Opel Astra K – agresywnie, atrakcyjnie i niedrogo

Marcin Domagała

Opel Astra K – charakterystyka
Astra z każdą kolejną generacją stawała się coraz bardziej agresywna i wyrazista. Miało to niebagatelny wpływ na to, że i dziś auto wygląda atrakcyjnie. Na popularność wszystkich generacji Astry, wpływa także szeroka gama silników, przyzwoite właściwości jezdne, atrakcyjna cena i przestronność. To po prostu świetny i tani przedstawiciel segmentu C.
Wnętrze Astry K jest wykonane gustownie. Wzrok przykuwają chromowane wstawki oraz wyświetlacz dobrej rozdzielczości.
Opel Astra K – dostępne silniki
Podstawowa jednostka Astry miała zaledwie 1 litr pojemności, tylko 3 cylindry, bezpośredni wtrysk paliwa i moc 105 KM, a w końcu to niemałe auto. Po liftingu jej miejsce zajął nieco większy silnik o pojemności 1.2 l, także o trzech cylindrach, z turbiną i bezpośrednim wtryskiem i aż o trzech wariantach mocy: 110, 130 i 145 KM. Najmocniejsza wersja pozwala rozpędzić się do setki w 9,6 sekundy.
Decydując się na jednostkę o pojemności 1.4 l można trafić na przedliftingową wersję z turbo o mocy 125 lub 150 KM albo, produkowany w późniejszych latach, silnik francuskiej produkcji, 1.4 l z 3 cylindrami, bezpośrednim wtryskiem i mocą 145 KM. Do liftingu w gamie znajdowała się też wolnossąca jednostka 1.4 l Twinport o mocy 100 KM. Ta najmniej skomplikowana konstrukcja dostępna w tym modelu zniknęła z gamy, bo nie spełniała europejskich norm dotyczących spalin.
Pojemność bagażnika Astry K to 540 l. Sprawia on wrażenie dość małego, aczkolwiek spełnia swoje zadanie i jest dość pojemny.
Najmocniejszą z jednostek benzynowych przed liftingiem była R4 1.6 l turbo o mocy 200 KM. To sprawdzony silnik, który można spotkać w wielu modelach Opla. Do setki rozpędza w mniej niż 8 sekund i pozwala osiągnąć prędkość maksymalną 235 km/h.
Paleta Diesli w Astrze K jest nieco skromniejsza. Znajduje się w niej 1.6 l CDTI w różnych wariantach mocy: 95, 110, 136 oraz 150 i 160 KM w wersji z biturbo. Po liftingu w ofercie pojawił się 1.5 l CDTI, czyli dobrze znane HDI. Jednak ze względu na niewielki staż, trudno wydać o nim jednoznaczną opinię.
Na boku Astry nie brakuje mocnych przetłoczeń. Dynamiki dodają wąskie okna, nad którymi znajduje się ciekawa listwa.
Ile kosztuje Opel Astra K?
Opel Astra K to bardzo popularne auto, więc decydując się na zakup auta z rynku wtórnego można przebierać w ogłoszeniach. Ceny najstarszych egzemplarzy zaczynają się od ok. 30 tys. złotych. Najdroższe nadal pozostają te prosto z salonu – nową Astrę K można kupić za ok. 70 tys., ale jej cena może sięgnąć nawet 99 tys. złotych.
Czy warto zdecydować się na ten wydatek? Zobacz, jak Astra K wypadła w naszym teście.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?

Używany Ford Kuga II kusi ceną, ale łatwo wpakować się w kosztowną naprawę

1000 km w jeden dzień. Sprawdziłem, jak Omoda 7 radzi sobie z długimi trasami

Przez tydzień jeździłem najtańszą Cuprą. Jest świetna i szybka, ale mam z nią jeden problem

20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem

Używana Skoda Superb III (2015-23) – za SUV-em już nie zapłaczesz! Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia
- Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem
- Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami
- Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć
- Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza
- 1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością