Wcześniej czy później prawie każdy samochód trafi do stacji demontażu. Sprawdź, które modele najszybciej, a które najpóźniej wyrejestrowywano z tego powodu. Co ciekawe, istnieje zauważalna różnica pomiędzy autami z polskich salonów a importowanymi z zagranicy.

  • Dane obejmują pierwsze 6 miesięcy 2025 roku.
  • IBRM Samar sprawdził też różnice dotyczące średniego wieku złomowanych aut z polskiego salonu i z importu.
  • Najdłużej jeździmy samochodami marki Audi.

Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przygotował zestawienie dotyczące średniego wieku wyrejestrowania z powodu demontażu samochodów w pierwszym półroczu 2025 roku. Pod uwagę wzięto 45 marek, z których każda miała minimum 10 wyrejestrowań.

Przy okazji też porównano średni wiek dotyczący aut po raz pierwszy zarejestrowanych w Polsce do tych sprowadzonych z zagranicy. Jak się okazuje, miejsce zakupu ma znaczenie.

Średni wiek samochodu demontowanego w Polsce wynosi 23,8 lat. | Zdjęcie: newspressuk.com

„Średni wiek demontowanego samochodu osobowego w I półroczu 2025 roku wyniósł 23,8 roku. Ale w przypadku samochodów z importu jest to 23,9 roku, a dla aut kupionych w krajowych salonach 23,4 roku” – czytamy w informacji Samaru.

Różnica nie jest więc duża. Wynosi 0,5 roku, choć trzeba zauważyć, że mówimy o samochodach wyprodukowanych naprawdę szmat czasu temu.

Demontaż samochodów: Dacia najszybciej

Łącznie w pierwszym półroczu 2025 roku nad Wisłą do stacji demontażu trafiło 241 837 samochodów. Jest to o 9,6% więcej niż w tym samym okresie 2024 roku.

Z rankingu 45 marek wynika, że najpóźniej na demontaż przyjeżdżają samochody Audi, bo przeciętnie po 26,8 latach. Drugie miejsce zajmuje Daewoo (25,8 lat), które uplasowało się przed Volkswagenem (25,7 lat) i brytyjskim Roverem (25,1 lat).

W pierwszym półroczu 2025 roku najszybciej do stacji demontażu trafiały Dacie, bo po 15,4 latach użytkowania.

Najszybciej użytkownicy pozbywają się Dacii (15,4 lat), Infiniti (16,3 lat) oraz Taty (16,4 lat). W przypadku znanego z problemów z korozją Forda to 22,8 lat. Dla Mazdy to z kolei 22,3 lata, a dla Toyoty – 22,6 lat.

TUTAJ poznasz ranking 382 modeli pod kątem zabezpieczenia przed korozją.

Różnice między „polskimi” a z importu

„Ciekawostką jest też fakt, że samochody zarejestrowane po raz pierwszy jako nowe w Polsce do momentu demontażu miały ważny dowód rejestracyjny przez 22,6 roku. W przypadku aut importowanych, polski dowód rejestracyjny wygasł średnio po niespełna 13 latach. Średnia dla rynku wyniosła 15,6 roku” – informuje Samar.

W przypadku samochodów przywiezionych z zagranicy największa różnica dotyczy Lexusów, które są użytkowane aż o 5,9 lat dłużej niż modele zakupione w Polsce. Drugie miejsce zajmują BMW (5,7 lat), przed Infiniti (5,4 lat) oraz Mini (4,4 lat).

Czyżby Lexusy z zagranicy były lepsze?

W odniesieniu do samochodów jednej marki, czyli Renault, miejsce zakupu nie ma znaczenia. Z kolei dla Daewoo różnica na korzyść polskiego salonu wynosi aż 3,7 lat. Wyprzedza ono Dodge'a (3,3 lata), Rovera (2,3 lata) oraz Cadillaca (1,9 lat).

Źródło: IBRM Samar
MarkaŚredni wiekImportowaneZ pl. salonuRóżnica
Audi26,826,827,1-0,3
Daewoo25,822,326-3,7
Volkswagen25,725,725,20,5
Rover25,125,0 27,3-2,3
Land Rover24,925,121,43,7
Mercedes24,924,924,10,8
Honda24,424,624,10,5
Iveco24,324,524,10,4
BMW24,224,318,65,7
Seat24,123,924,7-0,8
Smart23,923,922,31,6
Volvo23,924,0 22,81,2
Opel23,923,923,70,2
Mitsubishi23,824,122,51,6
Lancia23,723,723,60,1
Chrysler23,623,623,40,2
Nissan23,623,723,50,2
Fiat23,522,823,8-1,0
Jeep23,323,522,90,6
Renault23,323,323,30,0
Skoda23,123,323,0 0,3
Ford22,823,0 22,20,8
Suzuki22,822,822,70,1
Subaru22,723,519,63,9
Saab22,622,721,51,2
Toyota22,622,822,30,4
Peugeot22,522,322,8-0,5
Mazda22,322,323,3-1,0
Citroen21,921,822,1-0,4
Alfa Romeo21,921,822,7-0,9
Dodge21,220,824,1-3,3
Jaguar21,0 21,120,0 1,1
Lexus20,922,416,45,9
Hyundai20,921,120,50,7
Mini20,821,116,74,4
Cadillac20,720,322,2-1,9
Kia20,220,619,41,2
Chevrolet19,519,619,50,1
SsangYong18,719,117,51,6
Tata16,41716,40,6
Infiniti16,317,912,55,4
Dacia15,416,414,91,4

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również