Szef spółki Bugatti-Rimac nie wierzy w ponad 3000-konne auto z Chin

Maciej Struk

Mate Rimac – szef spółki Bugatti-Rimac – nie wierzy, że Chińczycy stworzyli ponad 3000-konny samochód elektryczny. Problemem nie są same silniki, lecz coś zupełnie innego.
- Mate Rimac to Chorwat, który stworzył markę Rimac, a obecnie jest prezesem spółki Bugatti-Rimac.
- Według niego silniki BYD-a Yangwanga U9 teoretycznie mogą uzyskać łączną moc ponad 3000 KM.
- Problem leży jednak gdzie indziej.
Mate Rimac w 2022 roku wstrząsnął światem samochodów elektrycznych za pomocą swojej Nevery. Jej najmocniejsze wcielenie – oznaczone literą R – to absolutny rekordzista przyspieszeń. Przykładowo to 2107-konne auto potrafi przyspieszyć od 0 do 400 km/h i całkowicie się zatrzymać w czasie zaledwie 25,79 s.
Chińczycy poinformowali właśnie, że szykują dla niego konkurenta. Jest nim BYD Yangwang U9 Track Edition. Jego cztery silniki elektryczne wytwarzają po 555 kW (755 KM), co przekłada się na łączną moc 3019 KM.

Dane na temat tego samochodu jeszcze przed jego premierą ujawniło chińskie MIIT (Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych). Wątpi w nie jednak Mate Rimac, o czym pisze portal carbuzz.com.
TUTAJ przeczytasz test BYD-a Sealiona 7.
Ponad 3000 KM a szybkość rozładowywania
Sama moc ponad 3000 KM według niego jest osiągalna. Problem jednak leży w bateriach trakcyjnych. Chińczycy w standardowym U9 stosują ogniwa typu LFP, które nie zapewniają odpowiedniej szybkości rozładowywania do „udźwignięcia” tak dużej liczby koni mechanicznych.
Według Rimaca BYD Yangwang U9 Track Edition musiałby dysponować szybkością rozładowywania wynoszącą 20+ C. Oznacza to całkowite wydrenowanie akumulatora z prądu w czasie zaledwie 3 minut.

„Ponieważ większość chińskich pojazdów elektrycznych korzysta z ogniw LFP, wątpię, by którekolwiek z nich mogło zapewnić szybkość rozładowania 20+ C (nawet przez 1 s), potrzebne do wytworzenia mocy ponad 2 megawatów [2720 KM]” – twierdzi Mate Rimac, cytowany przez carbuzz.com.
TUTAJ przeczytasz test BYD-a Dolphina Surfa.
Kolejne ograniczenie
Przy okazji też Chorwat wskazuje na to, że jego Nevera R, wytwarzająca 2017 KM, potencjalnie mogłaby mieć większą moc. Tyle że przy obecnym rozwoju technologii ograniczają ją możliwości przeniesienia momentu obrotowego na asfalt.
Za to odpowiada ogumienie, które podczas przyspieszania Rimaca Nevery R z pełną mocą ma problemy z trakcją do około 160 km/h. Yangwang U9 Track Edition przy zastosowaniu takich samych opon, według Rimaca traciłby trakcję do prędkości ponad 240 km/h, jak nie większej.

Rimac wskazuje na to, że prawdopodobnie każdy z silników tego chińskiego hipersamochodu może wytworzyć ponad 750 KM. Tyle że zapewne w czasie jazdy nie wszystkie będą mogły dostarczać maksymalną moc. Być może będzie ona ograniczona przez oprogramowanie i dostępna w zależności od różnych wytycznych.
Tego, jak jest w rzeczywistości dowiemy się jednak po oficjalnej premierze BYD-a Yangwanga U9 Track Editon. Na dziś dzień jedno jest pewne – będzie to najmocniejsze auto produkcyjne na świecie.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł

Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
Ostatnie artykuły
- Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić
- Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł