Xiaomi zaprezentowało nową serię samochodów SkyNomad. To duże SUV-y napędzane przez układ hybrydowy. Czy trafią do sprzedaży w Polsce?

  • Nowa seria Xiaomi SkyNomad obejmuje dwa SUV-y – 7-miejscowego N90 Max oraz 5-miejscowego N70 Max.
  • Oba modele korzystają z hybrydowego układu EREV z silnikiem spalinowym, a więc nie są klasycznymi samochodami elektrycznymi.
  • Topowy SkyNomad N90 Max ma ponad 5,2 m długości, 12 poduszek powietrznych i bardzo elastyczne wnętrze, które można skonfigurować na wiele sposobów.

Xiaomi dawniej kojarzyło się z elektroniką. Teraz to już koncern także motoryzacyjny na pełen etat. Chińska firma jakiś czas temu wprowadziła do sprzedaży dwa modele, które z miejsca stały się hitem.

Chińczycy idą za ciosem i prezentują właśnie kolejne nowości. Tym razem to nowa seria samochodów – SkyNomad. Obejmuje ona dwa SUV-y, które zostały zaprojektowane przede wszystkim z myślą o rodzinach.

Xiaomi wreszcie z silnikiem spalinowym

Nowa seria może być jednak szczególnie interesująca z jednego powodu. W odróżnieniu od modeli SU7 i YU7, nie są to samochody elektryczne. W linii Sky Nomad Xiaomi zastosowało układ hybrydowy typu EREV, w którym samochód korzysta z silników na prąd, ale i jednostki spalinowej będącej generatorem energii.

Flagowy SkyNomad to naprawdę duże auto – wymiarami celuje w segment luksusowych SUV-ów pokroju nowego Audi Q9.

Dzięki temu kierowca może korzystać z zalet napędu elektrycznego, a jednocześnie nie musi ograniczać się wyłącznie do ładowania akumulatora. To rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla osób, które chcą korzystać z zalet napędu elektrycznego, ale bez ograniczeń związanych z zasięgiem i ładowaniem.

Seria SkyNomad składa się z dwóch modeli. SkyNomad N90 Max to większy, 7-miejscowy SUV, natomiast SkyNomad N70 Maxjest mniejszy, ma pięć miejsc i napęd na cztery koła.

Ceny przedsprzedażowe w Chinach wynoszą 299 900 juanów za N90 Max oraz 259 900 juanów za N70 Max. W bezpośrednim przeliczeniu daje to około 164 tys. i 142 tys. zł. Oczywiście nie należy traktować tych kwot jako potencjalnych cen w Europie.

Dwa SUV-y, które chcą być jednocześnie minivanami

Najciekawszą cechą nowej serii Xiaomi nie jest jednak układ napędowy, ale sposób zagospodarowania wnętrza. Producent wyszedł z założenia, że to kabina powinna decydować o konstrukcji samochodu, a nie odwrotnie.

N70 jest w zasadzie bliźniaczo podobny do swojego większego brata.

Oba modele mają więc bardzo pudełkowate nadwozia, które zostały podporządkowane maksymalnemu wykorzystaniu przestrzeni.

Większy SkyNomad N90 Max mierzy aż 5285 mm długości, 1998 mm szerokości i 1825 mm wysokości. Jego rozstaw osi wynosi 3080 mm. Oznacza to, że wymiarami celuje w takie pojazdy jak Audi Q9, BMW X7 czy Mercedes GLS. A więc mierzy wysoko.

Mniejszy N70 Max ma 4960 mm długości, 1998 mm szerokości i 1765 mm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 2950 mm. Czyli wciąż pozostaje relatywnie dużym SUV-em – przynajmniej jak na europejskie warunki. Dla porównania, Volvo XC90 mierzy 4953 mm.

Xiaomi twierdzi, że konstrukcja obu samochodów została zaprojektowana tak, aby uzyskać we wnętrzu przestrzeń porównywalną z dużym minivanem. W przypadku N90 Max pasażerowie drugiego rzędu mogą mieć do dyspozycji nawet 1550 mm miejsca na nogi.

Kształt tylnych świateł to w zasadzie jedyny charakterystyczny element designu nowych SUV-ów Xiaomi,

Największe wrażenie robi jednak całkowicie płaska podłoga. Nie ma tutaj typowego stopnia pomiędzy kolejnymi rzędami siedzeń ani pomiędzy kabiną a bagażnikiem. W efekcie wnętrze można znacznie łatwiej dostosować do aktualnych potrzeb.

Modularne wnętrze

W przypadku większego N90 Max Xiaomi zastosowało bardzo długie szyny foteli. Ich długość sięga 1938 mm, a zakres przesuwania siedzeń wynosi nawet 900 mm dla drugiego i trzeciego rzędu. To pozwala tworzyć konfiguracje, które w klasycznych SUV-ach byłyby praktycznie niemożliwe.

Jedna z możliwości konfiguracji wnętrza w Xiaomi SkyNomad N90.

W jednym z trybów przednie fotele można obrócić w kierunku drugiego rzędu, tworząc coś w rodzaju mobilnego salonu. W innym ustawieniu drugi rząd może zostać maksymalnie odsunięty do tyłu, zapewniając pasażerom nawet 1550 mm przestrzeni na nogi.

Xiaomi przewidziało również konfigurację biznesową, w której samochód może pełnić funkcję biura na kołach. Są także ustawienia przeznaczone dla rodzin z dziećmi, podróży czy wyjazdów na kemping. Producent mówi o ponad 11 różnych sposobach aranżacji wnętrza N90 Max.

Z dużego SUV-a można zrobić sypialnię

SkyNomad N90 Max ma być również samochodem dla osób, które lubią podróżować. Po odpowiednim złożeniu drugiego i trzeciego rzędu siedzeń można stworzyć dużą, płaską powierzchnię do odpoczynku. Po dodatkowym wykorzystaniu możliwości przednich foteli długość przestrzeni do spania może wynieść nawet 2300 mm.

Czy to już mini-kamper? W N90 można się również zdrzemnąć.

To oznacza, że nowy Xiaomi może w pewnych sytuacjach – i przy pewnej dozie kompromisu – zastąpić nie tylko minivana, ale również samochód kempingowy.

W innym trybie wszystkie siedem osób może podróżować w samochodzie, a bagażnik nadal pomieścić siedem 20-calowych walizek. Po złożeniu siedzeń przestrzeń bagażowa rośnie natomiast do 1831 litrów i według producenta pozwala przewieźć nawet 24 walizki. W kabinie znalazły się również aż 34 schowki oraz 12 punktów do montażu akcesoriów.

Dla tych, którzy nie chcą klasycznego elektryka

W Xiaomi SkyNomad koła napędzają silniki elektryczne, natomiast silnik spalinowy o pój. 1,5 l służy przede wszystkim do produkowania energii.

Również z tej perspektywy N70 przypomina większy model.

W zależności od wersji bateria ma pojemność od 52 do 76 kWh. W topowej wersji N90 Max zastosowano dwa silniki elektryczne i napęd na cztery koła. Łączna moc układu wynosi 310 kW, czyli około 421 KM.

Samochód ma również pneumatyczne zawieszenie z pięciostopniową regulacją oraz adaptacyjne amortyzatory. Pomimo długości przekraczającej 5,2 metra promień skrętu wynosi 5,95 metra.

N90 Max ma być także przygotowany na trudniejsze warunki. Producent deklaruje możliwość awaryjnego pokonywania przeszkód wodnych o głębokości do 750 mm.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Przy tak dużych i rodzinnym samochodach ważnym elementem jest bezpieczeństwo. Xiaomi twierdzi, że właśnie temu zagadnieniu poświęciło bardzo dużo uwagi.

W SkyNomad N90 Max znalazło się 12 poduszek powietrznych. System ochrony obejmuje wszystkie trzy rzędy siedzeń.

Wygląd wnętrza to już klasyka chińskiego designu.

Nadwozie w dużej mierze wykonano z wysokowytrzymałej stali i aluminium. Według Xiaomi materiały te stanowią 90,4 proc. konstrukcji N90 Max. W 16 kluczowych punktach wykorzystano stal o wytrzymałości 2200 MPa.

Samochód ma również specjalną klatkę bezpieczeństwa obejmującą konstrukcję dachu. Producent deklaruje, że jest ona w stanie wytrzymać obciążenie sięgające niemal 14 ton. Wzmocniono także drzwi oraz strefy odpowiedzialne za ochronę kabiny podczas zderzeń bocznych i czołowych.

W środku jest więcej technologii niż w niejednym domu

Jak można się spodziewać po Xiaomi, SkyNomad ma być również bardzo zaawansowany technologicznie.

Samochód może mieć kilka ekranów i dysponować łącznością 5G i Wi-Fi 7. O wrażenia akustyczne zadba nagłośnienie złożone z 25 głośników. Pasażerowie z tyłu otrzymali dodatkowy ekran o przekątnej 6,9 cala, za pomocą którego mogą sterować funkcjami samochodu.

Centrum rozrywki dla pasażerów siedzących z tyłu.

Xiaomi wykorzystało także sztuczną inteligencję. Asystent Hyper XiaoAi może za pomocą polecenia głosowego zmienić konfigurację wnętrza, sterując między innymi fotelami, klimatyzacją i oświetleniem.

Oba SUV-y mają również rozbudowany zestaw systemów wspomagających kierowcę. Wykorzystują między innymi LiDAR, radar 4D i zaawansowane kamery. W serii N90 zastosowano także tylny LiDAR, który ma poprawiać wykrywanie przeszkód podczas parkowania.

Na razie oba modele są oferowane w Chinach. Czy seria SkyNomad trafi kiedyś do Europy? Póki co Xiaomi o tym nie informuje, jednak polskie biuro prasowe tej firmy zapewne nie bez powodu rozesłało informacje o nowych modelach.

W końcu o debiucie aut tej marki na Starym Kontynencie mówi się już od dawna, a hybrydowe SUV-y z pewnością łatwiej trafią w gusta europejczyków niż auta typowo elektryczne.

Jeżeli Xiaomi zdecyduje się na taki krok, może mieć w ofercie jedne z ciekawszych dużych SUV-ów, szczególnie ze względu na sposób zagospodarowania wnętrza i połączenie napędu elektrycznego z silnikiem spalinowym.

Mateusz Zardzewiały

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również