Jak MG radzi sobie w Polsce? Znamy najnowsze dane

Mateusz Zardzewiały

MG to jedyna marka z Chin, której produkty cieszą się popularnością w Europie. Również nad Wisłą auta tego wytwórcy są chętnie kupowane. Który model sprzedawał się najlepiej?
MG pojawiło się na polskim rynku pod koniec ubiegłego roku. Ta zasłużona brytyjska marka jest obecnie w rękach chińskiego koncernu SAIC Motor. Z danych JATO Dynamics wynika, że to właśnie auta MG są jedynymi wytworami chińskiego przemysłu motoryzacyjnego, które dobrze przyjęły się na Starym Kontynencie. Również w Polsce, gdzie MG zdążyło już sprzedać 1918 samochodów (dane obejmują okres do końca maja).
Jednak oferta tego wytwórcy jest różna w poszczególnych krajach Unii Europejskiej. W Polsce kupić można kupić dwa hatchbacki. Pierwszym jest pachnące nowością miejskie MG3 (napęd hybrydowy), którego dostawy do klientów jeszcze się nie rozpoczęły. Drugim, kompaktowe MG4 (napęd elektryczny). Ofertę uzupełniają dwa spalinowe SUV-y: miejski ZS i kompaktowych HS. Tymczasem w Europie zachodniej oferta tej marki jest znacznie bogatsza. Tamtejsi klienci mogą kupić choćby HS-a w niedostępnym u nas wariancie hybrydowym, elektrycznego ZS-a czy nieoferowane nad Wisłą MG5 oraz MG Marvel R.
W Polsce przez ostatnie pół roku oferta tej marki ograniczona była do trzech modeli: ZS-a, HS-a i MG4. Jak sobie poradziły?
1. MG HS

Zdecydowanie najpopularniejszym samochodem MG był HS. W Polsce Chińczycy sprzedali już 999 sztuk tego modelu. Samochód cieszy się szczególnym uznaniem wśród klientów indywidualnych, którzy w maju zarejestrowali większą liczbę HS-ów niż Toyoty Corolli czy Skody Fabii.
Czym jest HS? To kompaktowy SUV o bogatym wyposażeniu, obszernej kabinie i niezłej jakości wykonania. Choć swoją ceną potrafi zawstydzić samochody o rozmiar mniejsze, to jednak ma też pewne bolączki. Do najpoważniejszych należą paliwożerny silnik i niezbyt przyjazna obsługa.
TUTAJ przeczytasz megatest MG HS-a.
2. MG ZS

Tuż za HS-em uplasował się mniejszy SUV tej chińsko-brytyjskiej marki, czyli model ZS. Do końca maja znalazł on w Polsce 764 klientów. To pewnie prowadzący się pojazd o modnym typie nadwozia. Zapewnia dobry komfort podróżowania, ma niezłe wyposażenie seryjne i jest dostępny również z nieskomplikowanym, wolnnosącym silnikiem 1.5 z pośrednim wtryskiem paliwa. Ta jednostka z pewnością trafi w gusta konserwatywnych klientów, choć jej dynamika może być dla wielu rozczarowująca. Na szczęście w odwodzie pozostaje mocniejszy silnik z turbo.
Oczywiście ZS również ma swoje wady, na które jednak łatwo przymknąć oko, gdy weźmiemy poprawkę na jego cenę. Ten samochód można kupić już za 79 800 zł, a najdroższa wersja kosztuje 96 300 zł. Trzeba się jednak pogodzić z przestarzałym systemem multimedialnym i dyskusyjną pozycją za kierownicą.
TUTAJ przeczytasz megatest MG ZS-a.
3. MG 4

O ile SUV-y MG przekonały do siebie zaskakująco liczną grupę klientów, o tyle kompaktowy hatchback w statystykach rejestracji wypada już zdecydowanie gorzej. Do końca maja na polskich drogach spotkać można było 155 egzemplarzy tego auta. To o tyle paradoksalna sytuacja, że MG4 jest bez wątpienia... najlepszym produktem tej marki.
Jednak ten niezbyt imponujący – przynajmniej na tle SUV-ów – wynik, tłumaczy napęd tego auta. MG4 oferowane jest bowiem wyłącznie w wersji elektrycznej. Nad wyraz dopracowanej, trzeba dodać. Oferuje szybkie ładowanie, dobre osiągi i dostępność ładowania zwrotnego. MG4 cechuje również szeroko rozumiana dobra jakość oraz przyjemne prowadzenie.
Pewne zastrzeżenia budzi obsługa, szczególnie w obrębie ekranu centralnego. Nie każdemu przypadnie również do gustu wygląd tego auta. Jednak z ceną zaczynającą się od 125 200 zł, MG4 jest jednym z najtańszych elektryków w Polsce.
TUTAJ przeczytasz megatest MG4.

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Dacia Sandero czy Toyota Yaris? W tych hybrydach różnica w cenie to dopiero początek

Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać

Hybrydowy Volkwagen T-Roc kontra Toyota C-HR. Co wybrać?

Kierowcy chętnie przesiadają się do chińskich aut. Niemcy ustalili, z jakich marek

Tego kierowcy oczekują od nowego auta. Na szczycie jeden dodatek

Najtańsze pełne hybrydy: przegląd rynku. Wystarczy mniej niż 80 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?
- Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł
- Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
- Ulubiona Toyota z przeszłości powraca. W latach 90. była nie do pokonania
- ID. Tiguan: Volkswagen wraca do korzeni. Koniec eksperymentów
- Fotoradary w Polsce na skraju bankructwa? Ministerstwo pokazało, co stanie się za dekadę
- Porsche się nie poddaje. Archaiczny element zostanie tak długo, jak tylko się da
- Rowerem lub e-hulajnogą do szkoły. Jeden błąd i polisa szkolna dziecka nie zadziała
- Nowy Volkswagen już dostępny w najtańszej wersji. Co dostaniesz za 99 990 zł?
- Ostatnie takie ceny paliw. CPN kończy się w poniedziałek