Koniec z wajchowaniem. Oto najtańsze samochody z automatyczną skrzynią biegów na polskim rynku
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Automatyczna skrzynia biegów przestaje być luksusem. Przedstawiamy ranking pięciu najtańszych nowych modeli z automatem, które można kupić na polskim rynku.
- Ranking pięciu najtańszych nowych samochodów z automatyczną skrzynią biegów na polskim rynku.
- Na liście są przedstawiciele marek koreańskich, europejskich i chińskich.
- Propozycje spoza listy i dlaczego na nią nie trafiły.
Czasy popularności ręcznych przekładni chylą się ku końcowi. Niegdyś automaty miały w Polsce renomę egzotycznych i drogich w serwisowaniu rozwiązań. Na dodatek zwykło się mówić, że tego typu przeniesienie napędu nie daje „pełnej kontroli” nad samochodem.
Jednak realia się zmieniły. Polacy, ale zasadniczo też ogólnie Europejczycy, coraz bardziej doceniają zalety jedynie dwóch pedałów – gazu i hamulca. Po części wynika to z realiów rynkowych – np. zdecydowana większość pojazdów hybrydowych jest w takie systemy wyposażona. Podobnie – w przypadku wszystkich aut elektrycznych.
Świadomość tego, jak łatwo i przyjemnie użytkuje się pojazd, w którym nie trzeba co chwila synchronizować pracy obu nóg i prawej ręki jednocześnie, staje się coraz powszechniejsza. Wiele pojazdów z wyższych segmentów w ogóle nie przewiduje już instalacji ręcznej przekładni.

Ten trend jest coraz bardziej popularny we wszystkich segmentach. Np. zupełnie nowa, druga generacja VW T-Roca jest całkowicie pozbawiona możliwości instalacji ręcznej przekładni. W kokpicie nie ma nawet miejsca, w którym mogłaby znaleźć się gałka zmiany biegów.
Najtańsze samochody z automatyczną skrzynią biegów
Skoro już (prawie) wszyscy chcą automatycznych skrzyń biegów, to postanowiliśmy sprawdzić, ile pieniędzy trzeba wydać na taki samochód w salonie. Okazuje się, że na polskim rynku nie brakuje pojazdów z miejskich segmentów A oraz B, które oferują komfort automatycznej zmiany biegów w przystępnej cenie.

Wśród najtańszych aut z automatyczną przekładnią zabrakło modelu marki Dacia. Najwyraźniej firma, którą powszechnie kojarzy się z odpowiednim stosunkiem jakości do ceny, nie chce brać udziału w wyścigu o przystępny cenowo pojazd z automatem.
Najtańszym takim samochodem jest Dacia Sandero Stepway Extreme TCe 90 auto za... 89 900 zł. To praktycznie o połowę droższa wersja od bazowego Sandero Essence, wycenionego na 61 300 zł. To także zbyt wiele, aby znaleźć się w TOP 5 najtańszych samochodów z automatycznymi skrzyniami biegów.
Dacia i Toyota poza listą
Na liście nie będzie też Toyoty, choć należy przyznać, że w przypadku tych konkretnych kryteriów, to aktualnie najtańsze japońskie auto ma (symbolicznie) niższą cenę niż Sandero.
Najtańsza Toyota Yaris Hybrid kosztuje 98 400 zł. W przyszłości może być jeszcze taniej, gdyż do oferty dosłownie za chwilę wejdzie „hybrydziątko”, czyli Toyota Aygo Hybrid. Jej cena powinna być niższa niż Yarisa, a przecież ono także będzie oferowało kierowcy tylko dwa pedały: gaz i hamulec.

Pierwsza piątka składa się z dwóch najtańszych ofert od Koreańczyków. Następne dwa miejsca przypadają samochodom z koncernu Stellantis, a ostatnie, czyli „najdroższe wśród najtańszych” przypada chińskiemu koncernowi SAIC.
Kia Picanto: 75 500 zł
Aktualnie najtańszym samochodem spełniającym kryteria tego rankingu jest Kia Picanto. Za 75 500 zł można kupić wersję 1.0 GDI 68 KM 5 AMT z wyposażeniem L. Pod jego maską pracuje 1-litrowy silnik o mocy 68 KM, przekazujący moment obrotowy na przednie koła poprzez zautomatyzowaną 5-biegową przekładnię. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 17,2 s i jedzie z maksymalną prędkością 160 km/h. Średnie zużycie paliwa to 5,5-5,9 l/100 km.
Jest to wersja pięciomiejscowa. Kanapa składa się oraz dzieli w proporcji 60:40. Komfort jazdy zapewniają manualna klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby we wszystkich drzwiach oraz podgrzewane i elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne. Wielofunkcyjną kierownicę wykończono ekologiczną skórą.

Picanto ma system multimedialny, którego sercem jest 8-calowy ekran dotykowy z nawigacją satelitarną oraz Android Auto i Apple CarPlay. Parkowanie jest ułatwione dzięki tylnym czujnikom oraz kamerze cofania z liniami pomocniczymi.
Hyundai i10: 77 300 zł
Drugi najtańszy pojazd pochodzi z oferty Hyundaia. Za niecałe dwa tysiące złotych więcej można wejść w posiadanie Hyundaia i10 1.2 MPI 5AMT z wyposażeniem Pure. Auto ma wolnossący silnik o pojemności 1,2 l i mocy 79 KM. Napęd jest przenoszony na koła przednie poprzez zautomatyzowaną przekładnię o 5 przełożeniach. Hyundai i10 przyspiesza od 0 do 100 km/h w 16,6 s i pojedzie z prędkością 159 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 5,4-6,1 l/100 km.
Wersja Pure to podstawowa odmiana modelu i10. Samochód porusza się na 14-calowych stalowych felgach z kołpakami. W swoim wyposażeniu ma światła do jazdy dziennej i pozycyjne w technologii LED oraz spoiler z trzecim światłem STOP, również w technologii LED. Kanapa jest składana w proporcji 60:40, a wszystkie zagłówki mają regulowaną wysokość.

Tapicerka w wersji Pure to czarny materiał, ale kierownicę i gałkę zmiany biegów obszyto skórą ekologiczną. W wyposażeniu znajdują się dotykowy ekran o przekątnej 8" z radiem cyfrowym, a także z obsługą Apple CarPlay i Android Auto.
Są też elektryczne szyby z przodu i manualna klimatyzacja. W zakresie komfortu codziennej jazdy Hyundai i10 Pure oferuje także elektryczne wspomaganie kierownicy, tempomat oraz automatyczne włączanie świateł.
Fiat Grande Panda Hybrid: 79 900 zł
Cena startuje z pułapu 79 900 zł za wariant Pop, wprawiany w ruch przez 1,2-litrową, 3-cylindrową jednostkę napędową z turbodoładowaniem. To układ hybrydowy o mocy 110 KM. Elektryczne wspomaganie stanowi tutaj 28-konny silnik, umieszczony w obudowie 6-biegowej przekładni dwusprzęgłowej. Osiągi? 0-100 km/h w 10,0 s i prędkość maksymalna 160 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 5,4 l/100 km.

W podstawowej wersji Grande Pande dysponuje zwykłymi światłami halogenowymi, czarnymi obręczami stalowymi i uchwytem na smartfona zamiast systemu multimedialnego. To włoskie auto ma również nielakierowane klamki i obudowy lusterek, a także stalowe obręcze kół, pomalowane na czarno.
Ponadto, zamiast LED-owych, zastosowano w nim lampy halogenowe. Obok obowiązkowych asystentów bezpieczeństwa, Pandę zaopatrzono w elektrycznie sterowane szyby z przodu, kierownicę z tworzywa sztucznego, klimatyzację manualną.
Są także standardowy, składany kluczyk, port USB-C, uchwyt na smartfona oraz ekran zegarów i komputera pokładowego (10 cali). Co ciekawe, siedzisko foteli jest czarne, oparcie lazurowe, a jego górna część i zagłówki – ponownie czarne.
Opel Corsa: 82 400 zł
Najtańsza Corsa z automatyczną przekładnią to model Turbo A8 100 KM w wyposażeniu Edition. Pod jego maską pracuje 100-konny silnik benzynowy o pojemności 1.2, przekazujący niutonometry na przednią oś za pośrednictwem 8-biegowej przekładni Aisin. Corsa przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,8 s i może rozpędzić się do zdecydowanie wyższej prędkości niż konkurenci, mianowicie do 192 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 5,7 l/100 km.

Wersja Edition wyposażona jest w 16-calowe felgi stalowe, spojler dachowy oraz reflektory wykonane w technologii LED wraz ze światłami do jazdy dziennej. Fotel kierowcy można regulować w sześciu kierunkach, a fotel pasażera – w czterech. Dzielona tylna kanapa w proporcji 60/40 zwiększa funkcjonalność wnętrza. Są elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu oraz elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka.
Kierownicę wyposażono w przyciski sterujące podstawowymi funkcjami pojazdu, a całość uzupełnia ręczna klimatyzacja. Multimedia oparto na systemie z kolorowym, 10-calowym ekranem dotykowym, który obsługuje Apple CarPlay i Android Auto.
MG3: 85 450 zł
Najdroższy z najtańszych i jedyny chiński model na liście to MG3. Za 85 450 zł można nabyć wersję 1.5 HEV+ Standard. Podstawą jest tu 1,5-litrowa, 4-cylindrowa jednostka benzynowa. Wytwarza 102 KM mocy i współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 136 KM. Moc systemowa układu hybrydowego to aż 195 KM. MG3 przyspiesza od 0 do 100 km/h w rewelacyjne 8 s i rozpędza się do 170 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 4,4 l/100 km.

Na pokładzie wersji Standard są m.in. klimatyzacja automatyczna, kamera i czujniki cofania czy 2 ekrany w kokpicie. Do tego dochodzą adaptacyjny tempomat z asystentem utrzymania pasa ruchu, łączność ze smartfonami Android Auto i Apple CarPlay czy światła do jazdy dziennej LED.
Elektryczne alternatywy
Na rynku jest coraz więcej tanich samochodów elektrycznych. One wszystkie także spełniają warunek łatwej obsługi bez sprzęgła i ręcznej przekładni. Choć ich przeniesienie napędu działa inaczej niż w opisanych wyżej modelach, to efekt jest taki sam: wystarczy gaz, hamulec i kierownica.
Wśród nich są takie propozycje jak Leapmotor T03, BYD Dolphin Surf czy Dacia Spring. Ich ceny są aktualnie wyjątkowo kuszące, dzięki możliwości skorzystania z programu dopłat NaszEauto.

Maksymalna wysokość dotacji wynosi 40 000 zł i zależy od kilku czynników. W przypadku osób fizycznych dofinansowanie to 18 750 zł, ale można też ubiegać się o dodatkowe premie: 10 000 zł za zezłomowanie starego pojazdu oraz 11 250 zł dla osób o dochodach poniżej 135 000 zł rocznie.
Wsparcie dla rodzin wielodzietnych (z Kartą Dużej Rodziny) wynosi do 30 000 zł z dodatkowymi premiami. Z kolei w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG) również można liczyć na kwotę do 30 000 zł, z możliwością uzyskania dodatkowych środków za zezłomowanie pojazdu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy