Dacia nie uległa modzie. Teraz może się okazać, że miała rację
Mateusz Zardzewiały

Przez ostatnie lata producenci samochodów prześcigali się w montowaniu coraz większych ekranów dotykowych i usuwaniu klasycznych przycisków. Tymczasem nowe zasady Euro NCAP sprawiły, że ergonomia obsługi stała się ważnym elementem oceny bezpieczeństwa. Paradoksalnie może się okazać, że Dacia, która nigdy nie poszła za modą na całkowicie cyfrowe kokpity, obrała właściwy kierunek.
- Euro NCAP od 2026 roku wprowadziło nowe zasady oceny. Teraz większą uwagę zwraca się na ergonomię obsługi najważniejszych funkcji podczas jazdy.
- Dacia nadal stawia na klasyczne przyciski i pokrętła, a w podstawowych wersjach swoich modeli rezygnuje nawet z centralnego ekranu.
- Coraz więcej producentów przyznaje, że kierowcy oczekują prostszej i mniej rozpraszającej obsługi.
Jeszcze kilka lat temu wielki ekran dotykowy był symbolem nowoczesnego samochodu. Kolejne marki prześcigały się w montowaniu coraz większych wyświetlaczy, a liczba fizycznych przycisków malała z każdą nową generacją modeli.

Do ekranów trafiła obsługa klimatyzacji. Niemały udział miał w tym Peugeot, który szokował takim rozwiązaniem już w 2013 roku w drugiej generacji modelu 308.
Potem poszło już z górki i na ekrany przenoszono sterowanie kolejnymi funkcjami – np. ogrzewaniem foteli, ustawieniami systemów wspomagających kierowcę, a nawet otwierania schowków czy regulacji lusterek. Dla producentów oznaczało to nowoczesny wygląd wnętrza, nie bez znaczenia były również często niższe koszty produkcji.

Nie wszystkim kierowcom takie rozwiązania jednak przypadły do gustu. Coraz częściej pojawiały się głosy, że wykonanie prostych czynności wymaga dziś kilku kliknięć w ekran i odrywania wzroku od drogi.
I głosy te jednak zdawały się przechodzić bez echa. Choć kilka marek konsekwentnie utrzymuje fizyczne przyciski, ogólny trend wydawał się być nieubłagany.
Dacia poszła własną drogą
Na tym tle Dacia od początku wyglądała jak wyjątek. Podczas gdy konkurenci cyfryzowali wnętrza, rumuńska marka konsekwentnie zostawiała klasyczne przyciski i pokrętła.
Ba, w podstawowych wersjach modeli Sandero, Duster czy Jogger centralnego ekranu multimedialnego nie ma wcale. Nie ma więc nawet gdzie przenosić sterowania. Dlatego najważniejsze funkcje obsługuje się tradycyjnymi, czyli fizycznymi elementami.

Przez lata takie wnętrza były postrzegane głównie jako efekt oszczędności. Dacia tłumaczyła jednak, że prostota oznacza nie tylko niższą cenę, ale również łatwiejszą obsługę podczas jazdy. Dziś ten argument zaczyna wybrzmiewać znacznie mocniej.
Euro NCAP wysyła producentom ważny sygnał
Organizacja Euro NCAP niedawno wprowadziła największe zmiany w sposobie oceniania samochodów od 2009 roku. Dosłownie kilka dni temu odbyły się pierwsze testy, w których oceniono auto w myśl nowych wytycznych.

Oczywiście klasyczne testy zderzeniowe wciąż pozostają bardzo ważne, ale nie są już jedynym elementem decydującym o końcowej ocenie. Coraz większe znaczenie ma także sposób, w jaki kierowca korzysta z samochodu na co dzień.
Nowa procedura badań Euro NCAP zwraca uwagę na ergonomię obsługi oraz możliwość wykonywania najważniejszych czynności bez niepotrzebnego rozpraszania uwagi. W praktyce oznacza to, że fizyczne przyciski dla podstawowych funkcji mogą być korzystniejsze niż ukrywanie wszystkiego w kolejnych menu ekranu dotykowego.
Warto podkreślić, że eksperci Euro NCAP nie mówią, że ekrany są złe. Jednak nowe wytyczne tej uznanej organizacji wyraźnie pokazują, że bezpieczeństwo zależy również od tego, jak łatwo kierowca może obsługiwać samochód podczas jazdy.
Nie tylko Dacia
Podobną filozofię można znaleźć także w kilku innych modelach dostępnych w salonach. Bazowe wersje Citroena C3 oraz C3 Aircross również mogą obyć się bez dużego centralnego wyświetlacza. Uproszczone wnętrza oferują także niektóre odmiany Fiata Grande Panda, Fiata Pandina czy Opla Frontery.

To jednak właśnie Dacia od lat najkonsekwentniej rozwija ten pomysł w niemal całej swojej gamie modelowej.
Czy wielkie ekrany zaczną znikać?
Nie należy spodziewać się rewolucji z dnia na dzień. Ekrany multimedialne pozostaną standardem, bo klienci oczekują nowoczesnej nawigacji, łączności ze smartfonami czy usług online. Tego po prostu nie da się zrealizować bez ekranów centralnych – a przynajmniej nie na obecnym poziomie rozwoju technologicznego.
Możliwe jest jednak inne podejście. Zamiast przenosić wszystkie funkcje do ekranu, producenci mogą zacząć zostawiać fizyczne przyciski dla tych elementów, z których kierowca korzysta najczęściej podczas jazdy.

PODSUMOWANIE
Jeszcze niedawno liczba ekranów była jednym z wyznaczników nowoczesnego samochodu. Dziś coraz częściej mówi się o tym, że zbyt daleko posunięta cyfryzacja może utrudniać obsługę i odwracać uwagę kierowcy od drogi.
Nowe zasady Euro NCAP nie oznaczają końca ekranów dotykowych. Jednak są dla producentów wyraźnym sygnałem, że ergonomia ponownie staje się równie ważna jak wygląd kokpitu.
Paradoks polega na tym, że marka kojarzona z prostymi i nieco przestarzałymi rozwiązaniami może dziś okazać się jedną z najlepiej przygotowanych do nowego podejścia. Dacia nie projektowała swoich wnętrz z myślą o nowych zasadach Euro NCAP, ale wiele z rozwiązań, które przez lata uznawano za przejaw oszczędności, może dziś zostać odebranych jako świadomy wybór sprzyjający bezpieczeństwu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę
- Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?