Najnowsze Chery Tiggo 4 wchodzi na teren VW T-Roca, ale z zaskakującą ceną | ZESTAWIENIE
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Chery Tiggo 4 wchodzi na polski rynek dosłownie z drzwiami. Za tego mierzącego 432 cm długości SUV-a z napędem hybrydowym o systemowej mocy 163 KM, Chińczycy wołają 95 900 zł. To zdecydowanie konkurencyjna cena, szczególnie na tle najnowszego Volkswagena T-Roca. Ale nie tylko.
- Chery wprowadziło na rynek dwa nowe SUV-y.
- To Tiggo 4 oraz Tiggo 9.
- Pierwszy z nich wyróżnia się napędem w pełni hybrydowym, a drugi – hybrydowym plug-in.
Chery w Polsce jest znane przede wszystkim ze swoich dwóch marek. To Omoda i Jaecoo, które na naszym rynku poczynają sobie zaskakująco dobrze. Z końcem czerwca bieżącego roku ten chiński koncern nad Wisłą rozpoczął działalność również pod własną nazwą.
Chery jest obecne w ponad 110 krajach świata, a liczba wyeksportowanych samochodów przekroczyła właśnie 5 mln egzemplarzy. Co istotne, to właśnie w Polsce sprzedano 5-milionowe auto. Jest nim Tiggo 8 PHEV, które trafiło do klienta w Warszawie.

W Polsce Chery debiutowało z modelami Tiggo 7 i 8, natomiast teraz potwierdziło kolejne dwa SUV-y. To Tiggo 4 i 9. Pierwszego z nich wyceniono na zaskakujące 95 900 zł.
Chery Tiggo 4: z pogranicza klas
Chery Tiggo 4 jest SUV-em z pogranicza klas miejskiej i kompaktowej. Pomiędzy zderzakami ma on 432 cm, na szerokość mierzy 183 cm, a na wysokość – 165 cm. Do jego napędu służy nowoczesny układ hybrydowy o mocy systemowej 163 KM (260 Nm).
Składają się na niego benzynowa jednostka napędowa 1.5 DHE, skrzynia DHT oraz bateria trakcyjna o pojemności 1,83 kWh. Całość uzupełnia silnik elektryczny, wytwarzający 204 KM.

Chery Tiggo 4 HEV od 0 do 100 km/h rozpędza się w 8,9 s i średnio na 100 km zużywa 5,3 l paliwa. Według informacji Chińczyków, ten niewielki SUV na pełnym zbiorniku paliwa powinien pokonać aż 950 km.
„Dzięki inteligentnemu przełączaniu pomiędzy trybami jazdy: elektrycznym, szeregowym, równoległym i rekuperacyjnym, kierowca może liczyć na maksymalną efektywność i płynną, cichą jazdę w każdych warunkach” – czytamy w informacji prasowej.
Sześć kolorów nadwozia do wyboru
Chińczycy podkreślają, że Chery Tiggo 4 HEV porusza się na 17-calowych obręczach z lekkich stopów i dysponuje „diamentową” osłoną chłodnicy. Od początku sprzedaży do wyboru będzie sześć różnych lakierów. To Pearl White (biały), Black Pearl (czarny), Cool Grey (szary), Rich Red (czerwony), Moonlight Silver (srebrny) i Harmony Grey (szary).
Pomimo stosunkowo niedużych wymiarów, Chery Tiggo 4 ma zapewniać przestronną kabinę oraz nowoczesny kokpit. W tym ostatnim pierwsze skrzypce gra podwójny ekran o przekątnej 24,6”.

„Napędza” go procesor Qualcomm 8155, co według Chińczyków przekłada się na wiele plusów. To „błyskawiczny czas uruchamiania, intuicyjne sterowanie głosowe oraz pełna integracja z Apple CarPlay i Android Auto, zarówno przewodowa, jak i bezprzewodowa” – informują Chińczycy.
Ale to nie wszystko. Zestaw kamer 540 stopni umożliwia obserwację otoczenia w trybie „transparentnego podwozia”. A to ma pozytywnie wpływać na łatwość manewrowania.
Chery Tiggo 4: chiński Volkswagen T-Roc
Chery Tiggo 4 to chiński odpowiednik najnowszego Volkswagena T-Roca, tyle że znacznie tańszy. To niemieckie auto w drugim wcieleniu wyraźnie urosło. W efekcie mierzy 437 cm długości, 183 cm szerokości oraz 157 cm wysokości.
Podstawowy wariant T-Roca Volkswagen wycenia na 122 390 zł. Tyle że wyposażenie jest dość przeciętne (m.in. reflektory LED, centralny ekran 10,3”, klimatyzacja automatyczna, bezkluczykowe uruchamianie), a do napędu służy 116-konny silnik 1.5 eTSI.

Bliższy Chery Tiggo 4 HEV mocą jest 150-konny wariant tej samej jednostki napędowej, ale stanowi już wydatek od 138 190 zł. T-Roc ma być pierwszym od lat Volkswagenem z układem w pełni hybrydowym, tyle że na takie auto trzeba będzie jeszcze poczekać.
Te auta kupimy w podobnej cenie
Jakie auta kupimy za cenę zbliżoną do Chery Tiggo 4? Oto lista:
- Citroen C3 Aircross 1.2 Turbo Plus – 94 300 zł (100 KM, MT, 0-100 km/h w 12,5 s, średnie zużycie paliwa: 5,9-6,1 l/100 km)
- Dacia Duster mild hybrid 130 Espression – 97 600 zł (130 KM, MT, 0-100 km/h w 9,9 s, średnie zużycie paliwa: 5,5 l/100 km)

- MG ZS Hybrid+ Standard – 98 900 zł (197 KM, AT, 0-100 km/h w 8,7 s, średnie zużycie paliwa: 5,1 l/100 km)
- Renault Captur Tce 90 techno – 98 900 zł (99 KM, MT, 0-100 km/h w 14,3 s, średnie zużycie paliwa: 5,8-6,2 l/100 km)

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?

Dacia Sandero czy Toyota Yaris? W tych hybrydach różnica w cenie to dopiero początek

Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać

Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?

Kierowcy chętnie przesiadają się do chińskich aut. Niemcy ustalili, z jakich marek

Tego kierowcy oczekują od nowego auta. Na szczycie jeden dodatek
Ostatnie artykuły
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut
- Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony
- Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
- Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
- Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł
- Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026
- Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas
- Ulubiony japoński SUV premium Polaków na nowo. To już oficjalne





