Renault Megane RS 265 – sportowe auto w korzystnej cenie

Marcin Domagała

Jazda Renault Megane RS to świetne doświadczenie – silnik jest elastyczny i żwawo przyspiesza, zawieszenie doskonale trzyma nas w zakrętach, a bezpośredni układ kierowniczy daje poczucie doskonałego panowania nad autem.
Jeden silnik… ale jaki!
Renault Megane Sport dostępne jest tylko z jedną wersją silnikową. Pod maską znajdziemy dwulitrowy, rzędowy silnik z czterema cylindrami i turbiną. Rozwiązanie Twin Scroll, oznacza, że kolektor wylotowy podzielony jest na dwa kanały różniące się przekrojem i ukształtowaniem. Jeden obsługuje cylindry zewnętrze, a drugi wewnętrzne. Efekt jest taki, że jeden kanał zapewnia szybki przepływ spalin przy niskich obrotach, a drugi przy wysokich. To sprawia, że jedna turbosprężarka działa tak, jakby były dwie, a moment obrotowy dostępny jest w szerokim zakresie. Warto też wspomnieć, że silnik Renault Megane RS ma pośredni wtrysk paliwa, któremu łatwiej współpracować z instalacją LPG.
Podstawowy silnik w Renault Megane Sport generuje moc 250 KM, a w wersji po liftingu – 265 KM. Delikatne modyfikacje w kolejnych latach sprawiły, że można spotkać też wersje o mocy 273 i 275 KM.
Renault Megane RS powstało też w kilku wersjach specjalnych: RS 265 Trophy, RS 275 Trophy, RB7 oraz RB8. Produkcja w limitowanych ilościach sprawiła, że dziś są niemal niespotykane na rynku wtórnym.
Ile kosztuje Renault Megane RS?
Już zakup nowego Megane RS był nie lada atrakcją. W przypadku używanego egzemplarza trzeba przygotować się na wydatek od 30 do 80 tys. złotych. Przy delikatnym traktowaniu auta możemy nastawić się na niższe i dość przewidywalne koszty eksploatacji. Co jeszcze powinieneś wiedzieć przed zakupem? Sprawdź w naszym teście.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę

26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem

Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?

Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie

Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
Ostatnie artykuły
- Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić
- Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł