Czy elektryczny hatchback Leapmotor B05 trafi do Europy pod własną marką, czy stanie się nowym modelem Fiata lub Opla? To zaczyna wyglądać jak spór wewnątrz koncernu.

  • Ekspansja chińskiego Leapmotora w Europie odbywa się dzięki wsparciu koncernu Stellantis.
  • Potencjalne wykorzystanie platformy B05 przez inną markę konglomeratu.
  • Strategiczna produkcja w Europie jako odpowiedź na cła i oczekiwania klientów.

Pierwszym CEO Stellantisa był Carlos Tavares. Jego kadencja zakończyła się w niejasnych okolicznościach, gdy wyniki włosko–francusko–amerykańskiego giganta na wielu frontach były bardzo złe.

Jednak po czasie nie każda decyzja Tavaresa okazała się być błędną. Jednym z najlepszych ruchów był zakup pakietu akcji w chińskim Leapmotorze, który obecnie uznawany jest za piętnastą markę konglomeratu.

Leapmotor B05 Lafa5
To o ten model się rozchodzi. Póki co oficjalnie zadebiutował w Chinach pod nazwą Leapmotor Lafa5.

Dzięki wsparciu sieci dealerskiej Stellantisa Leapmotor śmiało zadebiutował w Europie. Marka stale powiększa swoją gamę, a samochody z logo niedomkniętego sześciokąta coraz częściej można zobaczyć na europejskich drogach. Chińska firma nie zwalnia tempa. Po małym T03 i SUV–ach B10 oraz C10 przyszedł czas na debiut pierwszego hatchbacka B05.

Nowa platforma to towar pożądany

B05 to klasyczny kompaktowy hatchback, czyli auto z tzw. „klasy Golfa”. Auto oficjalnie zadebiutowało już w Chinach pod nazwą Lafa5 i potencjalnie ma trafić do Europy jako Leapmotor B05. Coraz częściej pojawiają się jednak wątpliwości, czy tak się stanie. Dlaczego? Okazuje się, że „stara gwardia” europejskich marek koncernu zabiega o możliwość wprowadzenia go do swojej gamy.

Mówiono już o planach, aby nowy samochód zadebiutował w Europie jako Opel. Teraz pojawiła się inna koncepcja. Jeden z włoskich serwisów motoryzacyjnych twierdzi, że Stellantis mógłby wykorzystać platformę Leapmotora B05 w nowym elektrycznym Fiacie Tipo.

Taki samochód mógłby być montowany w Europie, a jego cena miałaby wynosić 30 000 euro (około 130 000 zł).

Skąd ten pomysł? Włoscy dziennikarze z Autobloga wskazują, że Stellantis szykuje w pełni elektrycznego Fiata Tipo, który ma być zbudowany na platformie Leapmotora B05. Takie posunięcie stanowiłoby rzekomo taktyczną odpowiedź włoskiej marki na pilną potrzebę odświeżenia oferty w segmencie kompaktowym.

Leapmotor B05 jako Fiat Tipo

Dziennikarze podkreślają strategiczny charakter decyzji i mówią o montażu pojazdu w Europie. Takie działanie pomogłoby przezwyciężyć wiele trudności – od ceł na import chińskich elektryków po większe zaufanie klientów do samochodu produkowanego na ich rodzimym kontynencie.

Leapmotor B05 Lafa5
Logo na masce tego hatchbacka w Europie nie jest jeszcze przesądzone.

Korzyści ze współpracy z Leapmotorem są oczywiste. Fiat mógłby szybko wzbogacić gamę o gotowy model. Według branżowych analityków, na których powołuje się włoski serwis, kompaktowe auta wciąż mają duży potencjał. Warunkiem jest trafne pozycjonowanie, które łączy trzy elementy: konkurencyjną cenę, wiarygodnie deklarowany zasięg i europejską jakość produktu.

Jaki będzie finał?

Póki co brak oficjalnych potwierdzeń ze strony koncernu, czy elektryczny hatchback będzie Leapmotorem B05, Oplem (Astrą?), czy Fiatem Tipo. Rywalizacja marek wewnątrz koncernu o włączenie go do gamy świadczy o potencjalnie wysokiej wartości tego auta.

Należy pamiętać, że równolegle włodarze koncernu – John Elkann i Antonio Filosa – polecieli do Turcji, aby zacieśnić sojusz z tamtejszym konglomeratem Tofas, gdzie montuje się obecne Tipo. Na tym froncie również trwają rozmowy o następcy. Czy byłby nim B05? Jest to mało prawdopodobne, ponieważ Turcja rozwija już własną markę elektryków, którą jest Togg.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również