Używany Peugeot 308 II (T9) – tak, ale z dieslem. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać
Piotr Wróbel
Wciąż dobrze wygląda, na tle rywali zazwyczaj odznacza się niezłą relacją ceny do wieku, no i zbyt mocno nie rdzewieje. Gdzie jest więc haczyk? Otóż, jeśli ma to być Peugeot 308 II, to raczej taki z dieslem. Bo akurat silniki benzynowe bywają nieco kłopotliwe.
- Jedną z największych zalet tego modelu jest świetna relacja ceny do wieku. Ale i ona nie bierze się z sufitu.
- Wady? Z silnikami benzynowymi bywa różnie, i to mówiąc delikatnie.
- Ogólnie najbezpieczniejszą opcję stanowi zazwyczaj Peugeot 308 II z silnikiem Diesla.
Peugeot 308 II to taki dość klasyczny francuski przypadek. No bo z jednej strony wciąż dobrze wygląda, zwykle oferuje też bardzo atrakcyjną relację ceny do wieku. No i (zazwyczaj) nie straszy korozją aż tak, jak mają to w zwyczaju robić niektórzy konkurenci z tych samych lat. Z drugiej – nie jest to auto pozbawione wad. Wybór silników – choć w teorii dość bogaty – w praktyce okazuje się nieco ograniczony.
Bo jeśli ten model ma mieć realny sens, to raczej z dieslem pod maską. Benzynowe odmiany potrafią szybko zamienić romans z francuską motoryzacją w kosztowną (i stresująca) przygodę. Różnica między rozsądkiem a ryzykiem zaczyna się tu właśnie wyboru od rodzaju silnika.
Żebyśmy się jednak dobrze zrozumieli – Peugeot 308 II to naprawdę ciekawa propozycja w przedziale ok. 25-50 tys. zł. Trzeba tylko dobrze wybrać wersję. Ale od początku.
PRZECZYTAJ: Te popularne silniki mają ukrytą wadę. Pasek w oleju to tykająca bomba
Używany Peugeot 308 II: tylko dwa nadwozia, ale… to nie szkodzi
Druga generacja Peugeota 308 (T9) była oferowana w latach 2013-2021. Co ciekawe, producent zachował nazwę 308, choć według dawnej logiki powinniśmy mieć już model 309. Inna sprawa, że Peugeot 309 już kiedyś był, a jego następca nosił oznaczenie… 306. Ale to już temat na osobną historię.
Wracamy jednak do naszego 308 T9. Otóż ten model – podobnie jak kiedyś 307 – zdobył tytuł Europejskiego Samochodu Roku, co samo w sobie jest dość mocnym potwierdzeniem, że konstrukcyjnie był to krok w dobrą stronę.
Do wyboru tylko dwie wersje nadwoziowe, bo hatchback 3d i kabriolet z oferty wypadły. Na placu boju pozostały więc jedynie pięciodrzwiowy hatchback oraz kombi (SW). Ten drugi wariant pojawił się w 2014 r. i dostał wyraźnie wydłużony rozstaw osi (+11 cm). I to jest dość istotna różnica, bo o ile hatchback sprawdzi się raczej jako auto dla singla albo pary (względnie mało miejsca z tyłu!), o tyle wersja SW to już pełnoprawny samochód rodzinny. Czyli taki z większą ilością miejsca na tylnej kanapie i ze znacznie praktyczniejszym bagażnikiem (610-1660 l; hatchback – 398/420 l).

W 2017 r. Peugeot 308 II przeszedł lifting (zmiany na zewnątrz, w środku m.in. nowsze multimedia), lecz – Bogiem a prawdą – nawet wersje sprzed modernizacji wciąż wyglądają dość świeżo i nowocześnie. Ciekawostka: 308 T9 to jedno z pierwszych aut w segmencie C, które mogło mieć przednie lampy full LED. No i jeszcze pamiętajcie o tym, że 308 SW zostało swego czasu wyróżnione dość prestiżową nagrodą Red Dot Design Award.
Używany Peugeot 308 II: jaki silnik benzynowy wybrać?
Oferta jednostek benzynowych na papierze wygląda bardzo dobrze. I tak, mamy tu względnie proste 1.2 PureTech/82 KM (R3; jedyny benzyniak z wtryskiem MPI), doładowane 1.2 PureTech (też R3; 110 i 130 KM) i czterocylindrowe 1.6 THP/PureTech (125-225 KM). Na szczycie gamy stanęły wersje GTi, też zresztą korzystające z 1.6 THP/PT; nawet do 272 KM. Natomiast pewien problem polega na tym, że jeśli miałbym szczerze odpowiedzieć na pytanie postawione w powyższym śródtytule (jaki wybrać?), to… żaden.
A już na serio – odmiany 1.6 THP z rodziny Prince (opracowane wspólnie z BMW) to dziś coś w rodzaju… silnika-mema. Coś w rodzaju legendy, ale w złym znaczeniu tego słowa. Prince, czyli książę ciemności? Coś na rzeczy na pewno jest.

Ogólnie za najgorsze THP uchodzą odmiany z lat 2007-2011, ale i jednostki montowane w 308 II nadal miewały problemy z łańcuchem rozrządu, wysokim spalaniem oleju (m.in. pierścienie, tłoki, uszczelniacze, odma) i ogólnie – z niską trwałością. W „naszym” egzemplarzu skończyło się to poważnym remontem jednostki napędowej już po ok. 150 tys. km. Auto paliło mnóstwo oleju i solidnie dymiło, ale właściciel nie wahał się wyłożyć niemal 10 tys. zł na reanimację swojego ukochanego księcia. Prace objęły m.in.: planowanie głowicy, wymianę tłoków i pierścieni oraz nową turbosprężarkę.
Czyli co, 1.6 THP odpuszczamy? Mówiąc wprost – jeśli trafisz na egzemplarz po udokumentowanym remoncie, możesz taką opcję rozważyć. Warto szukać o tyle, że silniki THP powyżej 150 KM bardzo dobrze łączą przyjemność z jazdy z dość oszczędnym zużyciem paliwa.
Późniejsze wersje jednostki Prince – czyli te przemianowane na 1.6 PureTech – miały owych problemów nieco mniej. Nieco mniej, co nie znaczy, że zero. Nadal trzeba bowiem liczyć się m.in. z: wypadaniem zapłonów, wyciekami w okolicach elektrozaworów zmiennych faz rozrządu czy też z problemami z odmą.
Używany Peugeot 308 II: silnik 1.2 PureTech, czyli… z deszczu pod rynnę
No ale jakby kłopotów z 1.6 THP było mało, to w tym momencie na scenę wjeżdża kolejny as. Czyli silnik 1.2 PureTech. To trzycylindrowa jednostka z turbo i bezpośrednim wtryskiem (110 i 130 KM), wielokrotnie zresztą nagradzana w różnych plebiscytach na najlepsze silniki roku. Tak, tak było, nie kłamię.
Uwaga: tylko wersja bazowa o mocy 82 KM nie ma doładowania, ani wtrysku bezpośredniego – to jednak margines rynku i tu się nim specjalnie zajmować nie będę.
Ale wracamy do wersji z turbo. Bo na nagrodach dla 1.2 PT jednak dobre wieści w zasadzie się kończą. Pasek rozrządu pracujący w kąpieli olejowej? W teorii – świetny w pomysł. W praktyce – strzał w kolano, który dość mocno nadszarpnął reputację PSA i potem – także koncernu Stellantis.

Ogólnie ów „mokry” pasek potrafi zacząć się łuszczyć już po kilkudziesięciu tysiącach kilometrów, a jego resztki zazwyczaj trafiają do układu smarowania. Zaczyna się od spadku ciśnienia smarowania i problemów m.in. z pompą podciśnieniową (vacum; ma wpływ na działanie wspomagania układu hamulcowego), a kończy – w skrajnych przypadkach – zatarciem silnika. Do tego dochodzi też często dość mocno podwyższone zużycie oleju i awarie cewek zapłonowych.
Na pewnym etapie Stellantis podał, że na wybrane silniki 1.2 PT obowiązuje przedłużona gwarancja (program rekompensat), jednak jej zakres i warunki zależą od wielu zmiennych. Na pewno jednak warto o to zapytać poprzedniego właściciela. Lub najlepiej – w autoryzowanym serwisie Peugeota.
Używany Peugeot 308 II – jaki silnik Diesla wybrać?
Trochę inaczej wygląda sytuacja w przypadku jednostek wysokoprężnych. Wszystkie są czterocylindrowe i bazują na dobrze znanej rodzinie HDi/BlueHDi. Do wyboru mamy odmiany 1.6 i 2.0, zaś w trakcie produkcji do oferty (w miejsce 1.6) wszedł nowy wówczas silnik 1.5 BlueHDi.
Znalazłeś już samochód, który chcesz poddać inspekcji?
Wklej link do ogłoszenia i zamów inspekcję wymarzonego pojazdu
Wklej link do ogłoszenia
Zamów raport z inspekcjiOczywiście, także i diesle nie są całkowicie wolne od wad. I tak, m.in. w 1.6 zdarzają się wycieki spod podkładek wtryskiwaczy, znamy przypadki przegrzewania się i problemy z wiązką elektryczną. Z kolei w 1.5 BlueHDi warto zwrócić uwagę na łańcuch spinający wałki rozrządu – lubi się rozciągnąć. Ogólnie najlepiej wymienić ów łańcuszek na wersję 8 mm (fabrycznie – 7 mm), choć ta operacja nie jest plug&play i wymaga wymiany kilku innych części.
Jeśli chodzi o silniki, to konsensus jest więc taki – jeśli 308 II, to raczej z dieslem. Benzyniaki? No, sami wiecie. Jest ryzyko, jest zabawa. Albo i… nie ma.
Używany Peugeot 308 II: w zasadzie nie rdzewieje. W zasadzie…
Jakość wykonania i spasowania poszczególnych elementów jest przyzwoita, choć po latach na jaw wychodzą pewne niedociągnięcia. I tak, zdarzają się np. zaparowane lampy LED, korozja może pojawić się na dolnych rantach drzwi, na dachu (głównie wersje ze szklaną „panoramą”) oraz przy progach. Często pękają uszczelki, potrafią strzelać ograniczniki.
W niektórych egzemplarzach widać też wycieranie lakieru we wnękach tylnych drzwi czy „bąblowanie” aluminiowej maski (od wewnątrz). Żeby nie było – to nie są rzeczy dyskwalifikujące, ale zdecydowanie wymagają uwagi przy oględzinach.

Konstrukcja podwozia okazuje się klasyczna i prosta. Z przodu mamy kolumny McPhersona, z tyłu belkę skrętną. Ciekawostka – oryginalnie zastosowano tu aluminiowe wahacze przednie, jednak część właścicieli decyduje się na montaż stalowych zamienników.
W tylnej belce typową bolączką są zużyte tuleje – charakterystyczne skrzypienie na nierównościach.
Używany Peugeot 308 II – skrzynie biegów, komfort jazdy, wnętrze
Ręczne skrzynie biegów – szczególnie te oznaczone kodem BE – też nie mają wśród mechaników najlepszej opinii. Zdarzają się problemy z synchronizatorem trzeciego i czwartego biegu, hałasy przy zmianie przełożeń czy trudności z wrzuceniem „czwórki”. Naprawa nie jest dramatycznie droga, ale warto mieć ją z tyłu głowy, bo często przy okazji wychodzi też konieczność wymiany sprzęgła. No i ogólnie precyzja działania tych przekładni bywa – mówiąc delikatnie – niezbyt wysoka.
Peugeot 308 II nie jest już też „miękkim francuzem”, który buja się na każdej nierówności. Zawieszenie jest raczej sprężyste, ale bardzo sensownie zestrojone. Auto prowadzi się pewnie, przewidywalnie i daje poczucie kontroli, nawet mimo prostej konstrukcji tylnego zawieszenia.

No dobrze, a wnętrze? Koncepcja i-Cockpit to temat rzeka. Mała kierownica i zegary widoczne nad nią dla jednych są świetne, dla innych kompletnie nie do przyjęcia. Ja jestem gdzieś pośrodku, bo rozumiem zamysł i wiem, że część kierowców takie rozwiązanie uwielbia. Ale – szczerze powiedziawszy – raczej na stałe „308-ki” bym sobie jednak nie kupił.
Do tego dochodzą np. obrotomierz działający „pod prąd”, nieco ospałe multimedia i sterowanie klimatyzacją wyłącznie z poziomu ekranu. Owszem, da się z tym żyć, choć i to rozwiązanie wymaga nieco przyzwyczajenia. Na plus trzeba zapisać bardzo wygodne fotele, na minus niewielką liczbę schowków, małe kieszenie w drzwiach i szerokie słupki A, które – w połączeniu z dużymi lusterkami – dość skutecznie ograniczają widoczność. Z tyłu jest raczej ciasno, co tylko potwierdza, że do roli auta rodzinnego lepiej nadaje się wersja SW.
Używany Peugeot 308 II: ceny i sytuacja rynkowa
Egzemplarze z początku produkcji można znaleźć już od ok. 15 tys. zł, choć w takim wypadku zazwyczaj chodzi o wolnossącego benzyniaka 1.2. Lub o popularne odmiany PureTech o mocach 110 i 130 KM, bo akurat te wersje nie trzymają wartości wybitnie dobrze. Wersje GTi z końca produkcji potrafią kosztować nawet i 60-80 tys. zł, ale ogólnie większość „308-ek” w dobrym stanie mieści się w przedziale 25-45 tys. zł.
No i to jest budżet, jaki warto w tym wypadku przygotować. Ogólnie stosunkowo dobra relacja ceny do wieku wynika częściowo z problemów z silnikami PureTech, ale też z tego, że to francuski samochód. Po prostu. Polski rynek potrafi być brutalnie szczery.
Reasumując – Peugeot 308 II nie jest samochodem idealnym. Ma problematyczne silniki benzynowe, kilka typowych bolączek zawieszenia i nadwozia oraz specyficzne wnętrze, które nie każdemu przypadnie do gustu. Ale ma też mnóstwo zalet, które na pewno nie pozwalają obok niego przejść obojętnie.
| Dane techniczne | Peugeot 308 II 1.6 THP/125 KM |
| Rodzaj silnika | benzynowy, turbo |
| Pojemność skokowa | 1598 cm3 |
| Układ cylindrów/liczba zaworów/rozrząd | R4/16/łańcuch |
| Moc maksymalna | 125 KM |
| Maksymalny moment obrotowy | 200 Nm |
| Napęd | na przód |
| Skrzynia biegów | manualna/6-biegowa |
| Długość/szerokość/wysokość | 425,3/180,4/145,7 cm |
| Rozstaw osi | 262,0 cm |
| Masa własna/ładowność | 1375/395 kg |
| Pojemność bagażnika | 398/420-1206 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 53 l |
| OSIĄGI | |
| Prędkość maksymalna | 202 km/h |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 9,2 s |
| Średnie zużycie paliwa (miasto/trasa/cykl mieszany) | 7,7/4,4/5,6 l na 100 km (NEDC) |
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Używane Mitsubishi Lancer (2007-17) – emocje jak na grzybach? Opinie, usterki, który silnik wybrać

Używana Skoda Citigo (2012-20) – mały samochód, duży sukces. Opinie, typowe usterki, jaki silnik wybrać?

Ten SUV pokazuje, czym jest old money. I wcale nie chodzi o cenę
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy




