2024 będzie rokiem Volkswagena? Niemcy planują gigantyczną ofensywę

Maciej Struk

Niemiecki koncern w 2024 roku chce wprowadzić do sprzedaży 30 nowości, obejmujących wszystkie marki wchodzące w jego skład. Będą to więc zupełnie nowe modele, odświeżone lub koleje odmiany istniejących aut. Ma to poprawić sytuację finansową Volkswagena.
„Kto nie idzie do przodu, ten się cofa” – brzmi stare powiedzenie. Doskonale wiedzą o tym w Volkswagenie, który w ostatnim czasie boryka się z licznymi problemami. Największe wśród nich to ochłodzenie na rynku samochodów elektrycznych i obniżenie marży na produkty jego największej marki, czyli Volkswagena.
Ale Oliver Blume – szef całego koncernu – obiecuje istną ofensywę modelową. W tym roku pokazano już m.in. odświeżonego Golfa, zupełnie nowe Porsche Macan EV, zmodernizowanego Taycana (w tym wersję Turbo GT), ID.7 Tourera (również w usportowionym wariancie GTX) czy też ID.3 GTX-a.

Kolejna premiera jest planowana na 21 marca. Wtedy światło dzienne ma ujrzeć najprawdopodobniej Volkswagen ID. Buzz w usportowionej wersji. Clou programu w jego przypadku, podobnie jak w dwóch wcześniejszych GTX-ach, ma stanowić 340-konny układ napędowy, przekazujący moment obrotowy do kół obu osi.
Skoda pokazała już odnowioną Octavię, ale koniec roku ma wyznaczać elektryczny następca Karoqa, czyli Elroq. W przypadku Cupry zobaczymy odświeżone Leona i Formentora, a na drogi wyjedzie zupełnie nowy Tavascan. Wcześniej oglądaliśmy ostrą wersję elektrycznego Borna.
Ofensywa Volkswagena: spowolnienie u Audi
Masowa ekspansja nowych produktów ma poprawić sytuację finansową koncernu. Zamówienia na elektrycznego Macana już przekroczyły barierę 10 tys. sztuk, co mocno wykracza poza plany Porsche. Według wyliczeń analityków koncernu, rok 2024 Grupa Volkswagen ma zamknąć z prognozowanym wzrostem wynoszącym 3%.
Pomimo ogólnego spadku zainteresowania elektrykami, Niemcy nie zamierzają rezygnować z tego kierunku. Audi, które niedawno przesunęło premierę zupełnie nowego, elektrycznego A8, w najbliższej przyszłości pokaże choćby Q6 e-trona, będącego bliźniaczą konstrukcją z Porsche Macanem EV.

Samochody te powstały na tej samej platformie PPE, opracowanej wspólnie przez inżynierów obu marek. Posłuży ona za bazę do licznych elektrycznych aut obu wytwórców, w tym do następcy obecnego A8.
O spowolnieniu premier donosił w grudniu 2023 roku Gernot Dollner – nowo mianowany dyrektor generalny Audi. „Najpierw sprawdziliśmy, jaką kolejność i liczbę premier możemy obsłużyć. Ostatecznie zdecydowaliśmy się rozłożyć je w czasie tak, aby nie przytłoczyć zespołu i dealerów” – mówił na łamach Bloomberga.
Audi w tym roku już pokazało odświeżone A3. W późniejszym terminie należy spodziewać się też kolejnej generacji A4, które stanie się A5, a także odnowionego A7 oraz zupełnie nowego A6. To ostatnie pojawi się pod koniec bieżącego roku.
Choć Grupa Volkswagen nie chce rezygnować z elektryków, koncern ma zamiar również dużą wagę przywiązywać do opracowywania i produkcji nowych hybryd plug-in, czyli z możliwością ładowania z gniazdka. Samochody na prąd nadal będą rozwijane, jednak przestaną być traktowane priorytetowo.
Zmiana układu sił
Jak zauważa Oliver Blume, Grupa „potrafi dostosowywać się do zmian na lokalnych rynkach”. Jednym z przykładów takiego działania jest przeniesienie punktu ciężkości sprzedaży z Chin do Ameryki Północnej.
Pojazdy niemieckiego koncernu w Państwie Środka stopniowo tracą na popularności. W zeszłym roku Volkswagen spadł z najwyższego stopnia podium pod względem sprzedaży w tym kraju na rzecz BYD-a. Wcześniej utrzymywał je przez wiele lat (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Ale według włodarzy koncernu słabnącą popularność w Chinach rekompensuje zwiększona sprzedaż w Stanach Zjednoczonych. W 2023 roku wzrosła ona o 9%, natomiast w tym roku Niemcy liczą na poprawę wyników sprzedaży o 22%.
Ofensywa Volkswagena: będzie tani elektryk
Zarząd Volkswagena potwierdził również, że nie rezygnuje z planu opracowania niedrogiego samochodu na prąd. Czyli takiego, którego cena nie przekroczy 20 tys. euro.
Aby obniżyć koszt jego opracowywania mówi się, że zostanie on zaprojektowany wspólnymi siłami w aliansie z innym producentem, a nawet producentami. Początkowo Reuters donosił o tym, że partnerem Niemców w tym przedsięwzięciu będzie Renault.

Z kolei później do sieci trafiła informacja, jakoby do obu firm dołączył koncern Stellantis. W ten sposób miałby powstać samochodowy odpowiednik Airbusa. Nowo powołane konsorcjum zajęłoby się opracowywaniem aut elektrycznych.
Celem jego powstania miałoby być przeciwstawienie się rosnącej dominacji Chin.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy