Ci producenci zarabiają najwięcej pieniędzy na sprzedanym aucie. Włosi miażdżą rywali!

Maciej Struk

Firma CarIndustry Analytics zbadała producentów z branży motoryzacyjnej pod kątem ich rentowności oraz tego, kto i ile zarabia na pojedynczym sprzedanym samochodzie. Bezapelacyjnie dominuje tu pewien wytwórca z Włoch.
W celu przeprowadzenia analizy zebrano dane dla 24 producentów samochodów. Wśród nich znalazły się firmy z Europy, USA, Japonii, Korei Południowej, a także dwaj wytwórcy z Chin. Co istotne, przychody tych firm w poprzednim roku zwiększyły się o 11% względem tego samego okresu 2022 roku, czyli do 2,25 biliona euro.
Powyższy wzrost wynika nie z większej sprzedaży, lecz z wyższych cen samochodów. Największe wzrost przychodów odnotowały Volkswagen, Toyota oraz Stellantis. Było to, odpowiednio, 15, 11 oraz 6%.

Powyższy ranking zmienia się diametralnie, jeśli spojrzymy na rentowność. W 2023 roku zysk operacyjny tych 24 wytwórców wyniósł 187,8 mld euro. Przypomnijmy, że pod tym stwierdzeniem kryją się pieniądze zarobione po odliczeniu wydatków niezbędnych dla prowadzenia działalności. Wynik ten w stosunku do roku 2022 okazuje się aż o 18% wyższy (159,4 mln euro w 2022 r.).
Zarobki na sprzedanym aucie: dominacja Ferrari
Liderem pod względem przychodów ze sprzedaży w 2023 roku było… Ferrari, na którego samochody od początku stycznia do końca grudnia skusiło się raptem 13 663 klientów (o 3,3% więcej niż przed rokiem).
Mimo tego łączne przychody tego wytwórcy wyniosły 5,97 mld euro – to wzrost o 17%. Oznacza to, że włoskiej firmie udało się sprzedać droższe samochody niż rok wcześniej i zarobić więcej pieniędzy w innych obszarach działalności, takich jak Formuła 1, merchandising itp. (TUTAJ poznasz Ferrari Purosangue).

Zysk operacyjny włoskiej marki wyniósł z kolei 1,61 mld euro, co stanowi aż 27% całkowitych przychodów. Innymi słowy Ferrari zatrzymało 27 eurocentów z każdego otrzymanego 1 euro. Rok wcześniej były to 24 eurocenty.
Zarobki na sprzedanym aucie: drugie Porsche
Drugie miejsce przypadło Porsche z 7,28 mld euro zysków i 40,53 mld euro przychodów. Marża operacyjna tego producenta pozostała na stabilnym poziomie 18%. W przypadku niemieckiej firmy na tak dobrą rentowność wpływa przede wszystkim jej oczko w głowie.
Czyli model 911, który w 2023 roku odnotował najwyższy wzrost sprzedaży w gamie. Z kolei SUV-y Porsche, a więc linie modelowe Macan i Cayenne – stanowiły 55% światowego wolumenu.

Niemcy przy sprzedaży pojedynczego samochodu w zeszłym roku zarabiali przeciętnie 22 747 euro. Choć to doskonały wynik, jest on wyraźnie gorszy niż w przypadku Ferrari! Ta włoska firma przy wielokrotnie mniejszej sprzedaży zarabia jeszcze więcej niż Porsche – aż 117 927 euro na każdym aucie!
Kto ile zarabia na sprzedanym samochodzie?
- Ferrari: 117 927 euro
- Porsche: 22 747 euro
- JLR: 8 511 euro
- BMW: 7 236 euro
- Mercedes: 6 992 euro
- Tesla: 4 448 euro
- Stellantis: 3 624 euro
- Subaru: 2 860 euro
- Isuzu: 2 826 euro
- Toyota: 2 780 euro
- Kia: 2 628 euro
- Volvo: 2 526 euro
- Hyundai: 2 506 euro
- Volkswagen Group: 2 443 euro (razem z Porsche)
- Honda: 1 775 euro
- General Motors: 1 697 euro
- BYD: 1 607 euro
- Mitsubishi: 1 601 euro
- Mazda: 1 199 euro
- Ford: 1 119 euro
- Renault: 1 112 euro
- Nissan: 1 088 euro
- Suzuki: 898 euro
- GWM: 284 euro
- Aston Martin: -19 358 euro
Ogromna poprawa Brytyjczyków
Największą poprawę marży operacyjnej w 2023 roku zanotował brytyjski JLR. Pojawienie się nowych generacji Range Rovera i Range Rovera Sport, wraz z solidnymi wynikami Defendera, pozwoliło temu koncernowi odbić się po stratach w 2022 r. (-1,9%) i w 2023 roku wypracować zysk na poziomie 11% (TUTAJ przeczytasz megatest Range Rovera Sporta).

Toyota, w skład której wchodzą Lexus, Daihatsu i Hino, odnotowała drugi najwyższy wzrost marży operacyjnej, po JLR-rze. Z kolei Aston Martin, który nadal jest na minusie, zmniejszył stratę z każdego sprzedanego egzemplarza samochodu z 24 900 do 19 358 euro.
W przypadku Tesli, która zanotowała nowy rekord, wynoszący ponad 1,8 mln sprzedanych aut, zyski operacyjne spadły z 12,72 mld euro w 2022 roku do 8,05 mld euro w 2023 roku.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?

Kierowcy chętnie przesiadają się do chińskich aut. Niemcy ustalili, z jakich marek

Tego kierowcy oczekują od nowego auta. Na szczycie jeden dodatek

Najtańsze pełne hybrydy: przegląd rynku. Wystarczy mniej niż 80 tys. zł

Dawniej tanie auto, obecnie poszukiwany klasyk. Ile dziś kosztuje Polonez?

Auta z „Szybkich i Wściekłych” – ikoniczne modele z całej serii
Ostatnie artykuły
- Mercedes klasy C po liftingu wyceniony. Cena przed magiczną granicą
- Nowy kryzys w motoryzacji? Może zabraknąć oleju silnikowego
- Diesel wraca do gry, ale to niejedyna zmiana na rynku
- Ważne nowości w nawigacji Google. Czeka na nie pół miliona kierowców w Polsce
- Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś
- Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
- Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat
- Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu
- Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.