Jak jeździ MG ZS Hybrid+? Brytyjczycy już sprawdzili taniego SUV-a z Chin
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Zupełnie nowe MG ZS Hybrd+ imponuje mocą układu napędowego i ceną. W Polsce za to auto trzeba zapłacić przynajmniej 98 900 zł. A jak jeździ drugie wcielenie chińskiego bestsellera? To sprawdzili Brytyjczycy z renomowanego magazynu What Car?. Jest lepiej, ale…
2025 MG ZS Hybrid+ w drugim wcieleniu awansowało z klasy miejskiej do kompaktowej. Obecnie pomiędzy zderzakami mierzy 443 cm, co oznacza, że względem poprzednika jest o 11 cm dłuższe. Jego nadwozie wyróżnia się też lepszymi niż wcześniej proporcjami, ale prawdziwa rewolucja ma miejsce pod maską.
O ile w poprzedniku – nie licząc niedostępnego w Polsce wariantu elektrycznego – pracował silnik wolnossący lub turbodoładowany, o tyle 2025 MG ZS Hybrid+ debiutuje z mocnym, 197-konnym układem hybrydowym. Zwyczajne warianty dołączą do niego w przyszłym roku (TUTAJ przeczytasz megatest poprzedniego MG ZS-a).
2025 MG ZS Hybrid+: mocny napęd
W naszym kraju 2025 MG ZS Hybrid+ można zamawiać od 17-18 września 2024 roku. Ale brytyjski magazyn What Car? już przeprowadził obszerny test tego samochodu. Jest on podzielony na 5 głównych kategorii. Obok wstępu, są to jazda, wnętrze, praktyczność oraz zakup i posiadanie.
„MG ZS jest zaskakująco duże. Mimo że pod względem ceny przebija małe SUV-y, takie jak Ford Puma i Peugeot 2008, w rzeczywistości okazuje się nieco dłuższy od Nissana Qashqaia. Jest to więc rodzinny SUV z dużą ilością miejsca z tyłu i odpowiednio dużym bagażnikiem” – czytamy we wstępie.

2025 MG ZS Hybrid+ korzysta z dwóch silników. Spalinowy wytwarza 102 KM, natomiast elektryczny – 136 KM. Łącznie napęd hybrydowy oferuje 197 KM i 465 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który trafia na przednie koła poprzez 3-biegowy automat. Bateria trakcyjna ma pojemność 1,83 kWh.
Według autora testu hybrydowy ZS po maksymalnym wciśnięciu pedału gazu staje się zaskakująco szybki. Świadczy o tym przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,7 s. To lepszy wynik niż uzyskują hybrydowe odmiany Dacii Duster czy Renault Captura.
Autor chwali także płynne działanie automatu, choć czasem zdarza się mu reagować nieco powolnie.
„Niespokojna” jazda
Układ jezdny 2025 MG ZS-a Hybrid+ jest już mniej imponujący niż jego napęd. „Jazda jest zawsze niespokojna i czasami szarpana w mieście. I chociaż sytuacja poprawia się przy większych prędkościach, ZS nadal wierci się bardziej niż większość rywali, w tym Duster i Captur” – czytamy w artykule.
Powody do narzekań daje również nadmierny hałas z opon – tym wyraźniejszy, z im większą prędkością się jedzie. Wewnątrz słychać również nieco szumów pochodzących od wiatru, owiewającego nadwozie.
Ale 2025 MG ZS Hybrid+ okazuje się łatwy w manewrowaniu podczas jazdy po mieście, a jego nadwozie nie przechyla się przesadnie na krętych drogach. W rezultacie trzyma się bliżej pionu niż ma to miejsce m.in. w nowej Dacii Duster (TUTAJ przeczytasz megatest wersji hybrydowej).
Niestety, przy ostrzejszej jeździe układ jezdny nie ma wystarczająco dużo przyczepności. Z kolei układ kierowniczy na wprost pracuje „w dziwnie niejasny sposób”. Przy mocniejszym skręcie nagle na kierownicy pojawia się bardzo dużo siły, co jest nienaturalne i pozbawia pewności w czasie szybszej jazdy.
2025 MG ZS Hybrid+: jakościowy kokpit
Pomimo budżetowej ceny, jakość wykończenia kabiny wcale nie przypomina „wnętrza ogrodowej szopy”. „Górna część deski rozdzielczej jest w rzeczywistości wykonana z gęstego, miękkiego plastiku, a przód kokpitu jest owinięty materiałem ze sztucznej skóry, w zależności od poziomu wyposażenia” – czytamy w teście.
Również twarde plastiki wyglądają solidnie i lepiej niż w Fordzie Pumie, Renault Capturze, nie mówiąc już o Dacii Duster. 12,3-calowy ekran centralny (w Polsce dostępny od drugiej z trzech wersji wyposażenia) jest nieco odchylony do góry, co ma ułatwić korzystanie z niego. Niestety, powoduje to efekt uboczny w postaci odblasków.

Sam ekran szybko reaguje na dotyk, a przechodzenie pomiędzy funkcjami powoduje niewielkie opóźnienie. System operacyjny nie jest jednak najbardziej intuicyjny, ale sprawę „załatwiają” Android Auto i Apple CarPlay.
Klimatyzacją zarządza się wyłącznie przez centralny wyświetlacz. A to powoduje, że chcąc zmienić np. temperaturę trzeba najpierw opuścić menu smartfona. Można jednak skorzystać z konfigurowalnego klawisza na kierownicy i przypisać mu np. zarządzanie klimatyzacją.
Kolejne minusy 2025 MG ZS-a Hybrid+ to brak możliwości wysuwania kierownicy (regulacja wyłącznie w zakresie góra-dół) oraz regulacji odcinka lędźwiowego fotela kierowcy.
Przestrzeń jak w Nissanie Qashqaiu
Jedną z największych zalet nowego MG jest przestronne wnętrze, w którym nie brakuje schowków. Z przodu i z tyłu to chińskie auto oferuje wyraźnie więcej miejsce niż np. Dacia Duster czy Peugeot 2008.
„W rzeczywistości ZS jest mniej więcej tak przestronny z tyłu jak Nissan Qashqai – znacznie droższy rodzinny SUV. A dzięki wysokim bocznym oknom i jasnoszarej podsufitce kanapa wcale nie wydaje się klaustrofobiczna” – czytamy w teście.

Z kolei 443-litrowy bagażnik oferuje więcej przestrzeni niż ten w Peugeocie 2008 i niewiele ustępuje temu w Qashqaiu.
Anglicy chwalą 2025 MG ZS Hybrid+ za cenę i wyposażenie (w tym w systemy wsparcia kierowcy – praktycznie niedostępne w poprzedniku), jakie za nią otrzymujemy. Duży plus należy mu się za średnie zużycie paliwa, wynoszące 45 mpg (6,3 l/100 km) przy spokojnej jeździe, a także za 7-letnią gwarancję mechaniczną.
2025 MG ZS Hybrid+: werdykt
2025 MG ZS Hybrid+ w teście magazynu What Car? zapracowało na 3 z 5 gwiazdek. Wśród zalet tego samochodu autor artykułu wymienia:
- niską cenę
- przestrzeń na kanapie
- 7-letnią gwarancję mechaniczną
Po stronie wad mamy:
- „niespokojną” jazdę
- hałas spod kół
- najsłabszy wynik niezawodności marki MG w badaniu What Car? z 2023 roku
„2025 MG ZS Hybrid+ ma wiele zalet, w tym niską cenę i porządne wyposażenie seryjne. Imponuje również osiągami i oszczędnością paliwa, ma przestronną kanapę i duży bagażnik. Szkoda tylko, że nie prowadzi się lepiej i że pozycja za kierownicą nie każdemu będzie odpowiadać” – czytamy w podsumowaniu testu.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przez tydzień jeździłem najtańszą Cuprą. Jest świetna i szybka, ale mam z nią jeden problem

20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem

Używana Skoda Superb III (2015-23) – za SUV-em już nie zapłaczesz! Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?

Chery Tiggo 7 HEV – pierwsza jazda. 224 KM i hybryda w SUV-ie za 124 900 zł

Opel wrócił do sportu. Tego się nie spodziewałem po Mokkce GSE

Używane Audi A4 B6 – stara miłość… Opinie, usterki, jaki silnik wybrać?
Ostatnie artykuły
- Mercedes klasy C po liftingu wyceniony. Cena przed magiczną granicą
- Nowy kryzys w motoryzacji? Może zabraknąć oleju silnikowego
- Diesel wraca do gry, ale to niejedyna zmiana na rynku
- Ważne nowości w nawigacji Google. Czeka na nie pół miliona kierowców w Polsce
- Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś
- Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
- Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat
- Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu
- Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.





