Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?
Piotr Wróbel
Jeszcze kilkanaście lat temu segment A miał się w Europie znakomicie. Dziś natomiast najmniejsze samochody niemal zniknęły z salonów, ale… od czego jest rynek wtórny? Właśnie. Dużym zainteresowaniem wciąż cieszy się np. używana Skoda Citigo (2012-20). No i trudno się dziwić – to jedno z najbardziej dopracowanych aut miejskich z tamtych lat. A co się tu psuje? Na co zwrócić uwagę przed zakupem? Sprawdzamy.
- Skoda Citigo wraz z VW Up-em oraz Seatem Mii to tzw. „Trojaczki z Bratysławy”. I zarazem jedne z ciekawszych aut segmentu A sprzed mniej więcej 15 lat.
- Budżet – za kilkanaście tysięcy złotych na pewno uda się znaleźć coś sensownego. Wiele aut pochodzi z polskich salonów...
- ...ale część z nich ma trudną służbę w różnych flotach, w dostawie jedzenie etc. Nie skreślamy ich z góry, ale czujność na pewno wskazana.
Jeszcze 15 lat temu segment A był jednym z najbardziej zatłoczonych na rynku, a niemal każda większa marka chciała uszczknąć kawałek tego tłustego tortu dla siebie. A dziś? No, dziś to mamy już nieco inny klimat, bo m.in. za sprawą coraz ostrzejszych przepisów dotyczących bezpieczeństwa i emisji spalin, oferta takich aut skurczyła się do minimum.
Mówiąc wprost – takich modeli powoli nie opłaca się robić. Rynek wtórny? W zasadzie jedyny ratunek. A jeśli szukasz czegoś ciekawego za kilkanaście tysięcy złotych, to na pewnym etapie na pewno trafisz na tzw. trojaczki z Bratysławy.
My dziś z tego wesołego rodzeństwa prześwietlamy auto marki Skoda (Citigo), ale były też niemal bliźniacze technicznie VW (Up!) oraz Seat (Mii).
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiCo ciekawe, Grupa Volkswagen długo nie potrafiła w segmencie A znaleźć recepty na sukces. I owszem, choć VW Lupo i Seat Arosa okazały się całkiem udane, to jednak o wielkim sukcesie sprzedażowym mowy nie było. Na następcę Lupo (VW Fox) lepiej spuśćmy zasłonę milczenia, i tak naprawdę dopiero trzecie podejście przyniosło oczekiwany efekt.
Produkowane w Bratysławie Volkswagen up, Skoda Citigo i Seat Mii okazały się tym, czego Grupie Volkswagen wtedy było trzeba, żeby nawiązać walkę z rywalami z Włoch, Francji oraz Azji. Co równie ważne, trojaczki większość zalet zachowały do dziś.
Używana Skoda Citigo – ceny i sytuacja rynkowa
Ale po kolei. Skoda Citigo zadebiutowała w Czechach pod koniec 2011 r., natomiast polska sprzedaż ruszyła na początku 2012 r. W 2017 r. model przeszedł modernizację, a produkcję zakończono w 2020 r. Ale uwaga, bo w ostatnim okresie oferowano już wyłącznie odmianę elektryczną (Citigo-e iV). Co także dość ciekawe, zarówno up, jak i Mii były dostępne w salonach nieco dłużej.
Jeśli chodzi o Citigo, to na rynku wtórnym wybór jest całkiem duży – zwłaszcza jeśli zależy wam na egzemplarzu z polskiego salonu. Najtańsze kosztują ok. 10 tys. zł, natomiast za zadbane sztuki z końca produkcji sprzedający potrafią żądać nawet i ponad 30 tys. zł. Tu jednak zastrzeżenie – mówimy w tym wypadku o odmianach spalinowych.

Haczyk? Jest i haczyk. Spora część aut była eksploatowana przez firmy ochroniarskie, kurierskie, dostawców jedzenia. Ryzyko związane z zakupem takiego egzemplarza bywa więc nieco większe niż w przypadku aut użytkowanych prywatnie. Choć oczywiście generalnej reguły nie ma.
Używana Skoda Citigo – jaki silnik wybrać? I dlaczego 1.0 MPI?
Paleta jednostek napędowych jest – jak to w małym aucie – raczej skromna. Choć tu też można się nieco zdziwić, bo w VW up-ie wersji napędowych było więcej (np. 1.0 TSI). Ale już w Skodzie Citigo (i w Seacie Mii), występował tylko trzycylindrowy silnik 1.0 MPI (EA211) z pośrednim wtryskiem paliwa.
Odmiany mocy – dwie. Czyli 60 lub 75 KM, obie rozwijały po 95 Nm maksymalnego momentu. Była też wersja zasilana CNG (68 KM), jednak jest to raczej biały kruk. W Polsce można było kupić także auta z montowaną przez dealerów instalacją LPG Landi Renzo, choć można trafić też na montowane w salonach instalacje Elpigaz.
Silnik 1.0 MPI dostał względnie prostą konstrukcję, nie korzysta z turbodoładowania ani bezpośredniego wtrysku paliwa, a rozrząd napędzany jest paskiem. Zmienne fazy rozrządu – wyłącznie na wałku dolotowym.
Jeśli zaś chodzi o wymianę rozrządu, to – jak w to w przypadku EA211 – panuje lekki chaos informacyjny. Z jednej strony przewija się interwał 240 tys. km jeśli chodzi o pierwszą kontrolę stanu paska (kolejne kontrole co 30 tys. km), z drugiej – obecnie Skoda zaleca jedynie wymianę paska po 120 tys. km, ale w warunkach tzw. dużego zapylenia. O żadnej kontroli mowy już nie ma, a pasek jest traktowany jako dożywotni.

Z kolei jeszcze co innego mówią serwisy niezależne – tu wymianę paska zazwyczaj zaleca się przed granicą 200 tys. km. Choć wcale nierzadko okazuje się, że… podstaw wielkich nie ku ma. Bo zdemontowane z EA211 paski nawet po 200-250 tys. km potrafią wyglądać całkiem dobrze. No i bądź tu mądry i pisz wiersze.
Usterki? Najczęściej zawodzi moduł pompy wody napędzany swoim osobnym paskiem. Objawy to m.in. piski oraz ubytki płynu chłodzącego. Zdarzają się również drobne awarie układu zapłonowego (cewki), ale to raczej typowe zużycie eksploatacyjne niż poważne wady konstrukcyjne.
Używana Skoda Citigo – typowe usterki, co się psuje? Awarie i problemy
Najwięcej krytycznych uwag dotyczy skrzyń biegów oraz sprzęgła, czyli ogólnie – układu przeniesienia napędu. Użytkownicy skarżą się na stuki, szarpanie, zgrzyty podczas zmiany przełożeń i charakterystyczne terkotanie na biegu jałowym, które może zmieniać się pod po wciśnięciu lub zwolnieniu pedału sprzęgła. Naprawa? Czasem wystarcza wymiana sprzęgła, w innych przypadkach konieczna okazuje się naprawa przekładni (koła, łożyska). W egzemplarzach z początku produkcji zdarzały się także wadliwe koła zębate, choć mniej więcej od 2014 r. ta usterka ma się już nie pojawiać.
Jeśli chodzi o inne sprawy, to typowe dla Citigo (i ogólnie trojaczków) są zaparowane szyby, wilgoć w kabinie i mokre dywaniki. Spokojnie – zazwyczaj nie chodzi o auto po powodzi, bo najczęściej winne są uszczelnienie ściany grodziowej albo zapchane odpływy podszybia. Woda potrafi dostać się także do bagażnika przez uszczelkę tylnej wycieraczki lub trzeciego światła stop.

Do listy typowych usterek można dopisać wycieki z uszczelniaczy półosi, luzy w przekładni kierowniczej oraz awarie elektrycznego wspomagania kierownicy. Zawieszenie jest trwałe i tanie w naprawach, a wymiana łączników stabilizatora nie stanowi dużego wydatku.
Korozja? Jest nieźle, choć z małym „ale”. Otóż rdza na elementach nadwozia należy do rzadkości, to jednak warto obejrzeć okolice wlewu paliwa – ze względu na brak wewnętrznych nadkoli lubi się od wewnętrznej strony błotnika gromadzić brud.
Używana Skoda Citigo – prowadzenie, wnętrze i bagażnik
To chyba właśnie podczas jazdy Citigo zaskakuje najbardziej. Mimo niewielkich rozmiarów ten wóz sprawia wrażenie samochodu o klasę większego. Czary? No chyba trochę tak. Zawieszenie całkiem sprawnie radzi sobie z miejskimi nierównościami, a układ kierowniczy zapewnia wystarczającą precyzję. Ogólnie trojaczki z Bratysławy prowadzą się dużo bardziej dojrzale niż można byłoby się spodziewać.
Jasne, trzycylindrowy silnik nie zachwyca kulturą pracy. Na biegu jałowym wyraźnie słychać charakterystyczny pomruk, a przy wyższych prędkościach do kabiny dociera sporo hałasu. Dynamika wersji 60-konnej wystarcza głównie do miasta, natomiast odmiana 75 KM znacznie lepiej radzi sobie poza terenem zabudowanym. Także dlatego, że ma nieco inne przełożenie główne.

Spalanie? Tu sytuacja nie jest taka prosta. Z jednej strony, spokojna jazda oznacza, że bez większego wysiłku utrzymasz spalanie na poziomie ok. 5,5-6 l/100 km.
Wnętrze – jak to w segmencie A, choć… też z pewnym zastrzeżeniem. Bo z jednej strony mamy tu twarde plastiki, na drzwiach – fragmenty blachy, a tylne szyby jedynie się uchylają. Czyli norma. I raczej są to w tym wypadku cechy produktu, a nie – wady. A z drugiej strony kabina Citigo okazuje się zaskakująco funkcjonalna. Fotele są wygodne, pozycja za kierownicą nie budzi większych zastrzeżeń, a ilość miejsca z przodu pozytywnie zaskakuje.
Bagażnik ma pojemność 251 l, a to jeden z lepszych wyników w segmencie A. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń rośnie do ponad 950 l. Warto poszukać egzemplarza wyposażonego w podwójną podłogę, ponieważ pozwala ona uzyskać niemal płaską powierzchnię załadunku po złożeniu oparć.
Używana Skoda Citigo – dane techniczne i galeria
| Dane techniczne | Skoda Citigo 1.0 MPI |
| Rodzaj silnika | benzynowy, wolnossący |
| Pojemność skokowa | 999 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R3/12/pasek |
| Moc maksymalna | 75 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 95 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | man. 5 |
| Długość/szerokość/wysokość | 356,3/164,1/147,8 cm |
| Rozstaw osi | 242,0 cm |
| Masa własna/ładowność | 929/361 kg |
| Pojemność bagażnika | 251-951 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 35 l |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 171 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 13,2 s |
| Zużycie paliwa (l/100 km) | 5,9/4,0/4,7 |
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę

„Polski Jeep” został odmłodzony. Jeździłem jego najlepszą wersją
Ostatnie artykuły
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?




