią szybą umieszczono lidar.

Na Starym Kontynencie zjawi się także zupełnie nowy Leapmotor D19, stanowiący pierwszą próbę tego wytwórcy w segmencie aut luksusowych. Ten potężny SUV o jednocześnie potężnej i dość powściągliwej sylwetce, mierzy ponad 520 cm długości przy rozstawie osi przekraczającym 310 cm.

Chromowane listwy wokół szyb, ukryte klamki i masywne błotniki podkreślają prestiżowy charakter tego auta. W nadkolach umieszczono kamery systemów autonomicznej jazdy, a ogromne felgi dopełniają wrażenia luksusu.

Kabina dla 6 osób

Leapmotor D19 to 6-miejscowy SUV, który zapoczątkowuje u tego wytwórcy gamę luksusowych modeli z serii D. W momencie, gdy trafi na chiński rynek, jego cena ma się mieścić w przedziale od około 250 000 do 300 000 juanów, co odpowiada około 128 000-154 000 zł.

Chińczycy nie ukrywają, że celują w takie modele, jak Li Auto L9 czy Nio ES8. To duże, rodzinne SUV-y o rozbudowanej architekturze elektrycznej i zaawansowanych systemach wspomagania kierowcy.

Leapmotor D19
Z boku uwagę zwraca przede wszystkim srebrna listwa dookoła okien. Klamki ukryto w nadwoziu.

Leapmotora D19 wyposażono w dwukomorowe adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z systemem regulującym charakterystykę tłumienia. Przód oparto na konstrukcji z podwójnymi wahaczami, a tył – na systemie pięciowahaczowym.

Układ kierowniczy R-EPS drugiej generacji współpracuje tutaj z systemem LMC 2.0 Body Control, który przewiduje możliwość wystąpienia przechyłów i aktywnie stabilizuje nadwozie. Celem konstruktorów jest uzyskanie komfortu i pewności prowadzenia, znanych z europejskich SUV-ów klasy wyższej.

Leapmotor D19: dwa różne napędy

Leapmotor D19 oferuje dwie odmiany napędów: elektryczny oraz ze spalinowym przedłużaczem zasięgu (EREV). Drugi z nich dysponuje akumulatorem o pojemności 80,3 kWh, który pozwala na pokonanie do 500 km w trybie elektrycznym (cykl CLTC).

Dzięki technologii CTC (Cell-to-Chassis), ogniwa są integralną częścią podwozia, co zwiększa sztywność całej konstrukcji, a jednocześnie podnosi wydajność chłodzenia. Architektura 800 V umożliwia ładowanie od 30 do 80% w zaledwie 15 minut.

Dwa rodzaje układów napędowych do wyboru i potężna moc.

Układ EREV łączy dwa silniki elektryczne i dysponuje 40-litrowym zbiornikiem paliwa. Według inżynierów Leapmotora całość jest o 60 kg lżejsza niż standardowe konstrukcje konkurentów, a łączna moc wynosi 544 KM.

Z kolei odmiana czysto elektryczna bazuje na 1000-woltowej architekturze elektrycznej i napędzie z trzema silnikami, rozwijającymi 734 KM. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 3 s. W elektrycznym Leapmotorze D19 zastosowano akumulator CATL o pojemności 115 kWh w technologii ogniw hybrydowych, oferujący zasięg do 720 km. W 15 minut można doładować energię na kolejne 350 km.

Z dwoma procesorami i generatorem tlenu

Cyfrowy kokpit, którego zdjęć jeszcze nie opublikowano, oparto na architekturze LEAP 4.0 z dwoma procesorami Snapdragon 8797 o mocy obliczeniowej 1280 TOPS. System VLA (Vehicle-Level Autonomy) obsługuje jazdę autonomiczną poziomu 3 oraz m.in. parkowanie.

Samochód dysponuje własnym modelem AI, który działa offline i umożliwia naturalną interakcję głosową. D19 rozpoznaje kontekst, uczy się stylu jazdy kierowcy i potrafi samodzielnie sugerować trasy, muzykę czy ustawienia klimatyzacji. To auto, które jest w stanie reagować, zanim użytkownik wyda polecenie.

Leapmotor D19
Z przodu znalazła się interaktywna listwa świetlna.

Co ciekawe, Leapmotora D19 wyposażono w pierwszy w branży generator tlenu. Ma on maksymalną wydajność 8 l na minutę i odpowiada na obecny trend podróży do regionów wysokogórskich, takich jak Tybet.

Kiedy Leapmotor D19 trafi na rynek? Ma to nastąpić w przyszłym roku, ale dokładnych informacji na razie brak.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również