Europa przymyka oko na bezpieczeństwo. Wszystko po to, by auta znów były tanie
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Unia Europejska szykuje rewolucję w motoryzacji – planuje wprowadzenie nowej klasy małych aut, w których normy bezpieczeństwa mają być łagodniejsze niż dotychczas. Cel? Obniżenie ceny i zapewnienie Europejczykom dostępu do samochodów kosztujących 15-20 tys. euro.
- UE pracuje nad nową kategorią tanich aut na prąd z uproszczonymi wymogami bezpieczeństwa.
- Ceny mają zaczynać się od 15 tys. euro, aby konkurować z niedrogimi modelami z Chin.
- Oficjalna prezentacja projektu zaplanowana jest na 10 grudnia 2025 roku.
Zgodnie ze słowami wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ds. dobrobytu i strategii przemysłowej, Stephane Sejourne'a, nowe przepisy mają umożliwić producentom oferowanie małych aut w atrakcyjniejszym przedziale cenowym.

Obecne regulacje dotyczące bezpieczeństwa i homologacji mocno podnoszą koszty produkcji. W efekcie europejskie marki tracą konkurencyjność wobec Chin.
„Celem producentów jest możliwość sprzedaży małych samochodów w przedziale od 15 do 20 tysięcy euro. Skoro przepisy wpływają na tę cenę, musimy stworzyć nowe” – twierdzi Sejourne.
Tanie auto: powyżej mikrosamochodów
Według planu Komisji Europejskiej, nowa kategoria pojazdów znajdzie się pomiędzy współczesnymi autami osobowymi a mikrosamochodami. Oznacza to, że mogą one mieć mniejsze strefy zgniotu, uproszczone systemy bezpieczeństwa czy ograniczoną moc.
Wszystko to ma zapewnić utrzymanie kosztów w ryzach i przywrócenie opłacalność produkcji w na terenie Starego Kontynentu. Co istotne, projekt nowego auta jest zgodny z postulatami wielu producentów.

Jednym z ich największych orędowników jest John Elkann, prezes koncernu Stellantis. „Japonia ma swoje kei-cary, które stanowią 40% ich rynku. Nie ma powodu, by Europa nie miała własnej E-car”– twierdzi Elkann, cytowany przez Automotive News.
Stellantis ma już doświadczenie w tym segmencie – produkuje lekkie mikrosamochody. Są to Fiat Topolino, Citroen Ami i Opel Rocks-e. Wszystkie te modele bazują na tej samej konstrukcji i cieszą się sporą popularnością w Europie.
Renault: nowe zasady na 15 lat
Podobne stanowisko przedstawia szef Renault, Francois Provost. Jego zdaniem, Unia Europejska powinna nie tylko stworzyć nową kategorię pojazdów, ale też zamrozić wprowadzanie nowych regulacji na co najmniej dekadę.
„UE powinna dać producentom stabilne warunki przynajmniej 10-15 lat bez nowych przepisów. W ten sposób mogłaby zachęcić ich do inwestowania w nową klasę małych aut”– postuluje Provost.

Według niego, nowa kategoria powinna obejmować pojazdy o długości sięgającej maksymalnie 4,2 m. To rozmiar miejskich hatchbacków i crossoverów.
Tanie auta: poparcie ze strony Von der Leyen
Jeszcze we wrześniu 2025 roku przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wyraziła poparcie dla koncepcji Stellantisa i Renault. „Miliony Europejczyków chcą kupować niedrogie, europejskie samochody. Nie możemy pozwolić, by Chiny czy inne państwa przejęły ten rynek”– podkreśla von der Leyen.
Zgodnie z jej słowami nowe samochody na prąd mają być energooszczędne i lekkie, a ich produkcja powinna opierać się na europejskich łańcuchach dostaw. To odpowiedź na rosnącą dominację chińskich producentów oferujących tanie elektryki i hybrydy plug-in.

Jak informuje Sejourne, Komisja Europejska ma wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie 10 grudnia 2025 roku. Wtedy też poznamy szczegółowe założenia techniczne, w tym limity masy, mocy i wymagań homologacyjnych.
„Nowa kategoria pojazdów ma dać europejskim producentom szansę na odzyskanie pozycji w segmencie, który został zdominowany przez Azję” – kończy Sejourne.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy