Renault Megane IV – atrakcyjny kompakt z bogatą gamą silnikową.

Juliusz Szalek

Megane, choć nie ma szczególnie długiej historii, dla Renault jest tym, czym Golf dla Volkswagena. A może raczej był, bo w nowej odsłonie Megane stał się SUV-em i to elektrycznym. Czym kusi czwarta i zarazem ostatnia generacja popularnego samochodu kompaktowego?
Megane IV z 2015 roku został zaprojektowany zgodnie z nowym językiem stylistycznym Renault. Masywny przód auta, charakterystyczne reflektory i czterodrzwiowe nadwozie postawiono jednak na tej samej co u poprzednika platformie.
Zrezygnowano jednak z nadwozia trzydrzwiowego a także z odmiany coupé. Megane dostępne było i jest nadal, bo produkcja jeszcze trwa, w dwóch wersjach nadwoziowych: czterodrzwiowej i kombi.
Renault Megane Estate czyli kombi
W 2020 roku Megane przeszedł facelifting. W samochodzie pojawiły się nowe reflektory Pure Vision LED z charakterystycznymi paskami po bokach – zastosowane wcześniej w nowym Clio V generacji. Z diod wykonano także światła przeciwmgłowe i lampy tylne, których klosze otrzymały inne wypełnienie. Nieznacznie zmodernizowano także zderzaki. Ponadto pojawiły się nowe wzory felg i kolory karoserii.
Największą nowością w poliftingowym Renault Megane jest napęd hybrydowy plug-in (PHEV). Wykorzystuje on z 1,3-litrowej jednostki i dwóch silników elektrycznych. Łączna moc układu wynosi 160 KM. Akumulatory mają pojemność 9,8 kWh a zasięg w trybie elektrycznym wynosi 50 km.
Dla wielu IV generacja Renault Megane wygląda najlepiej. Trudno się dziwić, jest nadal nowoczesna i atrakcyjna. Świetnie wyważony wygląd idzie tu w parze z dobrym prowadzeniem, szeroką gamą silnikową a także komfortem i przestronnością. Wielkość bagażnika może różnić się w zależności od wersji nadwozia. Wynik 563 litrów w kombi czy 550 litrów w sedanie spada nawet poniżej 300 litrów w odmianie RS. Ale przecież nikt nie kupuje ostrego hatchbacka dla bagażnika.
Renault Megane IV – gama silnikowa
Paleta silników Renault Megane IV jest dość zróżnicowana, dzięki czemu każdy znajdzie w niej coś dla siebie. W gamie pojawiły się silniki:
- 2 l. TCE o mocy 100 lub 130 KM – ciekawa konstrukcja z bezpośrednim wtryskiem, turbo i czterema cylindrami,
- 3 l. o mocy 100, 115, 140 lub 160 KM – szybko zastąpił 1.2 l.; bardzo skomplikowana jednostka, w której jednym z najciekawszych rozwiązań jest wtrysk realizowany za pomocą 6-otworkowych wtryskiwaczy pracujących pod ciśnieniem 250 barów. Do tego znajdziemy w niej cylindry powlekane specjalną warstwą dla poprawy efektywności energetycznej oraz podwójny system zmiennych faz rozrządu,
- 6 l. TCE o mocy 155 lub 205 KM – ma cztery cylindry, bezpośredni wtrysk i turbo. Spalanie w tym przypadku wypada korzystnie, jeśli zestawić je z frajdą, jaką może dać z jazdy,
- 6 l. SCE – najlepszy silnik dla spokojnych kierowców, ma pośredni wtrysk i rozrząd ze zmiennymi fazami i łańcuchem. Oferowany był krótko i nie jest specjalnie szybki, ale za to jest tani w serwisowaniu i długowieczny,
- 8 l. o mocy 280 lub 300 KM – ten silnik pojawił się w wersji RS, sprawiając, że Megane IV to prawdziwy hot-hatch.
Renault Megane IV RS z 2014
Pod maską Renault Megane IV nie zabrakło też silników diesla:
- 5 l. DCI o mocy 90 lub 110 KM, w nowszych odmianach jest minimalnie mocniejszy i ma 95 lub 115 KM,
- 6 l. o mocy 130 lub 160 KM,
- 7 l. o mocy 150 KM.
Elektryfikacja i ostre normy spalin dały o sobie znać także w przypadku tego modelu. Dzisiaj w ofercie Megane próżno szukać silników spalinowych o większych pojemnościach. Oferta ogranicza się do:
- 0 l. TCE o mocy 115 KM jako podstawowa jednostka,
- 3 l. i 1.8 l. TCE (wspomniane wcześniej),
- Hybryda PHEV ładowana z gniazdka, zbudowana na bazie silnika 1.6 l. i dwóch silników elektrycznych, o mocy układu 160 KM,
- Diesel 1.5 l. DCI o mocy 115 KM.
Ile kosztuje Renault Megane IV?
Na rynku wtórnym możemy liczyć na bardzo szeroki wybór aut tego modelu. W 2022 najtańsze egzemplarze można znaleźć już za ok. 35 tys. złotych, ale 40 tys. w portfelu daje gwarancję, że będziemy mogli trochę przebierać w ofertach. Najdroższe, nowe egzemplarze w zwykłej odmianie to wydatek na poziomie 80–120 tys.
Na najmocniejsze wersje RS trzeba przygotować 150–200 tys. złotych, a na egzemplarze z limitowanej serii Trophy-R nawet 235 tys. Czy
Megane IV to dobry pomysł dla osób, które poszukują kompaktowego auta? Zdecyduj sam, oglądając nasz test.
Renult Megane IV - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?

Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie

Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
Ostatnie artykuły
- Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie

