11 czerwca 2026

Używane Renault Clio IV – duże zaskoczenie w małej cenie. Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?

Używane Renault Clio IV nadal wygląda świeżo, do tego potrafi pozytywnie zaskoczyć niezłym wyposażeniem i świetną relacją ceny do wieku. W wersji Grandtour oferuje funkcjonalność, której próżno szukać w wielu modnych crossoverach. Auto idealne? Nie aż tak, ale lista poważnych (i kosztownych) usterek nie jest długa.

  • Renault Clio IV to (zazwyczaj) bardzo dobra relacja ceny do wieku i wyposażenia.
  • Silniki benzynowe – z jednym wyjątkiem – są udane, a i diesel 1.5 dCi wypada już całkiem nieźle.
  • Crossover w tej cenie – można, ale pokażcie nam model z równie dużym bagażnikiem, jak ten w Clio Grandtour. 

Kombi segmentu B? Dziś to gatunek w zasadzie już całkowicie wymarły. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu producenci chętnie oferowali takie auta, a klienci (często flotowi) chętnie po takie auta sięgali. Później przyszedł czas crossoverów i SUV-ów, a i floty zaczęły chętniej zerkać gdzie indziej. Paradoksalnie – to nie są jednak wcale złe wiadomości, bo mniejszy popyt przekłada się m.in. na dobre ceny egzemplarzy z drugiej ręki. Weźmy np. takie używane Renault Clio IV Grandtour – tu za rozsądne pieniądze dostajemy samochód stosunkowo młody, praktyczny i często całkiem nieźle wyposażony. Brzmi nieźle? A i owszem. 

Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?

Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu

Wklej link do ogłoszenia

Zamów raport z inspekcji
Inspekcja techniczna OTOMOTO

Jak zwykle, nie oznacza to jednak, że ten wóz można kupować w ciemno. I tak, kilka wersji silnikowych zasługuje na uwagę, ale są też takie, których lepiej unikać. Jak to dokładnie wygląda w praktyce? Oto krótki poradnik przedzakupowy. 

Używane Renault Clio IV – małe auto, dużo silników 

Renault pokazało Clio IV w wersji hatchback 5d pod koniec 2012 r. Potem do gamy dołączyło kombi (Grandtour), a w 2016 r. obie wersje przeszły lifting. Co ciekawe, produkcja hatchbacka trwała jeszcze po debiucie następcy (2019 r.) i zakończyła się dopiero w 2020 r. (Clio Generation). Ciekawostka: na rynkach typu Turcja i Algieria Clio czwartej generacji żyło nawet jeszcze nieco dłużej. 

W tym miejscu warto też zaznaczyć, że „czwórka” była pierwszym Clio, w którym zrezygnowano z wersji 3d. No ale takie były prawa rynku, a w okresie kiedy ten model debiutował większość producentów zaczynała się się z takimi nadwoziami żegnać. 

Oferta silników wygląda natomiast bardzo… rozsądnie. Znajdziemy tu zarówno proste jednostki dla osób szukających wybitnie niskich kosztów eksploatacji, jak i mocniejsze wersje dla kierowców oczekujących nieco emocji. Silniki benzynowe to pojemność od 0,9 to 1,6 l i moc od 65 („flotowa” wersja silnika 1.2 16V na wybrane rynki) po 220 KM (RS Trophy). Diesel 1.5 dCi rozwijał od 75 do 110 KM. Napęd? Wyłącznie na przód, skrzynie biegów to manualne 5b i 6b, z wybranymi silnikami łączono też skrzynię EDC (dwusprzęgłowa 6b). 

Używane Renault Clio IV – jaki silnik benzynowy wybrać?

Podstawowy silnik 1.2 16V (D4F) rozwija 65 (rzadko spotykana wersja) lub 73 KM i nie rozpieszcza dynamiką, ale nadrabia prostą konstrukcją i (zazwyczaj) niskimi kosztami eksploatacji.

Warto pamiętać m.in. o regularnej wymianie świec (zalecana co 40-60 tys. km) oraz o okresowej regulacji luzu zaworowego (śrubowa). Jeśli coś się psuje, to głownie są to drobnostki związane z eksploatacją (układ zapłonowy, osprzęt). Wymiana napędu rozrządu (pasek) powinna mieć miejsce co 120-140 tys. km lub co pięć lat, czyli nieco skracamy interwał zalecany przez producenta.

Bardzo ciekawa propozycja to trzycylindrowy motor 0.9 TCe (H4Bt; 76 lub 90 KM). Pojemność skokowa mniejsza niż w typowym kartonie mleka? Tak, brzmi zabawnie, ale ten silnik potrafi pozytywnie zaskoczyć. Turbo skutecznie maskuje niewielką pojemność, a pośredni wtrysk paliwa oznacza mniej potencjalnych problemów niż w wielu nowoczesnych konstrukcjach konkurencji. Przed zakupem warto sprawdzić szczelność układu chłodzenia – typowe są wycieki chłodziwa w okolicach termostatu i połączeń przewodów. Uwaga: po wyższych przebiegach (150-200 tys. km) może również odezwać się napęd rozrządu, kosztowna może być regulacja zaworów. Ogólnie – silnik na pewno warty uwagi.

Znacznie większą ostrożność musicie natomiast zachować przy silniku 1.2 TCe (H5Ft). To właśnie ten motor najczęściej pojawia się w zestawieniach problematycznych jednostek Renault z tamtych lat. Nadmierne zużycie oleju, problemy z łańcuchowym rozrządem i odkładający się nagar potrafią skutecznie popsuć radość z posiadania takiego auta. Pamiętaj – za mniej problematyczne uchodzą wersje 118-konne, czyli te produkowane od 2016 r.. Sęk w tym, że i w tym wypadku trudno polecić ten motor z czystym sumieniem.

Używane Renault Clio IV RS – już z turbo, już tylko z automatem 

Na szczycie gamy znajdziemy motor 1.6 TCe (M5Mt) montowany jednak wyłącznie w Clio RS. To 200- lub 220-konny silnik z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem, który potrafi zmienić Clio w naprawdę szybki samochód. Ale tu mała uwaga, bo Clio RS tej generacji – choć faktycznie potrafi być dynamiczne – to jednak nie wywołuje takiej frajdy jak genialny poprzednik z wolnossącą jednostką 2.0. Szkoda też, że skrzynię biegów można tu mieć każdą... pod warunkiem, że będzie to dwusprzęgłowe EDC. 

Sama jednostka 1.6 TCe na pewno nie ma tak złej opinii jak 1.2 TCe, ale nie jest też całkowicie wolna od wad. Użytkownicy najczęściej zgłaszają problemy z osprzętem, między innymi z cewkami zapłonowymi, sondami lambda, przepustnicą oraz odmą. Pojawiają się również doniesienia o hałasującym łańcuchu rozrządu, czasem przy stosunkowo niewielkich przebiegach.

Używane Renault Clio IV i diesel – silnik 1.5 dCi już nie taki straszny?

Diesel 1.5 dCi przez lata był bohaterem niezliczonych historii o panewkach (puk, puk, kto tam?). No i o kosztownych remontach. Ogólnie panewki wymieniało się w tej jednostce profilaktycznie co ok. 130-180 tys. km i wtedy jakoś to wszystko działało. Tymczasem w Clio IV sytuacja wygląda zdecydowanie lepiej. 

Silnik K9K przeszedł szereg zmian i dziś uchodzi za znacznie dojrzalszą konstrukcję niż jego wcześniejsze odmiany. Nie jest tak, że problem z panewkami zniknął całkowicie, ale jeśli się pojawia, to znacznie później. Czyli np. po 250-300 tys. km. Ogólnie warto na pewno wymieniać olej co 10-15 tys. km, nie „dusić” auta na zimnym silniku i wszystko powinno być OK.

Najbezpieczniejszym wyborem (z finansowego punktu widzenia) są zwykle wersje o mocy 75 i 90 KM – łączono je ze skrzyniami 5b i w tym wypadku na pokładzie nie powinno być koła dwumasowego. Mocniejsza odmiana 110 KM może i zapewnia nieco lepsze osiągi, ale jednocześnie oznacza nieco wyższe ryzyko ze względu m.in. na koło dwumasowe.

Poza tym, jak to w każdym nowoczesnym dieslu, uwagę należy zwrócić m.in. na stan wtryskiwaczy, zaworu EGR, ogólnie – osprzętu. Zdarzały się pojedyncze problemy z głowicami, ale to głównie w egzemplarzach, w których ktoś ignorował komunikat o problemie z filtrem sadzy. Mechanicy specjalizujący się w Renault zalecają ponadto skrócenie interwałów wymiany filtra paliwa oraz bardziej zachowawcze podejście do kwestię wymiany rozrządu. Wielu z nich rekomenduje granicę około 100-120 tys. km lub pięciu lat.

Największą zaletą diesla 1.5 dCi jest – co jasne – niskie zużycie paliwa. Osiągniecie spalania na poziomie 5-6 l/100 km nie wymaga żadnych wyrzeczeń, a spokojny kierowca bez problemu zobaczy na zegarach jeszcze niższe wartości. Ogólnie na baku da się tu swobodnie zrobić nawet i 800 km (!).

Używane Renault Clio IV – typowe awarie i problemy. Na co zwrócić uwagę?

Czwarta generacja Clio nie należy do samochodów szczególnie awaryjnych, ale kilka kwestii warto sprawdzić dokładniej. O ile korozja zazwyczaj nie stanowi poważnego problemu, o tyle użytkownicy często narzekają na słabą jakość lakieru. Odpryski, drobne uszkodzenia czy ślady zużycia na chromowanych dodatkach nie należą do rzadkości.

Warto też sprawdzić działanie wycieraczek – zatkane odpływy potrafią doprowadzić do zalania mechanizmu i uszkodzenia silniczka.

Przednie zawieszenie ma prostą konstrukcję, ale nie zachwyca trwałością. Tuleje, końcówki drążków i łączniki stabilizatora należą do elementów, które najszybciej się zużywają. Na szczęście części są zazwyczaj łatwo dostępne, a koszty napraw – zwykle pozostają rozsądne.

Podczas jazdy próbnej warto zwrócić uwagę na pracę skrzyni biegów. W manualach zdarzają się problemy z łożyskami, natomiast przekładnia EDC lubi szarpać i działać mało płynnie. Tu też uwaga na wycieki oleju i usterki mechatroniki. Ogólnie warto regularnie robić w tej skrzyni adaptację sprzęgieł.

W kabinie drobne zastrzeżenia budzą materiały wykończeniowe. Mówiąc wprost – nawet jak na standardy ówczesnego segmentu B niektóre plastiki są po prostu brzydkie. W części aut wnętrze też już mocno zdradza wiek i przebieg, ale akurat w naszym egzemplarzu ze zdjęć kokpit i tworzywa wyglądają nienajgorzej. I to pomimo przebiegu ponad 170 tys. km – jazda w trasie robi jednak swoje. 

Elektronika nie jest tak problematyczna jak w modelach Renault sprzed dwóch dekad, ale ideału również nie ma. Zdarzają się zawieszające multimedia, losowe komunikaty czy drobne problemy z osprzętem elektrycznym.

Używane Renault Clio IV – ceny i sytuacja rynkowa

Najtańsze egzemplarze kosztują dziś niewiele ponad 10 tys. zł, choć zwykle wymagają już sporego wkładu finansowego albo mają za sobą bardzo intensywną eksploatację.

Na drugim końcu skali znajdziemy usportowione wersje RS z końca producji – tu ceny potrafią przekroczyć 60 tys. zł. Za zadbane Clio IV z prywatnych rąk i z „cywilnym” silnikiem trzeba dziś przygotować około 25-35 tys. zł. I właśnie tutaj model Renault pokazuje swoją największą siłę, bo wielu rywali z tych samych roczników kosztuje odczuwalnie więcej.

Za około 30 tys. zł można kupić samochód stosunkowo młody, nowoczesny, często dobrze wyposażony i dostępny z kilkoma naprawdę udanymi silnikami. Trzeba jedynie uważać na auta poflotowe i egzemplarze po intensywnej eksploatacji w firmach lub wypożyczalniach.

Jeśli jednak znajdziemy zadbaną sztukę z udokumentowaną historią serwisową, Renault Clio IV może okazać się jednym z najbardziej rozsądnych zakupów w swoim segmencie.

Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
Używane Renault Clio IV
silnik 1.5 dCi