Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać
Piotr Wróbel
Słyszysz „Lancer”, myślisz „Evolution”? Czujesz te emocje, oczami wyobraźni widzisz jak sprawny napęd 4×4 wgryza się w szuter? Słusznie, my w sumie też. Natomiast cywilne wersje tego japońskiego kompaktu też potrafią zapewnić emocje, choć… bedą to jednak emocje nieco innego rodzaju. Podczas jazdy panuje więc głównie nuda, podobnie będzie też zazwyczaj u mechanika – to raczej trwały samochód. Ale jest jeden obszar, który może przyprawić o szybsze bicie serca.
- Mitsubishi Lancer z Lat 2007-17 znajdziesz w portalu OTOMOTO w zakładce z IX generacją. Choć w Polsce to auto często jest opisywane jako Lancer VIII.
- Wybór silników jest większy niż w przypadku rywali z Japonii z tamtych lat, ale godnych uwagi jest tylko kilka jednostek.
- Kontrola na podnośniku/kanale – wskazana. Nie jest to regułą, ale rdza potrafi już dość mocno panoszyć się w podwoziu.
Niech nie zwiedzie cię agresywnie narysowany przód. Niech nie zmyli cię sylwetka, która wciąż potrafi wyglądać zaskakująco świeżo i dynamicznie. Duże koła, spoiler, tylna część nadwozia (sedan) jakby trochę inspirowana modelami Alfy Romeo? Tak, używane Mitsubishi Lancer z lat 2007-17 przy pierwszym kontakcie często obiecuje solidną dawkę emocji.
Ale potem wsiadasz za kółko i od razu czujesz coś w rodzaju dysonansu. Ale jak to? – pytasz sam siebie w duchu. To przecież zwykły kompakt, poprawny, nudny bez szału. I owszem – większość „cywilnych” wersji jest po prostu... spokojna. Osiągi trudno nazwać porywającymi, a i prowadzenie raczej gęsiej skórki nie wywołuje (choć i tak jest niezłe!). Z tym że – paradoksalnie! – ten spokojny charakter to właśnie największa zaleta tego auta.
Poza tym Lancer rzadko się psuje, czyli ogólnie jest tak, jak na „japończyka” z tamtych lat przystało. Wizyta u mechanika? Tu też wielkich emocji nie będzie. Poważne awarie w silnikach benzynowych zdarzają się raczej rzadko, reszta mechaniki też zazwyczaj wypada nieźle. Ceny? Za 15-30 tys. zł swobodnie znajdziesz sensowny egzemplarz. To wszystko brzmi naprawdę nieźle.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiAle tu ważna uwaga – w tym miejscu musimy dokładnie wyjaśnić jeszcze jedną rzecz. Czyli kwestię numeracji generacji. No bo tak: na portalu OTOMOTO ten model znajdziecie w zakładce z IX generacją, podczas gdy w Polsce bardzo często określa się go mianem Lancera VIII. W każdym razie, bez wdawania się w detale, mówimy tu o Lancerze produkowanym w latach 2007-17. Sprawdzamy zatem, które silniki warto wybrać, jakie usterki powtarzają się najczęściej i dlaczego podczas oględzin podwozia lepiej nie odwracać wzroku. Nawet na chwilę.
Używane Mitsubishi Lancer (2007-17): jaki silnik wybrać?
Oferta jednostek jest całkiem szeroka, zwłaszcza na tle japońskiej konkurencji z tamtych lat. Pod maskę trafiały benzynowe silniki o pojemności od 1.5 do 2.4 i mocy od 109 do 170 KM. Tu jednak kolejna ważna uwaga, bo podany tu zakres dotyczy jedynie odmian „cywilnych” – wersje Ralliart i Evolution z silnikami 2.0T zasługują na swój osobny materiał. I ich tu omawiać nie będziemy. Pamiętaj: na naszym rynku najłatwiej spotkasz benzynowe odmiany 1.5, 1.6 i 1.8, bo już np. wersja 2.4 to zazwyczaj import z USA/Kanady.
Diesle występowały tylko dwa: najpierw był to motor 2.0 DI-D (uwaga: 2.0 TDI PD!) pochodzący z regałów Volkswagena, później – autorski projekt Mitsubishi (1.8 DI-D). Moc: od 116 do 150 KM. No i ogólnie tych aut na rynku aż tak dużo nie ma.

Skrzynie biegów? W tej generacji Lancera mamy więc pięcio- i sześciobiegowe przekładnie manualne oraz bezstopniową skrzynię CVT z możliwością wyboru wirtualnych przełożeń. Na wybranych rynkach można było zamówić także klasyczny czterobiegowy automat. Z kolei dwusprzęgłową skrzynię TC-SST zarezerwowano wyłącznie dla wersji Ralliart i Evolution.
Napęd? W większości egzemplarzy trafia na przednią oś, natomiast układ 4x4 stosowano standardowo w Ralliarcie i Evo. Z 4x4 łączono też jednak i wybrane odmiany silnika 2.4.
Używane Mitsubishi Lancer: jaki silnik benzynowy?
W pierwszych latach produkcji dużym wzięciem cieszył się benzynowy silnik 1.8 MIVEC. Ale uwaga: pod tym oznaczeniem kryją się jednak dwie różne konstrukcje. Starsza jednostka nosi oznaczenie 4B10 i rozwijała 140 lub 143 KM. Mamy tu dwa wałki rozrządu (DOHC), pośredni wtrysk paliwa i łańcuch. Mniej więcej na przełomie 2011/12 r. na wybranych rynkach (w tym – w Polsce) pojawił się motor 4J10. Dostał on m.in. jeden wałek rozrządu (SOHC) oraz zmodyfikowany układ MIVEC. Także i dla tej wersji Mitsubishi podawało 140 KM, tak chyba żeby było łatwiej – bo oficjalne dane dla 1.8 4J10 mówią o mocy 102 kW (139 KM). Jeśli więc chcesz wiedzieć, jaki silnik pracuje w danym egzemplarzu, sprawdź numer VIN. Albo tabliczkę znamionową.
Jeśli chodzi o trwałość, to oba silniki 1.8 uchodzą za dość udane. W starszym 4B10 regulacja luzu zaworowego wymaga jednak wymiany szklanek, co podnosi koszt takiej operacji. W 4J10 mamy regulację śrubową, choć wymagane jest do tego specjalistyczne narzędzie. I nie każdy mechanik będzie chciał się tematu podjąć, co ma znaczenie zwłaszcza w kontekście instalacji LPG (patrz też niżej).

Typowe usterki? Zwłaszcza w starszym silniku 4B10 zdarzają się hałasy po zimnym rozruchu. Czasem to kwestia łańcucha rozrządu, ale zdarza się również głośna praca popychaczy. Niekiedy pojawia się podwyższone zużycie oleju silnikowego, a sam olej często wycieka np. spod pokrywy zaworów. Czasem falują obroty, czasem coś niedomaga w układzie zapłonowym albo pojawia się problem z przepustnicą. Ogólnie – dobre i udane jednostki.
No i warto też wspomnieć o jednej ciekawostce. Otóż przez pewien czas polskie salony Mitsubishi oferowały Lancera 1.8 z instalacją LPG opartą na komponentach BRC. Co ważne, producent podkreślał w komunikacie prasowym, że były to egzemplarze fabrycznie przystosowane do takiej modyfikacji. Na czym dokładnie polegały wprowadzone zmiany – tego Mitsubishi nigdy oficjalnie nie wyjaśniło.
Podstawowe silniki 1.5 i 1.6 również nie sprawiają wielu problemów. Jeśli już pojawiają się awarie, najczęściej dotyczą elementów eksploatacyjnych (np. układ zapłonowy), po wyższych przebiegach może odezwać się rozrząd. Tu też więc raczej bez ekscesów.
Używane Mitsubishi Lancer: jaki silnik Diesla wybrać?
Miłośnicy silników wysokoprężnych mają do wyboru dwie zupełnie różne konstrukcje. Po pierwsze – to motor 2.0 DI-D pochodzący z Volkswagena. Brzmi znajomo, i faktycznie – to „dobrze” znany silnik 2.0 TDI z zasilaniem PD (pompowtryskiwacze). Zła wiadomość jest taka, że jednostka ta zapisała się w historii kilkoma kosztownymi problemami (np. głowica, zasilanie paliwem). Dobra: w Lancerze takich przypadków opisuje się znacznie mniej, ale też dlatego, że tych aut sprzedano znacznie mniej. No i była to już też jedna z finalnych (poprawionych?) odmian diesla 2.0 TDI.
Po drugie – od 2010 r. pod maskę Lancera trafiał autorski diesel Mitsubishi (1.8 DI-D). Silnik ten wyróżnia się m.in. bardzo niskim stopniem sprężania oraz zmiennymi fazami rozrządu (!) na wałku ssącym. Główne problemy to wysokie ceny części, wyeksploatowanie starszych egzemplarzy, kłopoty z filtrem DPF oraz rozrzedzanie oleju napędowego paliwem. Dla aut z konkretnych roczników mieliśmy akcję serwisową związaną z wadliwymi pierścieniami tłokowymi.
Mitsubishi Lancer – sprawdź dane techniczne w Katalogu Samochodów.
Używane Mitsubishi Lancer: co się psuje? Typowe awarie i usterki
W zawieszeniu nie dzieje się wiele złego. Z przodu pracują kolumny MacPhersona, z tyłu zastosowano układ wielowahaczowy. Jeśli podczas jazdy próbnej słychać skrzypienie, winowajcą często okazują się gumy stabilizatora. Poza tym dominują typowe naprawy eksploatacyjne – łączniki, końcówki drążków czy elementy gumowo-metalowe.
Do powtarzających się usterek zaliczamy również awarie modułu ABS. Pierwszym sygnałem bywa zapalająca się lub migająca kontrolka, a naprawa potrafi okazać się kosztowna.
Jeżeli dany egzemplarz ma na pokładzie skrzynię CVT, to warto zachować większą ostrożność. Sama specyfika jej pracy nie każdemu przypadnie do gustu, a dodatkowo przekładnia nie cieszy się tak dobrą opinią jak tzw. manuale. Nie przepada za dynamiczną jazdą i bardzo źle znosi zaniedbania serwisowe. Regularna wymiana oleju ma tu znacznie większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać.

Warto zajrzeć także pod samochód. Typowym miejscem przedmuchów układu wydechowego jest pierścień łączący kolektor wydechowy z dalszą częścią wydechu. Zdarza się również, że tarcze hamulcowe wytrzymują zaledwie około 40 tys. km, dlatego ich stan również warto zweryfikować podczas oględzin.
Lakier jest dość podatny na odpryski i zarysowania, a w starszych egzemplarzach zdarza się również matowienie warstwy bezbarwnej. Sporadycznie pojawiają się problemy z pilotami centralnego zamka oraz z systemem bezkluczykowym (keyless).
Używane Mitsubishi Lancer: co z tą rdzą?
Natomiast jeżeli jest jeden temat, którego podczas oględzin Lancera nie wolno potraktować po macoszemu, to będzie to korozja. Najdokładniej oglądamy m.in. przedni i tylny wózek, podłużnice oraz podłogę (np. w okolicy zbiornika paliwa). Oczywiście, należy sprawdzić również progi i błotniki, ale to właśnie korozja podwozia najczęściej przesądza o tym, czy dany egzemplarz będzie godny uwagi, czy jednak nie.

Dobra wiadomość – wiele Lancerów dostało na jakimś etapie dodatkową konserwację. Jeśli właściciel dysponuje dokumentacją potwierdzającą wykonanie takiej usługi, to zdecydowanie działa to na korzyść konkretnego egzemplarza. Poza tym zazwyczaj wystarczy jeden rzut oka pod auto i wszystko jest jasne – egzemplarze bez dodatkowej konserwacji często wyglądają już mało porywająco.
Używane Mitsubishi Lancer: ceny i sytuacja rynkowa
Na rynku wtórnym wybór egzemplarzy jest całkiem duży, choć zdecydowaną większość stanowią sedany z benzynowymi silnikami 1.5, 1.6 i 1.8. Sportbacki trafiają się rzadziej, podobnie jak diesle czy samochody z automatycznymi skrzyniami biegów.
Tu ponownie przypominamy, że na portalu OTOMOTO ten samochód znajdziecie w zakładce z IX generacją Lancera, choć w Polsce bardzo często określa się go mianem VIII generacji.
Najtańsze egzemplarze kosztują dziś około 10 tys. zł, ale zwykle wymagają już sporych nakładów finansowych. Za zadbane samochody z końcowych lat produkcji sprzedający oczekują ok. 20-35 tys. zł, a najlepiej utrzymane egzemplarze potrafią kosztować jeszcze więcej.
| Dane techniczne | Mitsubishi Lancer 1.8 MIVEC |
| Rodzaj silnika | benzynowy, wolnossący |
| Pojemność skokowa | 1798 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R4/16/łańcuch |
| Moc maksymalna | 143 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 178 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | 5b man. |
| Długość/szerokość/wysokość | 458,5/176,0/151,5 cm |
| Rozstaw osi | 263,5 cm |
| Masa własna/ładowność | 1430/470 kg |
| Pojemność bagażnika | 288-1349 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 59 l |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 196 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 10,4 s |
| Zużycie paliwa (l/100 km) | 10,5/6,4/7,9 |
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę

„Polski Jeep” został odmłodzony. Jeździłem jego najlepszą wersją
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy




