Oto Toyota zupełnie jak nie… Toyota: gdy C-HR I wchodził na rynek, jego wygląd zrobił takie wow, że część osób nie mogła przez dłuższy czas pozbierać szczęk z podłogi. Dziś wiemy też, że ogólna awaryjność tego modelu jest niska. Ale kilka kwestii może jednak zaskoczyć zagorzałych fanów Toyoty.

Ten wóz pojawił się w czasach, gdy określenie „ciekawa stylistycznie Toyota” brzmiało jak oksymoron. No bo tak: w ofercie japońskiego producenta mieliśmy wtedy np. takie perły jak Auris I oraz Avensis III (T27) po… sześćdziesięciu ośmiu modernizacjach. A jednak – C-HR zrobił (prawie) wszystko inaczej. Wywołał szok, ale raczej pozytywny. No a ponieważ auta bardzo często kupujemy oczami, to C-HR błyskawicznie zdobył nie tylko oczy, ale przede wszystkim – serca klientów. 

Do tego dochodzą też napęd hybrydowy i dobra renoma, jaką cieszy się w Polsce Toyota. Ogólnie – pokusa dla wielu wręcz nie do odparcia. Efekt jest taki, że podaż aut krajowych jest ogromna, a jeśli o czymś trzeba pamiętać, to np. o tym, że część aut służyła w przewozie osób. Ale jak to – zapytacie – przecież to mało praktyczne auto? Cóż, po pierwsze, jest bardziej praktyczne niż mogłoby się wydawać. Po drugie – taksówkarze biorą wszystko, co ma na sobie napisy „Toyota”, „Hybrid” i nadaje się do montażu instalacji LPG. Tak to działa.

Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?

Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu

Wklej link do ogłoszenia

Zamów raport z inspekcji

Produkcja C-HR-a I zakończyła się w grudniu w 2023 r., a modernizacja miała miejsce na przełomie 2019 i 2020 r. Zmieniły się m.in. detale nadwozia, poprawiono multimedia i materiały, choć z wnętrza zniknął klasyczny dla starszych Toyot cyfrowy zegarek. Ale da się z tym żyć, szczególnie że nieco lepsze jest wyciszenie, inżynierowie popracowali też nad nastawami zawieszenia. 

Używana Toyota C-HR I – jaki silnik wybrać?

Oferta jednostek napędowych jest – mówiąc łagodnie – dość skromna. W Europie klienci mogli wybierać między benzynowym motorem 1.2 Turbo/116 KM oraz dwiema hybrydami: 1.8/122 i 2.0/184 KM (Dynamic Force). Diesel? Toyota już wtedy twierdziła, że diesel to jest dobry, ale głównie do aut dostawczych i użytkowych. Na innych rynkach (np. USA) zdarzały się jeszcze wersje benzynowe 2.0 oraz elektryk (Azja), ale u nas temat jest prosty.

Napęd w większości przypadków trafia na przednią oś, a opcja 4x4 była dostępna tylko z silnikiem 1.2 Turbo i jest dziś rzadko spotykana. Skrzynie biegów to albo klasyczny manual 6b, albo bezstopniowa przekładnia e-CVT (planetarna) w hybrydach. Motor benzynowy łączono też ze skrzynią Multidrive S – to klasyczne CVT z pasem napędowym. Niezłe, ale na pewno bardziej ryzykowne niż e-CVT.

Toyota C-HR I
Układ hybrydowy oparty na wolnossącym silniku 1.8 uchodzi za pancerny. I zazwyczaj taki właśnie jest.

W najpopularniejszej hybrydzie 1.8 (wtrysk MPI) liczyć można na niskie spalanie (średnio 5-6 l/100 km), wysoką trwałość i spokojną eksploatację. Po bardzo dużych przebiegach (300-400 tys. km) może pojawić się problem z uszczelką pod głowicą, choć nie jest to częste zjawisko. W hybrydach z początku produkcji trzeba też brać pod uwagę zużycie baterii trakcyjnej. Wymiana może być kosztowna, ale często możliwa okazuje się regeneracja poszczególnych ogniw. I to za ułamek ceny. Co ważne, na rynku działa coraz więcej serwisów specjalizujących się w takich naprawach. Ważne: przed zakupem warto wykonać elektroniczną diagnostykę elementów układu hybrydowego. 

Co ciekawe, przyczyną słabszych wyników C-HR w niektórych rankingach bezawaryjności też bywa akumulator. Ale… zupełnie inny. Czyli ten rozruchowy, 12-woltowy. Warto wiedzieć, że była wadliwa partia baterii, czasem problemy wynikają z (niefachowego) montażu dodatkowego wyposażenia (np. alarmu). A warto to zrobić, bo złodzieje C-HR-a lubią.

Używana Toyota C-HR I: silnik 1.2 Turbo czy hybryda 2.0? Uwaga na olej

Silnik 1.2 Turbo? Miewa kłopoty z przedwczesnym zużyciem cewek zapłonowych, nastawnikiem turbo oraz – uwaga! – z pompą wysokiego ciśnienia. Tu może być drogo, choć w części aut ten element wymieniano na gwarancji. Sporadycznie pojawiają się też problemy z łańcuchem rozrządu, czasem użytkownicy donoszą o (mocno) podniesionym spalaniu oleju. 

Toyota C-HR I
Do wyboru dwie hybrydy (1.8 i 2.0) oraz silnik 1.2 T/116 KM.

Z kolei w hybrydzie 2.0 (podwójny wtrysk; obok zasilania MPI mamy również wtrysk bezpośredni) zdarza się rozrzedzanie oleju paliwem. Toyota twierdzi natomiast, że nie jest to groźne zjawisko. No a skoro tak mówi Toyota, to ja pytań nie mam.

Używana Toyota C-HR I: kontrola na podnośniku. Co się psuje? Typowe usterki, akcje naprawcze

Choć C-HR I generalnie nie rdzewieje mocno, to przed zakupem zawsze warto obejrzeć podwozie na podnośniku. Niektóre śruby potrafią robić się rude dosłownie po pierwszej mżawce, więc kontrola stanu podwozia to podstawa. Uwaga na elementy tylnego zawieszenia, także okolice tylnych podłużnic potrafią już być pokryte rudym nalotem.

Zawieszenie jest raczej trwałe: z przodu mamy kolumny resorujące, z tyłu układ wielowahaczowy. Czasem stukają amortyzatory, czasem zużywa się łącznik stabilizatora czy końcówka drążka, ale ogólnie nie jest źle. W hybrydzie mogą pojawić się problemy z hamulcami będące efektem kombinacji… spokojnego stylu jazdy i dużego udziału rekuperacji. Skrzynie e-CVT uchodzą za pancerne, choć zdarzają się pojedyncze przypadki uszkodzeń łożysk. Gorzej wypada Multidrive S – zakup tej wersji warto dobrze rozważyć.

Toyota C-HR I
Lata lecą, wygląd C-HR-a I nadal robi wrażenie...

Uwaga: w przypadku C-HR Toyota ogłosiła też kilka akcji serwisowych, m.in. tą związaną z ryzykiem pęknięcia zbiornika paliwa i pożaru (produkcja 28.09 2016-22.04 2017). Inne dotyczyły ryzyka uszkodzenia elektrycznego hamulca postojowego oraz wiązki elektrycznej modułu hybrydowego.

Używana Toyota C-HR I: z tyłu nie tak ciasno, ale... nic nie widać

Największe emocje C-HR I rozpala jednak wyglądem, bo pod względem własności jezdnych jest to auto zupełnie zwyczajne. Prowadzi się poprawnie, komfort jazdy jest wysoki, zwłaszcza na felgach o średnicy 17 cali. Ale już wyciszenie – jak to często w autach japońskich – mogłoby być lepsze. Ta uwaga dotyczy jednak głównie aut przed liftem, bo przy okazji modernizacji japońscy inżynierowie nieco nad tym popracowali. I jest lepiej.

A propos hałasów: charakterystyczne wycie układu napędowego przy mocnym przyspieszaniu to cecha, z którą trzeba się w hybrydzie 1.8 pogodzić. Jeśli jednak jeździsz spokojnie i przewidująco, ta wersja odwdzięczyć się spalaniem rzędu 5-6 l/100 km. W mieście – nawet niższym.

Toyota C-HR I
Widać, że nic nie widać? Widoczność do tyłu i z tylnej kanapy jest – mówiąc oględnie – specyficzna.

Bagażnik jest niewielki, ale dość ustawny (377 l, 358 l w 2.0 Dynamic Force). Na minus – dość wysoki próg załadunku, po złożeniu oparć kanapy powstaje spory uskok. Kokpit? Może i wygląda stylowo (jak na Toyotę…), ale został wykonany z tanich tworzyw. Tu znów uwaga – po lifcie całość sprawia jakby lepsze wrażenie, choć głównie mówimy tu o przedniej części nadwozia. Z tyłu tworzywa (np. boczki drzwi) są nadal tak twarde, że spotkanie z nimi grozi kontuzją. A poza tym tworzywa zastosowane w wielu miejscach dość łatwo się rysują. 

Multimedia w pierwszych latach produkcji były dość słabe, a wsparcie Apple CarPlay i Android Auto pojawiło się dopiero po liftingu (najpierw – tylko po kablu). Z przodu względnie wygodnie będzie nawet wysokim osobom, z tyłu miejsca na kolana wystarcza – gorzej jest nad głową. Wrażenie klaustrofobii wywołują za to małe okna boczne.

Używana Toyota C-HR I: ceny i sytuacja rynkowa

Uwaga: Toyota C-HR I generacji nie jest tania, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę relację ceny do wieku. Najtańsze egzemplarze startują dziś od około 50 tys. zł. a kończą nawet na 130 tys. zł za wersje 2.0 z końca produkcji. Najrozsądniejszy budżet – jeśli chodzi o auta przed liftem – to okolice 60-70 tys. zł. 

Dobra wiadomość? Podaż aut z polskich salonów jest bardzo dobra, bo Toyota C-HR I sprzedawała się u nas znakomicie. Większość oferty stanowią hybrydy, a wersja 1.2T to mniej niż jedna piąta rynku.

Dane techniczneToyota C-HR I 1.8 Hybrid
Rodzaj silnikabenzynowy wolnossący + elektryczny
Pojemność skokowa1798 cm3
Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrządR4/16/łańcuch
Moc maksymalna122 KM (systemowa)
Maksymalny moment obrotowy142 + 163 Nm
Napędna przód
Skrzynia biegóweCVT
Długość/szerokość/wysokość436,0/179,5/155,5 cm 
Rozstaw osi264,0 cm
Masa własna/ładowność1380/480 kg
Pojemność bagażnika377-1160 l
Pojemność zbiornika paliwa43 l
OSIĄGI
Prędkość maksymalna170 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h11,0 s
Średnie zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl mieszany)3,4/4,1/3,8 l/100 km



Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również