Tesla jak łódź? Małżeństwo ze Szkocji po wjechaniu w kałużę musi wymienić baterię. Cena? Bardzo wysoka

Maciej Struk

Jeszcze w lipcu tego roku Elon Musk chwalił się na Twitterze, że „Tesla przez krótki czas pełni funkcję łodzi”. Teraz jednak pewne małżeństwo ze Szkocji musi zapłacić niemal 90 tys. zł za wymianę baterii. Powód? Zamoczenie jej, spowodowane opadami deszczu!
Powszechnie wiadomo, że samochody elektryczne, w przeciwieństwie do spalinowych, do działania nie potrzebują powietrza. W ich przypadku, przynajmniej teoretycznie, silnik i akumulatory zamknięto w szczelnej obudowie. Teoretycznie więc powinny być odporne na działanie wody.
I przeważnie są. Widać to choćby na filmie, pokazującym kompilację przejazdów samochodów marki Tesla przez rzekę w Nottinghamshire. Co ciekawe, przeprawa ta stanowi obecnie jedną z popularnych angielskich atrakcji turystycznych.
Nazywa się ona brodem Rufford. Stanowi on część rzeki Rainworth Water River, która przecina wąski pas asfaltu w Nottinghamshire. Często przejazdy różnych samochodów są obserwowane i nagrywanie przez gapiów. Zdarza się, że niektóre z aut zostają pokonane przez wodę.
Ale nie Tesla. Na kompilacji filmów z brodu Rufford widać, jak znakomicie radzą sobie z nim auta tej marki. Dostrzegł to sam Elon Musk w lipcu 2023 roku, który kompilację skomentował tymi oto słowami.
„Tesla przez krótki czas działa jak łódź, ponieważ samochód elektryczny nie ma wlotu powietrza ani wydechu, a bateria/silnik/elektronika są uszczelnione przed działaniem wody. Łodzie podwodne to po prostu podwodne pojazdy elektryczne” – napisał szef Tesli na Twitterze.
A Tesla works as a boat for short periods of time, as an electric car has no air intake or exhaust to block & battery/motor/electronics are water-sealed. Submarines are just underwater EVs. https://t.co/1U63ZoVj3q https://t.co/KKfcUQGYnL
— Elon Musk (@elonmusk) January 25, 2020
Wymiana baterii w Tesli małżeństwa ze Szkocji
Ale ciekawe, jak Musk odniósłby się do przypadku małżeństwa ze Szkocji. Otóż akumulator ich Tesli został narażony na działanie wody w wyniku opadów deszczu. Ich przypadek opisuje Edinburgh Live.
Cały „dramat” małzeństwa rozegrał się pod restauracją w Edynburgu. Po zjedzonym posiłku para zamierzała jechać do domu, ale ich Tesla nie uruchomiła się. Wezwała więc pomoc drogową, które odholowała elektryka do warsztatu tej amerykańskiej marki.
Tam stwierdzono, że do obudowy baterii dostała się woda. Ok, zdarza się. Nie byłoby w tym jednak nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że 8-letnia gwarancja na akumulator Tesli, która przecież „przez krótki czas działa jak łódź”, nie obejmuje dostania się do niego wody (TUTAJ poznasz stan baterii w Tesli po 161 tys. km).
Według warsztatu Tesli przyczyną usterki była pogoda oraz fakt, że samochód został „zanurzony” w wodzie. Według lokalnych mediów w czasie, gdy doszło do awarii amerykańskiego auta w Szkocji wydano ostrzeżenia pogodowe dotyczące deszczu. Właściciel pechowego auta twierdzi, że pogoda nie była tego dnia szczególnie surowa.
Wymiana baterii: koszt?
„Szczerze mówiąc, nie mogę zrozumieć, że tak się stało. Kiedy po raz pierwszy zadzwoniłem, myślałem, że rachunek będzie opiewał na 500 (ok. 2560 zł) lub 1000 funtów (ok. 5100 zł). Ale serwis powiedział mi, że to ponad 17 000 funtów (ok. 87 200 zł), co jest całkowicie nieprzyzwoite” – mówi Johnny Bacigalupo, właściciel pechowej Tesli.
Przedstawiciele amerykańskiej marki nie skomentowali jego przypadku. Według Edinburgh Live sprawa Bacigalupo ma zostać rozpatrzona indywidualnie (TUTAJ przeczytasz o Tesli Model S z przebiegiem 600 tys. km).

Nie wiadomo też, czy ewentualne koszty naprawy właściciel auta będzie musiał pokryć z własnej kieszeni, czy skorzysta z ubezpieczenia.
Jak dbać o akumulator?
Wymiana akumulatorów w samochodach elektrycznych jest generalnie dość rzadka. Według badań ze Stanów Zjednoczonych, w których wzięło udział 15 000 osób, 225 z 15 000 właścicieli elektryków zmuszone było wymienić akumulator poza gwarancją.
A jak wydłużyć żywotność baterii samochodu na prąd? Oto podstawowe zasady:
- nie ładuj akumulatora do pełna, w szczególności prądem DC
- nie rozładowuj akumulatora poniżej 10%
- unikaj szybkich ładowarek
Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu

Takiego rozwiązania w Mini jeszcze nie było. Rewolucja w nowej generacji

Używany Mercedes EQS. Prestiż z dużym zasięgiem za połowę ceny – czy warto?

Pożary samochodów elektrycznych. Statystyki z Polski i świata nie pozostawiają wątpliwości

Mercedes szykuje nowego SUV-a. 1100 KM i wygodne wsiadanie

Nadchodzi Volkswagen ID. California Cruise. Szukaj kempingu z gniazdkiem
Ostatnie artykuły
- Mercedes klasy C po liftingu wyceniony. Cena przed magiczną granicą
- Nowy kryzys w motoryzacji? Może zabraknąć oleju silnikowego
- Diesel wraca do gry, ale to niejedyna zmiana na rynku
- Ważne nowości w nawigacji Google. Czeka na nie pół miliona kierowców w Polsce
- Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś
- Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
- Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat
- Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu
- Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.