Przeglądamy ogłoszenia w poszukiwaniu sedanów za ok. 50 tys. zł. Interesują nas zadbane egzemplarze, zarejestrowane w kraju. Oto propozycje czterech modeli, które warto rozpatrzyć.

  • Szukamy używanych sedanów w cenie do ok. 50 tys. zł.
  • Do wyboru cztery modele, spośród których dwa pochodzą z Francji.
  • Który silnik, a którego unikać? Oto odpowiedź.

„Szkoda, że to nie kombi albo liftback” – tak najczęściej mówią osoby, które z konieczności kupują sedana. Niektóre modele po prostu nie występują w innych wersjach. Inne są, ale akurat sedan trafia się w idealnym stanie i w dobrej cenie.

Oczywiście, jest pewna grupa klientów, która szuka właśnie sedana, ale to mniejszość. Najczęściej są to kierowcy hotelowych taksówek albo miłośnicy takiego rodzaju nadwozia.

Na co zwrócić uwagę kupując sedana za ok. 50 tys. zł?

Sedan to zwykły samochód, więc nie wymaga jakiejś specjalnej procedury kontroli przed zakupem. Warto natomiast przyjrzeć się jego historii, aby sprawdzić czy w przeszłości nie był np. taksówką VIP. Pomogą w tym raport albo szczegółowa analiza stanu nadwozia i wnętrza.

Podczas oględzin nadwozia trzeba zwrócić uwagę na to, czy na powłoce lakierniczej nie ma śladów oklejenia całościowego lub po naklejkach. Istotny jest także stan zawiasów i zamków drzwi, zwłaszcza prawych tylnych.

2025 Toyota Camry Hybrid - kanapa
W używanych sedanach należy zwrócić baczną uwagę m.in. na stan kanapy.

We wnętrzu należy zwrócić uwagę na stan tapicerki w obrębie tylnej kanapy. Niezwykle ważna jest także wnikliwa kontrola stanu licznika – najlepiej przez odczyt wartości z różnych modułów (licznika, skrzyni biegów, silnika itp.).

W większych sedanach zdarza się, że ze względu na spory rozstaw osi oraz niski prześwit auta mają drobne otarcia np. w obrębie środkowej części układu wydechowego (dochodzi do nich na progach zwalniających).

Jaki używany sedan za 50 tys. zł będzie odpowiedni dla rodziny?

Z punktu widzenia przydatności dla rodziny – sedany są w zasadzie bardzo podobne do siebie. Główną różnicą, na którą można zwrócić uwagę, jest możliwość składania oparcia kanapy lub podłokietnika tak aby dostać się do bagażnika. Nie wszystkie egzemplarze mają takie udogodnienia.

Innym, mniej istotnym elementem jest konstrukcja zawiasów tylnej klapy. Czasem nie wnikają do bagażnika, a czasem znacznie ograniczają jego użyteczność.

W niektórych sedanach zawiasy chowają się w bocznych ścianach bagażnika.

A teraz, tradycyjnie, kilka propozycji w cenie ok. 50 tys. zł.

Używane sedany: Peugeot 508 (2012-2018)

50 tys. zł to trochę za dużo na stary model i trochę za mało na nową generację. Skupmy się na tej pierwszej, ale na egzemplarzach w dobrym stanie z przebiegiem niższym niż 200 tys. km.

peugeot_508_sedan_01
Peugeot 508 w 2014 roku przeszedł lifting.

Samochód nie rzuca się w oczy, ale ma kilka zalet. Jego atuty to m.in. dobre zabezpieczenie przed korozją, nieźle wykonane i skutecznie wyciszone wnętrze oraz dość bogaty – jak na swoje czasy – poziom wyposażenia.

Nie wszyscy wiedzą, że w tych modelach stosowano dwa rodzaje zawieszenia. Z tyłu zawsze jest układ wielowahaczowy. Z przodu podstawowe wersje mają układ McPherson. W tych lepszych, czyli GT, pracuje układ wielowahaczowy.

Dokładnie taki sam, jak w Citroenie C5 bez hydropneumatyki albo jak w… starszym 407. Więc ze względu na koszty serwisowania lepszym wyborem jest zwykła wersja z kolumnami McPhersona.

Polecane silniki

Wybór silników nie jest niestety zbyt duży. Wersje benzynowe nie cieszą się najlepszą opinią. Zarówno odmiana wolnossąca 1.6 VTI, jak też turbodoładowana 1.6 THP, mają problemy ze zużyciem oleju, awariami rozrządu czy nawet z głowicami.

Trafiają się egzemplarze zadbane, w dobrym stanie, ale jest ich niewiele. Więc jeśli będzie to zakup z pewnej ręki, np. od sąsiada – można zaryzykować. Jeśli po taki samochód trzeba by jechać na drugi koniec Polski, lepiej nie zawracać sobie nim głowy.  

peugeot_508_sedan_02
Kokpit wykończono w przeważającej części z miękkich materiałów. Brakuje tu jednak wnęk i półek.

Znacznie lepszym wyborem okazują się diesle. Podstawowy, 1.6 nie imponuje osiągami, ale jest bardzo ekonomiczny i świetnie zaopatrzony w części zamienne. Na dodatek najczęściej chodzi o tę udaną, 8-zaworową odmianę (starsze miały 16 zaworów).

Ale i tak lepszym wyborem będzie „2-litrówka”. 2.0 HDi to bardzo udany i stosunkowo tani w obsłudze silnik. Można założyć, że egzemplarz, który ma przebieg 200 tys. km przejedzie jeszcze drugie tyle.  

Z eksploatacyjnego punktu widzenia ważny jest jeszcze wybór skrzyni biegów. Najbardziej niezawodny jest oczywiście 5- lub 6-biegowy manual. Na drugim miejscu należy postawić hydrokinetyczną 6-stopniową przekładnię automatyczną Aisin. Najbardziej ryzykowną opcją jest skrzynia zautomatyzowana. Można ją rozpoznać po tym, że przy lewarku zamiast PRND, ma tylko RNA.

Używane sedany: Renault Talisman (2012-2018)

Auto było produkowane w latach 2015-2022. W 2020 przeszło lifting, ale budżet 50 tys. zł ogranicza nas do starszej wersji. Za tę kwotę da się kupić roczniki 2016-2017, może 2018. Generalnie jest to początek produkcji. Pod względem spadku wartości to mniej więcej poziom Forda Mondeo.  

renault_talisman_sedan_01
Renault Talisman miało odebrać klientów Passataowi, ale nie sprzedawało się specjalnie dobrze.

Nadwozie, choć ma problemy z jakością montażu i niektóre elementy już fabrycznie nie były idealnie spasowane, jest przynajmniej dobrze zabezpieczone przed korozją.

Środek ma swój styl. Albo się komuś podoba, albo nie. W ogłoszeniach dominują auta z tym wielkim centralnym ekranem. Niestety, czasem się on zawiesza, ale nie ogranicza to mobilności samochodu. Zazwyczaj pomaga włączenie i wyłączenie zapłonu. Nie wszyscy wiedzą, że są także wersje uboższe, z mniejszym ekranem, a nawet takie bez niego – z malutkim wyświetlaczem radia.

Zawieszenie jest trwałe i tanie w serwisowaniu. Z przodu znajdziemy układ McPherson. Z tyłu jest belka. W droższych egzemplarzach, oznaczonych 4Control, zastosowano dodatkowy mechanizm skrętu kół tylnych z siłownikiem. Poprawia to zwrotność przy parkowaniu i stabilność w szybkich łukach. Jednak jest oczywiście dodatkowym elementem, który może się zepsuć.

Polecane silniki

Najlepsza wersja silnikowa do Talismana to 2.0 dCi. Jednostka ta trafiła do gamy z opóźnieniem, ponieważ jest wyposażona w układ AdBlue. Ale jest dobra i dysponuje łańcuchem rozrządu.

Silniki 1.6 dCi z łańcuchem rozrządu też są niezłe, ale nieco mniej trwałe. Coraz częściej pojawiają się w internecie informacje o pękających blokach. Główne zalety mniejszej jednostki to brak AdBlue (przynajmniej w początkowym okresie produkcji) i niskie zużycie paliwa. Nie można narzekać także na kulturę pracy.

renault_talisman_sedan_03
Większość egzemplarzy wyposażono w duży ekran centralny. Jakość plastików budzi mieszane uczucia.

Najtańsze w ogłoszeniach są wersje 1.5 dCi z paskiem rozrządu. Trudno jednak oczekiwać od nich czegoś więcej niż tylko niskiego spalania i dobrego zaopatrzenia w tanie części. Czasem w tym przedziale cenowym można jeszcze spotkać odmianę 1.7 dCi. Tak jak 1.6 dCi i 2.0 dCi jest wyposażona w łańcuch rozrządu. Ogólnie cieszy się niezłą opinią – chyba nawet lepszą niż 1.6 dCi. 

Wersje benzynowe stanowią mniejszość, ale nie są złym wyborem. Wręcz przeciwnie – użytkownicy wypowiadają się o nich najczęściej pozytywnie.
Wszystkie silniki benzynowe mają bezpośredni wtrysk paliwa i turbodoładowanie. Początkowo gamę tworzyły 1.6 TCe (150/200 KM) oraz 1.8 TCe (225 KM). Tuż przed liftingiem pojawił się jeszcze mały silnik 1.3 TCe (159 KM).

Tak jak w przypadku Peugeota 508, najbezpieczniejszym wyborem są skrzynie ręczne. Alternatywą jest przekładnia dwusprzęgłowa EDC. To ta sama rodzina, co PowerShift drugiej generacji Forda. W wersjach benzynowych ma 7 biegów, w dieslach – 6.

Używane sedany: Toyota Avensis (2009-2018)

Używane Avensisy trzymają ceny i nie można się dziwić, że w przedziale do 50 tys. zł znajdziemy zarówno starsze wersje, jak też nowsze. Teoretycznie budżet 50 tys. zł pozwala na zakup trzeciej generacji modelu po drugim liftingu, czyli po 2015 roku.

toyota_avensis_sedan_01
Avensis tej generacji kilkakrotnie przechodził lifting.

I bardzo dobrze, bo wtedy nie tylko pojawiły się nowa deska rozdzielcza i korzystne zmiany na zewnątrz, ale także poprawiła się jakość wykończenia oraz sztywność nadwozia. W wersji sprzed liftingu zdarzały się przypadki samoistnego pękania przedniej szyby.

W ogłoszeniach wybór jest spory, ale aut z niskimi przebiegami – naprawdę mało. I w przeciwieństwie do większości konkurencyjnych marek, diesle są wyraźnie tańsze niż modele benzynowe.

Toyota Avensis była wytwarzana w Anglii. Z zewnątrz wciąż trzyma się nieźle. Pod spodem – pojawiają się już pierwsze oznaki korozji. Czasem nie działa elektryczny hamulec ręczny. Uwaga – zdarzają się przypadki, że z powodu zużycia łożysk wyje ręczna skrzynia!

Polecane silniki

Najlepszy wybór to benzynowe silniki 1.6, 1.8 oraz 2.0. Wszystkie mają łańcuch rozrządu, pośredni wtrysk i valvematic, czyli zmienne fazy rozrządu i zmienny wznios zaworów. Jest jeszcze hydraulika zaworowa, więc niektórzy montują w nich LPG. Czy warto? To już jest kwestia dyskusyjna, ponieważ wszystko zależy od jakości montażu instalacji.

Jeśli chodzi o diesle, to do 2015 roku oferowano japońskie jednostki 2.0 oraz 2.2. Kiedyś te miały one problem z osiadającymi tulejami cylindrów. Później w dużej mierze go opanowano.

toyota_avensis_sedan_02
Kokpit jest uporządkowany i łatwy w obsłudze.

W interesującym nas przedziale cenowym po 2015 roku mamy do wyboru niemieckie diesle 1.6 i 2.0, zapożyczone z BMW. Nie wykazują problemu z blokami. Niestety, szwankuje w nich rozrząd. Na dodatek jest on zamontowany od strony skrzyni biegów, co utrudnia wymianę.

Gama przekładni obejmuje manuale, bezstopniowe CVT oraz klasyczne automaty. Żadna z nich nie jest jakąś wybitnie polecaną opcją ani też szczególnie złą. Prezentują średni poziom.

Używane sedany: Volkswagen Passat (2014-2022)

VW Passat 01
Lata lecą, a Passat tej generacji wciąż wygląda dobrze.

Wraz z tą generacją modelu Volkswagen powrócił do gry w klasie średniej. Te auta są bardzo poszukiwane, zwłaszcza w odmianie kombi. Decyzja o zakupie sedana daje szanse na egzemplarz z mniejszym przebiegiem i w lepszej cenie, choć i tak za 50 tys. zł nie ma wielkiego wyboru, zwłaszcza jeśli ktoś szuka 2-litrowego diesla.

Auto jest nieźle zabezpieczone przed korozją i wystarczająco przestronne. Na jakość wykończenia wnętrza także trudno narzekać. Zawieszenie jest typowe dla tego segmentu. Z przodu układ McPherson, z tyłu dość trwała konstrukcja wielowahaczowa.

VW Passat 03
Kokpit tej generacji Passata jest dobrze wykończony i przyjazny w obsłudze.

Polecane silniki

Najchętniej wybieraną wersją silnikową w gamie Passata jest 2-litrowy diesel 2.0 TDI. To tak popularna jednostka, że nie trzeba się o niej rozpisywać. Pasek rozrządu, bezpośredni wtrysk paliwa common rail i znacznie wyższa trwałość w porównaniu ze starszymi jednostkami pompowtryskiwaczowymi.

Nieco taniej da się kupić wersję z silnikiem 1.6 TDI. Jest po prostu słabsza i na ogół gorzej wyposażona. To raczej propozycja na krótsze trasy.
Interesującą alternatywą – dla 1.6 TDI – jest benzynowe 1.4 TSI. Najlepiej poszukać odmian starszych bez układu odłączania cylindrów ACT (125 KM). Silnik ten ma suchy pasek rozrządu i bezpośredni wtrysk paliwa. I jak pokazał czas – nie sprawia większych problemów eksploatacyjnych.

W ogłoszeniach spotykamy jeszcze jednostki 1.8 TSI oraz 2.0 TSI – też można się nimi zainteresować, jednak okazują się znacznie bardziej paliwożerne.

Na koniec kilka słów o przekładniach. Manuale są niezawodne. Dwusprzegłowe DSG wytrzymują jakieś 150-200 tys. km, a potem czeka je wymiana zestawu sprzęgieł. Ale przynajmniej nie ma problemu z częściami, a ze względu na popularność tych konstrukcji koszt takiej operacji to zwykle ok. 6-7 tys. zł.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również