Nowy X-Trail z bliska. Po premierze ta decyzja Nissana nie budzi już wątpliwości
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOMateusz Zardzewiały

Nissan nie przywiózł do Polski samochodu, który ma zrewolucjonizować segment SUV-ów. Podczas premiery odświeżonego X-Traila szybko stało się jednak jasne, że najciekawsze nie są nowe elementy wyposażenia, lecz decyzje, których producent… nie podjął.
- X-Trail świętuje 25-lecie. Model trafił już do ponad 8 mln klientów w 95 krajach.
- Jak radzi sobie w Polsce? Importer przyznaje, że największym zainteresowaniem cieszą się u nas najbogatsze wersje.
- Lifting przyniósł nowe multimedia z usługami Google, ale Nissan nie zrezygnował z fizycznych przycisków.
To nie był pokaz rewolucji. I chyba właśnie o to chodziło. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że lifting Nissana X-Traila zmienił niewiele. Inny pas przedni, odświeżone wnętrze i nowocześniejsze multimedia. Więcej o zmianach dowiesz się tutaj.
Taki zakres modernizacji może wydawać się zachowawczy. Po polskiej premierze łatwo jednak zrozumieć, że była to świadoma decyzja.
Przedstawiciele marki wielokrotnie podkreślali, że X-Trail ma wyjątkowo lojalnych klientów. Wielu z nich po kilku latach wraca po kolejną generację tego modelu, dlatego producent nie chciał zmieniać samochodu, który już wcześniej zbierał dobre opinie za komfort, przestronność i kulturę pracy napędu e-POWER.
Ćwierć wieku historii zobowiązuje
Wczorajsza polska premiera była również okazją do przypomnienia historii modelu. X-Trail obchodzi właśnie 25-lecie, a jego globalna sprzedaż przekroczyła już 8 milionów egzemplarzy.

Dziś to rodzinny SUV, ale pierwsza generacja powstawała z zupełnie innym założeniem. Miał to być samochód do zadań specjalnych – taki, który nie boi się błota i zjazdu z asfaltu. Oczywiście w rozsądnych, przyswajalnych przez SUV-a dawkach.
Dopiero kolejne generacje stopniowo przesuwały model w stronę bardziej rodzinnego, a więc i miejskiego, charakteru. Mimo tej ewolucji X-Trail zachował kilka cech, które wyróżniają go na tle konkurencji. Nadal można zamówić go z trzecim rzędem siedzeń, a w wersji e-4ORCE za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne – po jednym dla każdej osi.
Najwięcej zmieniło się tam, gdzie tego oczekiwano
Choć z zewnątrz lifting jest dość subtelny, we wnętrzu zmian jest więcej. Nowy system NissanConnect otrzymał wbudowane usługi Google, choć zwolennicy systemu Apple mogą bezprzewodowo połączyć swojego smartfona z X-Trailem. System działa sprawnie i jest wyraźnie nowocześniejszy od rozwiązania znanego z dotychczasowego modelu.

Jednocześnie Nissan nie uległ modzie na przenoszenie wszystkich funkcji do ekranu dotykowego. Klimatyzację nadal obsługuje się klasycznymi przyciskami, podobnie jak wiele najważniejszych funkcji samochodu. W praktyce okazuje się to po prostu wygodniejsze niż żmudne przeklikiwanie się przez kolejne zakładki menu.
Polski importer liczy na 2 wersje
Podczas kuluarowych rozmów z przedstawicielami Nissana dowiedzieliśmy się również, jak wygląda struktura sprzedaży X-Traila w Polsce.
Największym zainteresowaniem od lat cieszy się topowa odmiana Tekna+ i – jak usłyszeliśmy – lifting prawdopodobnie tego nie zmieni. Po prostu klienci decydujący się na X-Traila często od razu wybierają najlepiej wyposażoną wersję, by cieszyć się luksusem w nienachalnym opakowaniu.
Jednocześnie importer spodziewa się dużego zainteresowania nową odmianą N-Trek. To wersja wyróżniająca się bardziej terenowym charakterem, wodoodporną tapicerką CellCloth oraz dodatkami przygotowanymi z myślą o aktywnym stylu życia.

Co ciekawe, zmienił się także profil nabywców modelu. O ile jedna z poprzednich generacji trafiała głównie do flot, dziś dominują klienci indywidualni i szefowie małych firm.
Najciekawsza decyzja Nissana?
Bez dwóch zdań nie dotyczy ona wyposażenia. Po premierze trudno oprzeć się wrażeniu, że największą zmianą nie jest nowy system multimedialny ani przeprojektowany pas przedni.
Znacznie ciekawsze wydaje się to, z czego Nissan świadomie nie zrezygnował.

Podczas gdy wielu producentów stawia na coraz większe ekrany i obsługę niemal wszystkich funkcji z poziomu dotykowego wyświetlacza, X-Trail nadal pozostaje samochodem, w którym najważniejsze elementy obsługuje się klasycznymi przyciskami.
W połączeniu z dopracowanym napędem e-POWER, możliwością wyboru wersji siedmioosobowej i komfortowym charakterem pokazuje to, że lifting miał przede wszystkim utrzymać przy sobie dotychczasowych klientów.
I wszystko wskazuje na to, że właśnie taki był jego cel.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy







