Następca Kii Stinger będzie elektryczny. Co o nim wiemy?

elektromobilni.pl

Kia EV8 może oficjalnie zadebiutować jeszcze w 2024 r. i wejść na rynek w przyszłym roku. Jaki będzie elektryczny liftback z Korei? Jakiej mocy można się spodziewać?
Kia Stinger zadebiutowała w 2017 roku. Nigdy nie odniosła spektakularnego sukcesu sprzedażowego, pełniła jednak ważną rolę. Służyła jako okręt flagowy, pokazujący możliwości tej koreańskiej marki w dziedzinie stylistyki oraz osiągów (do jego napędu służył m.in. podwójnie doładowany silnik 3.3 V6 w „starym stylu”) i budowała wizerunek firmy – inny niż producenta budżetowych, nieciekawych wozów idealnych na „służbówkę”.
Teraz sytuacja marki mocno się zmieniła. Pożegnaliśmy już Stingera, a firma mocno inwestuje w rozwój linii modeli elektrycznych. EV6 GT zachwyca mocą, EV9 zaciekawia kanciastą stylistyką i rozmiarami. Okręty flagowe Kii to auta na prąd – informuje portal elektromobilni.pl.
Kia EV8: elektryczny następca Stingera
Czy Stinger doczeka się następcy? Wszystko wskazuje na to, że tak, ale fani benzynowych V6 będą musieli obejść się smakiem. Rolę następcy ma pełnić model EV8. Oficjalnie jeszcze go nie pokazano, ale dziennikarze portalu Carscoops dotarli już do wstępnych informacji na jego temat.
Kiedy Kia EV8 może wejść na rynek? Należy spodziewać się oficjalnej prezentacji pod koniec tego roku, a następnie rozpoczęcia produkcji w 2025 r. Prawdopodobnie pierwszym rynkiem, na którym zagości EV8 będzie Korea Południowa.

Jak będzie wyglądać EV8? To jedno z podstawowych pytań – w końcu Stinger czarował sylwetką i detalami. W tym przypadku wskazówką jest prototyp EV4 Concept, inspirowany właśnie Stingerem.
Należy więc spodziewać się kształtu liftbacka (lub sedana, ale większe są szanse na nadwozie z klapą otwieraną razem z szybą – jak w Stingerze) z długą maską i charakterystycznymi dla nowych Kii LED-owymi, cienkimi reflektorami. Raczej nie będziemy tu mówić o zwiększonym prześwicie – w gamie są SUV-y, a to ma być propozycja dla tych, którzy za nimi nie przepadają.
Co pod maską?
Auto powstanie na nowej platformie IMA (Integrated Modular Architecture) Koreańczyków, a nie na obecnie stosowanej w Kii E-GMP. Niemal pewne jest, że topowa wersja przekroczy barierę 600 KM – tak, jak nowy Hyundai Ioniq 5 N. EV8 może być nieco mocniejsza od EV6 GT (585 KM). Co z odmianami bazowymi? Napęd na tył i moc ok. 200 KM to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
W kwestii zasięgu i ładowania auto skorzysta z architektury 800V, umożliwiającej wyjątkowo szybkie uzupełnianie energii. Akumulator nie powinien być mniejszy niż bateria z EV9, licząca sobie niemal 100 kWh. Mówi się nawet o akumulatorze 113,2 kWh – tak wynika z dokumentów, na które powołuje się Carscoops.
Zasięg może sięgnąć 800 km w cyklu WLTP. Pozostaje nam czekać na dalsze informacje. Jak widać, fani klasycznych nadwozi nadal maja czego szukać w świecie aut elektrycznych. Poza SUV-ami też „jest życie”…
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy