Suzuki Jimny IV – niedrogie auto terenowe

Marcin Domagała

Do tego rynienki na dachu, drzwi wyprofilowane w charakterystyczny sposób dla lepszego obserwowania kół przednich, 15-calowe felgi i opony o profilu 80 – to wszystko sprawia, że auto staje się bardzo praktyczne. Jimny IV produkowany jest od 2018 w jednej fabryce w Japonii, a obecne zainteresowanie modelem zdecydowanie przerasta możliwości produkcyjne.
Suzuki Jimny IV – zalety
To właśnie właściwości terenowe tego auta sprawiły, że Jimny zyskał tak szeroką rzeszę zwolenników. Samochód został oparty na ramie, wyposażony w prosty napęd na 4 koła oraz reduktor, wspierający kierowcę w najtrudniejszych warunkach. Systemy wspomagające wjazd i zjazd ze wzniesienia z pewnością przydadzą się w trudnym terenie. Dodatkowo, w standardowym wyposażeniu Jimny’ego znajdziemy Dual Sensor Brake, czyli czujnik przedkolizyjny, system ostrzegania przez zmianą pasa czy zygzakowaniem pojazdu oraz funkcję rozpoznawania znaków drogowych.
Kupując Suzuki nie staniemy przed skomplikowanym wyborem: jaki silnik wybrać. Do wyboru jest tylko benzynowy, wolnossący silnik o pojemności 1.5 l i mocy 101 KM. Jednostka ta jest prosta w budowie i raczej nie sprawia problemów.
Prosty w budowie silnik benzynowy o pojemności 1.5 l i mocy 101 KM
Koszt zakupu
Cena z pewnością mocno przyczyniła się do sukcesu tego modelu. Koszt zakupu nowego auta w podstawowej wersji to ok. 68 tys. złotych, a w najwyższej – niespełna 80 tys. złotych.
Kilka tysięcy więcej zapłacimy ze wersję z 4-stopniową skrzynią automatyczną. Niestety, zakup tego auta nie jest łatwy, bo na auto z salonu czeka się dość długo, a na rynku wtórnym Jimny IV nie jest jeszcze zbyt popularny. Czy warto włożyć trochę wysiłku w poszukiwania? Sprawdź, jak Jimny wypadł w naszym teście.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?

Używany Ford Kuga II kusi ceną, ale łatwo wpakować się w kosztowną naprawę

1000 km w jeden dzień. Sprawdziłem, jak Omoda 7 radzi sobie z długimi trasami

Przez tydzień jeździłem najtańszą Cuprą. Jest świetna i szybka, ale mam z nią jeden problem

20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem

Używana Skoda Superb III (2015-23) – za SUV-em już nie zapłaczesz! Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem
- Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami
- Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć
- Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza
- 1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością
- Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.